Sean Biggerstaff już nie raz udzielał swojego głosu w doktorowych słuchowiskach Big Finish, ale teraz został pełnoprawnym towarzyszem. Jak się z tym czuje?
Ale jak to? Lubić wcielenie, którego ekstrawagancja, zuchwałe zachowania i apodyktyczna osobowość, a zwłaszcza niedopasowane ubrania w jaskrawych kolorach, odstraszają już od pierwszego odcinka?