Co słychać w Whoniwersum – plotki, wieści, Russell T Davies w nowej erze

Czego dowiedziało się Gallifrey.pl?

Część z tego, co w tej sekcji przeczytacie mogliście już w jakiejś mierze przeczytać lub usłyszeć. Chcieliśmy jednak podkreślić, że zanim część z tych informacji zaczęła krążyć po Twitterze i innych zakątkach Internetu, usłyszeliśmy je od osoby, z którą udało nam się skontaktować i z tego powodu zamieszczamy je w tej części tekstu. Jak wspomnieliśmy na samym początku – sprawdziło się do tej pory na tyle dużo informacji (które ciężko nazwać szczęśliwymi trafieniami przewidzenie imienia scenarzystki odcinka z Diabłami czy samego powrotu Morskich Diabłów), że uznaliśmy, że jest to osoba na tyle wiarygodna, że warto byście również mogli przeczytać, czego się dowiedzieliśmy i możemy opublikować za zgodą naszego źródła. A dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy. Zarówno o nadchodzącym odcinku regeneracyjnym, jak i pewnych rzeczy dotyczących już ery, w której będzie rządzić Russell T. Davies. Ciekawe, ile z poniższego się faktycznie sprawdzi, niemniej przejdźmy do konkretów.

Zacznijmy od informacji chronologicznie – jeśli chodzi o nadchodzący odcinek, to najpewniej w wielkanocnym odcinku “wątek Thasmin nie zostanie poruszony”. Od Elli Road wiemy, że wątek będzie “subtelny i delikatny”, więc być może o to chodziło źródłu i nie zobaczymy jakiegoś istotnego rozwoju tego wątku, na przykład Yaz dalej jeszcze nie zdradzi wprost Trzynastej, co czuje. Przekonamy się za tydzień.

Z kolei więcej informacji posiadamy o odcinku regeneracyjnym. Według naszego źródła szykują się spore powroty. W odcinku regeneracyjnym mamy zobaczyć Doktorów i towarzyszy z lat 80. Zobaczymy Ace, Tegan i nie tylko. Zobaczymy także powracających Petera Davisona, Colina Bakera, Sylvestra McCoya i Paula McGanna. Jeśli chodzi o samą regenerację, “nie będzie miała ona miejsca w TARDIS, a w kamieniołomie” – oznaczałoby to, że do nakręcenia sceny regeneracji po stronie Czternastki nie będzie potrzebne wnętrze TARDIS Trzynastej. Będzie to też pierwsza w New Who regeneracja poza TARDIS. Z kolei kamieniołom najpewniej oznacza miejsce filmowania, o którym pisaliśmy w październiku. Nie wpuszczano wówczas nikogo postronnego na plan – nic dziwnego, jeśli to tam kręcono scenę regeneracji. Kamieniołomy zazwyczaj grają w “Doctor Who” obce planety – czy mogłaby to być Gallifrey? Do scen w kamieniołomie poszukiwano dublera, którego rysopis przypominał Sachę Dhawana. Łączyłoby się to z doniesieniami o powrocie Mistrza oraz przyczyną regeneracji przekazaną nam przez źródło.

Mianowicie w regenerację ma się wmieszać Mistrz. Trzynasta zacznie regenerować, a Mistrz ma chcieć, by Trzynasta zregenerowała w niego? Dlaczego – tego niestety nasze źródło nie wie, ale tak ma być. Z tego powodu właśnie mamy zobaczyć powroty. Towarzysze Doktor(a) mają próbować powstrzymać Mistrza – jednak każdy będzie widzieć “swojego” Doktora w tradycyjnych szatach Władców Czasu, kiedy będą spotykać Trzynastą. Tłumaczyłoby to powrót poprzednich Doktorów. Mielibyśmy zatem odcinek wielodoktorowy, który wcale odcinkiem wielodoktorowym tak do końca nie jest. Z kolei w kontekście wspomnianej wyżej regeneracji w “zbiorniku wody” mogłoby się okazać, że Doktorów i dziwne pomysły Mistrza da się wytłumaczyć. Na pomysł wpadł Dominek – pamiętacie jak w “Darze Niebios” Dwunasty wyobrażał sobie, że znajduje się w TARDIS i rozmawia z Clarą? Tutaj mógłby się wydarzyć podobny przypadek – całość lub prawie całość odcinka regeneracyjnego będzie mieć miejsce… w głowie tonącej Trzynastej. Więc tak naprawdę towarzysze wrócą i jednocześnie nie wrócą – jak Clara w tamtym odcinku. Informacja o powrotach klasycznych Doktorów nie kłóci się także z plotkami o możliwym powrocie Jo Martin – której Doktor miałaby właśnie także pomóc w kłopotach związanych z tą regeneracją. Ponadto przypominamy zdjęcie z Holms House:

Zdjęcie zostało zrobione 10 minut drogi od Cardiff. Mogłoby to więc oznaczać, że spotkanie tych aktorów wcale nie było przypadkowe i poza Piątym, Szóstym, Siódmym, Ósmym i Doktor Ruth, zobaczylibyśmy jeszcze być może Pierwszego.

Co jeszcze potwierdza możliwość powrotu starych towarzyszy? Wydaje się, że chyba Sophie Aldred, czyli serialowa Ace, na streamie u MrTARDISa chcący lub niechcący zasugerowała, że pojawi się w odcinku regeneracyjnym, ponieważ porównała plan współczesnego “Doctor Who” do tego z czasów Klasyków:

Scott Handcock jest edytorem scenariuszy w nowej erze. Nie jest to kompletnie nieznany dla Whoniwersum człowiek – jest autorem słuchowisk (m.in. The Other Side z Dziewiątym czy Concealed Weapon z “Pamiętników River Song”) oraz opowiadań (dwa jego opowiadania znalazły się w zbiorze Twelve Doctors for Christmas, napisał też opowiadanie m.in o Iris Wildthyme ze zbioru Iris: Abroad). Pełnił także funkcję reżysera wielu słuchowisk Big Finish w tym główne doktorowe, Time Lord Victorious, Torchwood, Class i wiele więcej. Był kierownikiem produkcji animacji The Infinite Quest z Dziesiątym. Sam również podkładał głosy postaciom. W BBC Wales zaczynał jako łącznik (runner) w Doctor Who Confidential i “Przygodach Sary Jane”, by później pełnić funkcję sekretarza produkcji od “Opowieści wigilijnej” do “Ślubu River Song”.

Scott Handcock miał przeczytać już pierwsze odcinki, które napisał Davies. Ponoć Russell T. Davies miał do swoich scenariuszy włączyć wątek związany z Przypływem w formie paru linijek, które mają być lepsze od całej serii. Między oboma panami miała odbyć się rozmowa o takim charakterze:

Scott Handcock: Dlaczego to [Przypływ] tu jest? [wskazuje na scenariusz]

Russell T. Davies: Ja wiem, ale Chris [Chibnall] nigdy niczego nie kończy… Wydawało mi się ważne, żeby to domknąć.

Sugerowałoby to, że mimo iż mogło się Chibnallowi i Strevensowi wydawać, że piszą potencjalnie ostatni odcinek serialu (skoro dowiedzieli się dzień przed oficjalnym komunikatem, że Davies wraca), to i tak nie zakończono wszystkiego. Dla wszystkich, którzy zastanawiają się, co Davies zrobi z Dzieckiem spoza Czasu – można się domyślać, że w jakiś sposób pewnie się do tego wątku odniesie. Nie zignoruje, ale jest świadom problemów związanych z erą bezpośredniego poprzednika.

Wspomnieliśmy wcześniej o plotkach związanych z powracającym Tennantem. Nasze źródło uważa, że jest to informacja jak najbardziej prawdziwa. Podobnie z Catherine Tate. Warto tu zauważyć, że jeśli miałaby wrócić Donna (lub inna wersja Donny), to… Lily z ogłoszeń wyżej mogłaby być jej dzieckiem. Donna mieszka w Londynie, a jej mężem jest Shaun Temple, którego widzieliśmy w “Końcu czasu”, a Karl Collins go grający nie jest białym aktorem, tylko właśnie czarnoskórym.  Donna opuściła Doktora w 2009 roku, była zaręczona z Shaunem. W 2024 roku (a więc po odcinku rocznicowym) córka Donny teoretycznie mogłaby mieć 14-15 lat. Pasowałaby na powracającą postać – tak jak Wilf, którego może w jakiś sposób byśmy gościnnie zobaczyli, skoro wracałaby Donna, kto wie. W dodatku Lily pasuje w pewien sposób do imienia Rose – i tu, i tu kwiat. Oczywiście to tylko teoria, nie żadne plotki.

Z kolei Tennant mógłby być wytłumaczony retroregeneracją (stało się tak już w komiksie The Fountains of Forever, gdzie Dziesiąty zregenerował w Dziewiątego) – na przykład w wyniku otwarcia zegarka już tak na dobre, tak jak w przypadku wcześniejszych użyć zegarka – wróciłaby biologia Dziecka spoza Czasu. Ewentualnie namieszał tutaj Mistrz próbując sprawić, by Czternasty wyglądał jak on i w efekcie coś poszło mocno nie tak. Jedno lub drugie mogłoby oznaczać spore zamieszanie związane z następną regeneracją – i być może właśnie dlatego Doktor “cofnąłby się” do Dziesiątego lub inkarnacji wyglądającej jak Dziesiąty. Według naszego źródła, nawet jeżeli mieliby wrócić jeszcze inni Doktorzy w odcinku rocznicowym/specjalach, jak na przykład Jedenasty, to Doktor grany przez Tennanta byłby tym głównym, niezależnie czy byłby to Dziesiąty czy Czternasty, który tylko wygląda i do pewnego stopnia zachowuje się jak Dziesiąty.

Z kolei natomiast po odcinkach specjalnych mielibyśmy dostać Piętnastego lub Piętnastą – tutaj Russell T. Davies ma być zainteresowany znalezieniem queerowej osoby do tej roli.

Ponadto miały też zostać prowadzone wstępne rozmowy z Edgarem Wrightem, brytyjskim reżyserem (do jego bardziej znanych prac należą “Scott Pilgrim kontra świat”, “Wysyp żywych trupów” czy “Ostatniej nocy w Soho”) do angażu przy nowej erze. Dlaczego to nazwisko mogłoby być interesujące? Russell T. Davies już raz zapraszał tego reżysera do współpracy – miał wtedy reżyserować… Rose. Nie udało się z pierwszym odcinkiem pierwszej ery, gdy Davies był showrunnerem, więc może uda się np. z pierwszym odcinkiem nowej ery RTD. Niestety nie wiadomo czy i jak te rozmowy się zakończyły, natomiast nasze źródło uważa, że zdjęcia do nowych odcinków mają rozpocząć się w maju.


Plotki jak to plotki jedne są bardziej wiarygodne, inne mniej, zaś czas pokaże czy i w jakim stopniu nasze źródło miało rację. Dajcie nam znać w komentarzach, na Facebooku lub na Bradley, co o nich myślicie.

Źródło: Twitter, Reddit, Radio Times, Doctor Who Magazine, Cultbox, Instagram, Doctor Who TV, źródło własne

1 2 3



Fan Dwunastego, Dziesiątego i Jedenastego. Planuje pewnego dnia obejrzeć całe Classic Who. Do redakcji Gallifrey.pl dołączył w 2019 roku, a od 2020 jest redaktorem naczelnym. Nałogowy czytelnik (do tego stanu doprowadził go m.in. Harry Potter), chętnie ogląda seriale i filmy fantasy oraz sci-fi. Filmy Marvela są mu nieobce, komiksowo woli jednak DC. Chętnie zagra w gry (zarówno planszowe jak i komputerowe) i ucieknie z pokoju zagadek. Z wykształcenia robotyk, z zawodu programista baz danych.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *