Podsumowanie wiedzy o ósmej serii
Odcinek 9
Scenariusz: Jamie Mathieson
Reżyseria: Douglas McKinnon
Ludzie giną w dziwnych okolicznościach i pojawiaja się tajemnicze graffiti. Na zdjęciach z planu widzimy także znacznie zmniejszoną TARDIS, do której Doktor ledwo się wciska, co wygląda komicznie. Prawdopodobny tytuł odcinka to Flatline.

Jednak dla osób, które znają klasyczne odcinki, zmniejszona TARDIS nasuwa skojarzenia z serialem Logopolis z 1981 roku. Jest to historia, w której doszło do regeneracji Czwartego Doktora (Tom Baker) w Piątego (Peter Davison). Tu nie musimy jeszcze obawiać się śmierci Doktora, więc najciekawszym elementem jest właśnie mała TARDIS. Czy to przypadek, że w jednej serii znajdują się aż dwa bardzo wyraźnie nawiązania do klasycznych odcinków? Odpowiadając na to pytanie trzeba jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że zarówno w The Planet of Fire, jak i w Logopolis występuje postać Mistrza (granego przez Anthony’ego Ainleya). Czy to zwiastun powrotu odwiecznego wroga Doktora? Zobaczymy.

Wystąpią:
Christopher Fairbank jako Fenton
Joivan Wade jako Rigsy
Matt Bardock jako Al
James Quinn jako Bill
John Cummins jako Roscoe
Raj Bajaj jako George
Jessica Hayes jako PC Forrest.
Nasze raporty z planu tego odcinka: Raport, Raport.
Odcinek 10
Scenariusz: Frank Cottrell Boyce
Reżyseria: Sheree Folkson
Jest to odcinek, o którym nie wiemy prawie nic. Nie jest nawet pewne, czy został on już nagrany. Co ciekawe, zarówno dla scenarzysty, jak i reżyserki tego odcinka, jest to debiut w świecie Doktora Who. Absolutnie nie wiadomo więc, czego się spodziewać.
W związku z aurą tajemniczości, która otacza ten odcinek, powstało już wiele fanowskich teorii, które póki co pozostają plotkami. I szczerze mówiąc podejrzewam, że zostaną nimi aż do premiery. Największą, najbardziej sensacyjną jest ta, która mówi o powrocie właśnie w tym odcinku Valeyarda.

Jak to opisywał Mistrz: „Valeyard jest połączeniem ciemniejszej strony Doktora spomiędzy dwunastej i finałowej inkarnacji”. Wiemy co prawda, że regeneracje Doktora skończyły się i zostały „zresetowane”, ale… Steven Moffat. To właśnie jemu zawdzięczamy to, że Valeyard (który dotychczas wystąpił tylko w historii The Trial of The Time Lord z 1986 roku i od razu zapadł fanom w pamięć) powrócił do świadomości Whovian świata i upomina się o uwagę. W odcinku Imię Doktora („The Name of The Doctor”) Steven Moffat niby mimochodem włożył w usta Wielkiej Inteligencji imię Valeyard jako jedno ze złych imion Doktora. Dodatkowo przedstawienie Johna Hurta jako Doktora spowodowało, że to on był podejrzewany o bycie ową złą stroną Doktora. Okazało się całkiem inaczej, ale Valeyard tak łatwo nie odejdzie w niepamięć. Czy powróci? Zobaczymy…
Wystąpią:
Harley Bird
Abigail Eames
Ashley Foster
Jaydon Harris-Wallace
Odcinek 11/12
Scenariusz: Steven Moffat
Reżyseria: Rachel Talalay
Dwuczęściowy finał, którego pierwsza część ma nosić tytuł Death in Heaven. Wiemy już wiele na jego temat. Zdjęcia kręcone były w Cemetery Box, gdzie miała miejsca pożegnalna scena Amy i Rory’ego. Na planie było widać ich dobrze znany nagrobek, ale także te należące do Clary oraz jej matki. Możemy w związku z tym bać się o bezpieczeństwo Niemożliwej Dziewczyny. W zdjęciach brali udział Cybermeni, ale nie można też wykluczyć powrotu Płaczących Aniołów. Co ten Moffat wymyślił… W innej części tego odcinka pojawia się natomiast Michelle Gomez przedstawiona jako „Gatekeeper of the Nethersphere”. Co się wydarzy? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, że możemy oczekiwać ogromnych emocji i (być może) kolejnego wywrócenia serialu do góry nogami.
Wystąpią:
Jemma Redgrave jako Kate Stewart
Ingrid Oliver jako Osgood
Michelle Gomez jako Gatekeeper of the Nethersphere
Sanjeev Bhaskar
Raporty zdjęciowe z planu tego odcinka znajdują się tu: Raport, Raport.
Informacja o udziale Sanjeeva Bhaskara: Info
Odcinek świąteczny
Scenariusz: Steven Moffat
Reżyseria: ???
Ten odcinek nie został jeszcze nakręcony, nie wiemy także, kto zajmie się jego wyreżyserowaniem. Wiadomo natomiast, że zostanie wyemitowany 25 grudnia. W kontekście tego epizodu mówi się o odejściu z serialu Jenny Coleman i śmierci Clary. W kontekście odcinka finałowego staje się to zaskakująco prawdopodobne.
Inną uporczywie powtarzaną plotką jest powrót Mistrza. Trzeba przyznać, że Steven Moffat musiałby mocno się natrudzić, żeby go przywrócić do życia. Russel T Davies na swoje pożegnanie w odcinku Do końca wszechświata („The End of Time”) zlikwidował, wydawało się, skutecznie, zarówno Mistrza, jak i Władców Czasu. Ale Moffatowi udało się „wskrzesić” Władców Czasu. Wierzymy więc, że z Mistrzem też się uda.
Do tej roli typowany jest Charles Dance. Ale są to raczej tylko marzenia fanów. Zarówno BBC, jak i sam aktor stanowczo zaprzeczają. Ale… Paul McGann też zaprzeczał.
Trailer
A na deser przypominamy o wczorajszym trailerze ósmej serii wypuszczonym przez BBC w trakcie przerwy w meczu finałowym Mistrzostw Świata.
Co możemy tu zobaczyć? Zaczyna się od zacinających się jak w Planecie obłąkanych Daleków (“Asylum of the Daleks”) Daleków i chwilę później widoku Clary przerażonej tak jak w Planecie obłąkanych Daleków w momencie, gdy Doktor powiedział jej czym jest. Dostajemy też wybuchającą, jak po regeneracji Dziesiątego Doktora, TARDIS (jeśli polubiliście jej ostatnie wnętrze: nie martwcie się, wygląda na to, że tym razem, błękitną budkę czeka tylko przemalowanie z białego na złocisty kolor). Dlaczego jednak TARDIS wybucha? W piątej serii, było to sprawką Ciszy i Madam Kovarian, Cisze jednak chyba nie będą już przeszkadzać, skoro ich plany spaliły na panewce.
Dalej widzimy szereg, chyba nowych, kosmitów/androidów, dużo Clary i Doktora w różnych sytuacjach. Zwróćcie też uwagę na niewyraźnie postacie pojawiające się na końcu okrągłego korytarza. Kim mogą one być? I dlaczego Clara spada tą tubą? Pamiętając o wspomnianym przeze mnie nawiązaniu do Planety obłąkanych Daleków, tym mocniej uderza podobieństwo tej sceny do spadania Clary wgłąb Doktora w Imieniu Doktora (“The Name of the Doktor”).
Doktor wróci do wiktoriańskiego Londynu, jednak czy to w tym okresie w mieście pojawi się dinozaur (dinozaury?) będący wyraźnym nawiązaniem do ery Trzeciego Doktora i odcinka “Invasion of the Dinosaurs”? Czy jego “into darkness” oznacza początek poważnych poszukiwań Gallifrey, czy też całkiem nowej przygody? I czym są błędy przeszłości, o których mówi Clarze?
Mamy nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś ciekawego. Podsumowanie publikujemy dokładnie 40 dni przed premierą. Wszystkie zebrane tu oficjalne informacje, plotki i nasze raporty mają na celu umilenie nieco czasu oczekiwania na najnowszą serię i nowego Doktora.
Zachęcam do komentowania tego podsumowania, wszystkich teorii i plotek, jak również do tworzenia własnych, na które być może nikt jeszcze nie wpadł.
Źródła: Cultbox, DoctorWhoTV, BBC





świetne zestawienie :)
Na coś takiego czekałem ! :)
Na myśl przychodzi mi kilka rzeczy:
1.Wątpie żeby Moffat połączył historię o Kubie R. z inwazją dinozaurów
2.Może Davros wystąpi już w drugim odcinku. W końcu słyszeliśmy jego głos w teaserze.
3.Myślę, że w czwartym odcinku możemy ujrzeć przedstawiciela tej samej rasy, co minotaur z hotelu ,,chwalcie go” (nie pamiętam nazwy tamtego epizodu)
4. Boje się, że Clara może rzeczywiście dopełnić swego żywota w odcinku świątecznym. Było by to dosyć smutne. W sumie miałaby tylko niecałe dwa sezony :( . Amy i Rory dostali prawie trzy, chociaż Martha i Donna miały po jednym…
5.Mam nadzieję, że jeżeli master faktycznie wraca, dostanie nowe wcielenie. TAMTEN Master, już jest dla mnie martwy (ZJEM WSZYSTKO !!!), więc przyda mu się regeneracja.
To tyle.
Mam nadzieję, że nie będzie Ci przeszkadzać moja odpowiedź:
1. Moff jest zdolny do wszystkiego :P
2. Davrosa nawet lubię, zobaczymy, co Troll z nim zrobi.
3. To “The God Complex”. Też mi się ten stwór tak skojarzył.
4. Nie, tylko nie to! Clara całkowicie skradła mi serce w “The Snowmen”, a po “The Rings of Akhaten” zdetronizowała Donnę na miejscu ulubionej towarzyszki. Jeśli Clara umrze w odcinku świątecznym, to znienawidzę Moffa i zrobię bojkot pod siedzibą BBC.
5. John Simm to fajny aktor, ale jego Master… Pomińmy milczeniem to wcielenie. Ja bym chciała Mistrza takiego, jak ten z klasycznych sezonów (Delgado). Co do pomysłu, by Tywin został Masterem, nie mam nic przeciwko.
Kolejny raz widzę przewidywania o śmierci Clary i strasznie się tego boję. Rzadko się aż tak przywiązuję do postaci, mam ogromną nadzieję, że nie zrobią jej krzywdy…
Totalnie widzę tę regenerację. “If The Doctor can be old and sassy…”
Odpowiedzi mi nie przeszkadzają. Miło, że ktoś odpowiedzoał. Jeżeli chodzi o Mastera, nie mam nic przeciwko czemuś bardziej klasycznemu. Jedynym problemem jest ta broda, która lekko mnie denerwuje :)
Ja tam bym się nawet cieszył gdyby Clara znikła w połowie ósmego sezonu. Ciężko mi ją ścierpieć jest taka super ekstra, że aż wydaje się nijaka. Czy ona w ogóle ma jakieś wady?
I jakie dwa sezony? Clara na dobrą sprawę pojawiła się w połowie siódmego, a połowa ósmego dałaby jeden, tak samo jak Marthcie i Donnie.
Obawiam się jednak, że Clara tak łatwo nie zniknie :P
Ha ha ha, ja też tak myślę :D Ogólnie nie cierpię wszystkich towarzyszy za Moffata – wszyscy są zbyt idealni, najgorsza była Amy PerfectPond… RTD popełnił sporo błędów, ale wolałem jego towarzyszy, ludzi z wadami, dających się polubić.
Hmm ja bym nie powiedział, że Amy była perfekcyjna może zachowywała się tak jakby myślała, że jest ale to raczej wynikałoby z jej kompleksów, także ta postać była dość barwna. Ja z nią też nie przepadałem ale nie była nudna jak flaki z olejem jak Clara…
Taka Donna to było ucieleśnienie wszystkich wad kobiety i mimo, że na początku działała na nerwy to bardzo mi było szkoda gdy jej zabrakło :)
do takiego mistrza pasowałby price już go bosko zagrał w specjalu z atkinsonem jako doktorem :) co clary może nastąpić zmiana pamiętajmy swoje zadanie uratowania doktora wykonała może ją zastąpi ta mała co ma wystąpić w 2-3 odcinkach taki powrót do pierwszej serii choć słyszałem plotki albo raczej pogłoski z gatunku wishfull thinking że może nastąpić powrót Jenny aka córka/klon doktora przyznam że to by mi się nawet spodobało bo lubię tą postać i byłoby to domknięcie wciąż otwartego wątku ;)
JA CHCĘ SKARO!
Może głupio to zabrzmi, ale wydaje mi się że Clara spadając w dół tą rurą wygląda podobnie jak w odcinku ‘Journey to the Centre of the TARDIS’. Znowu ta postać w czerwonym kapturze która przed nią stoi w 0:43 kojarzy mi się z wyroczniami w odcinku ‘The Fires of Pompeii’.
Hmm, obiecywali kiedyś, że nie zignorują faktu, że Capaldi już się pojawił w DW…
W trailerach mamy trzy ujęcia, które pochodzą z odcinków poprzedniej serii. Nie wiem, czy to cięcia budżetowe (Gaiman zrezygnował póki co z pisania dla DW bo za mało płacą) czy ma to jakieś swoje ukryte znaczenie.
Mogę prosić o źródło tej informacji o Gaimanie?
Na swoim ćwierkaczu pisał tylko o tym, że w przyszłości chętnie napisze coś jeszcze dla DW, ale nie w tej serii
Jest spora różnica między “nie napiszę do tej serii bo robię coś innego” a “nie napiszę do tej serii bo za mało mi płacą”. Nie znoszę takich plotek.
My też nie. To powyżej miało obalać to co napisał Ten, Który Był Przed Nami, nie potwierdzać ;)
I obaliło. :)
Ominęła mnie informacja o wątku z Kubą Rozpruwaczem, czy mogę prosić o źródło, które potwierdza jego udział? A eżeli chodzi o powrót Mistrza to Moffat zawsze może go po prostu wrzucić do fabuły “z kapelusza” i potem tłumaczyć, ze widz nie musi mieć wszystkiego podanego na tacy. Z resztą zrobił to już z wątkiem wyjścia Doktora i Clary z lini czasowej Doktora.
Jego udział raczej nie został potwierdzony – to raczej plotka/przypuszczenie niż fakt.
A z Mistrzem – nie wydaje mi się. RTD tak się postarał, żeby uniemożliwić jego powrót, że trzeba byłoby się mocno namęczyć – i jakieś wyjaśnienie byłoby konieczne. To nie jest luka, którą widz mógłby sam zapełnić.
Oczywiście nie mówiłem poważnie o rozwiązaniu z Mistrzem, ale wcale bym się nie zdziwił gdyby takie coś Moffat zastosował :) O Kubę Rozpruwacza zapytałem, bo jeżeli dobrze pamiętam to zdaję się, że już został pokonany (czyt. zjedzony) przez Vestrę, jednak zdaję sobie sprawę, że Moffat może i tak wrócić do tej postaci.
Tak, o zjedzeniu Kuby Rozpruwacza jest mowa w scenie, w której poznajemy Vastrę. :D Mocne wejście. Dlatego też nie przekonuje mnie trochę ta plotka, bo nie ma raczej opcji, że spotkamy młodsze bohaterki – mają być oparciem dla nowego Doktora i budować ciągłość, więc to nie wchodzi w grę. Pominąć faktu zjedzenia też za bardzo nie można. Ale Kuba Rozpruwacz to cały zespół legend, więc może będzie jakiś plot twist. A może to wcale nie Kuba Rozpruwacz… Gdybać można bez końca. ;)
Szkoda, że prawdopodobnie będzie tylko jeden odcinek z Dalekami :’-(
Moim marzeniem na ósmą albo dziewiątą serię jest spotkanie Doctora i Iana Chestertona. Przecież aktor, który go grał wciąż żyje (William Russell), a do tego na tablicy od Coal School jest napisane, że jest obecnie dyrektorem. Wraz z Barbarą Wright (Jaqueline Hill niestety już od dawna nie żyje) był pierwszym ludzkim towarzyszem Doctora, to za ich sprawą Doctor przywiązał się do ludzkości i moim zdaniem, to oni nauczyli go heroizmu. Do tego z perspektywy Iana minęło 50 lat, z perspektywy Doctora około 1500. Takie spotkanie mogłoby być ciekawe.
Tak, mi też się marzy. :) Mam nadzieję, że ta tablica nie była całym nawiązaniem i coś jeszcze z tym zrobią, jak już tak mocno zdają się opierać na początkach serialu.
Nie lubię Clary i byłoby…dużo lepiej dla mnie gdyby ktoś ją zastąpił. Ciekawa jestem tej Courtney – jako ludzkie dziecko może wyjść niesamowicie denerwująco. Ech zobaczymy!
„Ale gdy zobaczy się gotowy scenariusz, to cała frajda znika i właściwie bez sensu jest już oglądanie odcinka”.
Czytałem scenariusz do odcinka numer jeden i muszę się nie zgodzić z autorem tego tekstu. Dlaczego? Bo co z tego, że wiemy kto, co i kiedy powie, albo i jak się stanie. Zapominasz o jednej, elementarnej rzeczy. Pierwiastku ludzkim. Reżyser, aktorzy, mamy jeszcze pracę kamery, za którą odpowiadają ludzie, oświetleniowców, scenografów. Tego wszystkiego w scenariuszach nie ma. Scenariusz to tak naprawdę 20% odcinka.
Więc takie Twoje gadanie to jest o kant potłuc.
Moim zdaniem to tylko psuje frajdę z oglądania. Po co czytać scenariusz, jeżeli po tym będzie się tylko czekało na kolejne sceny, które i tak już się zna. To nie ma żadnego sensu.
Tak, tylko spójrz. Ja oglądanie serialu postrzegam zupełnie inaczej niż wy. Jeśli dam Ci spoiler, że Clara zginie. To nie będziesz oglądał odcinka? Nie ciekawi Cię jak to się stanie, jak to zostanie zagrane? Scenariusz to suchy tekst. Wiemy tylko co się stanie, nie wiemy jak zostanie zagrane. Tam w ogóle nie jest pokazane jakim Doktorem jest Capaldi.
Tak, ale czytając scenariusz, oskubujesz odcinek z jednego z najważniejszych elementów: historii i elementu zaskoczenia. Nie niszczy to może frajdy CAŁKOWICIE, ale moim zdaniem w WIĘKSZOŚCI.
Według mnie to zależy od tego jak ktoś reaguje a spoiler. Ja lubię spoilery i nie drażnią mnie one, ale znam ludzi, którzy mają bardzo szerokie pojecie spoilera i dla nich najmniej istotna informacja to wielki spoiler i niszczenie frajdy z oglądania.
Ja, zwykle nie mam nic przeciwko małym spoilerom, np. to, że ( specjalnie dla spoilerofobów, zrobiłem trzy linijki przerwy):
*
*
*
****************Clara w pierwszym odcinku, odbędzie rozmowę z jedenastym.
*
*
*
Całość odcinka (bez gry aktorskiej, efektów specjalnych itp.) wyłożona na kartce papieru, powoduje, że ekspozycja, jest nudna, a sceny zaskakujące… przestają być zaskakujące. Jeżeli dla Ciebie ważniejsza jest gra aktorska niż fabuła, to OK, ale chyba oglądając seial, ma się nadzieję na ciekawą historię, a nie powtórkę znajomej opowiastki z dodatkową grą aktorską, efektami specjalnymi itp.
Mnie najbardziej intryguje to co o odcinku 8 powiedział Moffat, a dodając jego “trailer” do tego odcinka z wywiadu dla SFX “nawiązanie do jakiejś niewyjaśnionej kwestii z pierwszej serii Matta Smitha.”
Kto powiedział Doctorowi w 5 sezonie, że nie odbiera telefonów? o.O River Song
Ja się teraz chwycę tego i będę z nadzieją czekała :D