Podsumowanie wiedzy o ósmej serii
Odcinek 5
Scenariusz: Steve Thompson
Reżyseria: Douglas McKinnon
Doktor i Clara przybywają na dziwną planetę, gdzie poznają tajemniczą pannę Delphox. Wkrótce okazuje się, że prowadzi ona najlepiej strzeżony bank we wszechświecie.
Odcinek ma nosić tytuł Time Heist.
Wystąpią:
Keeley Hawes jako panna Delphox
Jonathan Bailey jako cyborg
Pippa Bennett-Warner jako Saibra
Mark Ebulue
Trevor Sellers jako pan Porrima
Informacja o dołączeniu Keelay Hawes do obsady znajduje się tu: Info
Odcinek 6
Scenariusz: Gareth Roberts
Reżyseria: Paul Murphy
Doktor powraca do Coal Hill School, gdzie nauczają Clara i Danny Pink (Samuel Anderson). Uczennicą jest tam błyskotliwa Courtney, która podobno jest siostrą Danny’ego. Doktor zabiera ją ze sobą w podróż. Dwoje nauczycieli i uczennica w TARDIS. Znajomy schemat? Nieoficjalnie mówi się, że odcinek ma być zatytułowany The Caretaker.
Wystąpią:
Samuel Anderson jako Danny Pink
Ellis George jako Courtney
Nigel Betts
Edward Harrison
Andy Gillies
Jimmy Vee
Winston Ellis jako pan Woods
Odcinek 7
Scenariusz: Peter Harness
Reżyseria: Paul Wilmshurst
Odcinek kręcony częściowo na kanaryjskiej wyspie Lanzarote, gdzie miała miejsce historia The Planet of Fire z 1984 roku. Według oficjalnych informacji ma to być kontynuacja tamtego odcinka.

Steven Moffat powiedział:
Doktor powraca na miejsce starej przygody, lecz od tego czasu zaszły tam straszliwe zmiany.
Odcinek będzie prawdopodobnie zatytułowany Kill the Moon.
Wystąpią:
Ellis George jako Courtney
Hermione Norris
Tony Osoba
Phil Nice
Christopher Dane
Zdjęcia z tego odcinka znajdują się tutaj: Raport
Informacje o odcinku i udziale Hermione Norris zaś tu: Info
Odcinek 8
Scenariusz: Jamie Mathieson
Reżyseria: Paul Wilmshurst
Szczegóły tego odcinka nie są dokładnie znane, ale budzi on zainteresowanie, ponieważ gościnnie mają w nim wystąpić znany brytyjski aktor komediowy Frank Skinner oraz piosenkarka i autorka tekstów Foxes. Wiemy także, że ich postacie będą bardzo dobrze pasować do ich charakterów – postać Skinnera będzie „szarmancka i dowcipna” (jak to powiedział Steven Moffat), zaś Foxes prawdopodobnie zaśpiewa. Ciekawe, czy tak fantastycznie jak Katherine Jenkins w odcinku Opowieść wigilijna („A Christmas Carol”).
Prawdopodobnie aby wzniecić spekulacje, Steven Moffat wypowiedział na temat tego odcinka bardzo tajemnicze słowa.
„Doktor wreszcie zaczął odbierać telefon!… He he he, spekulacje – start!”
Znowu trzeba się domyślać.
Wystąpią:
Frank Skinner
Foxes
David Bamber jako Quell
Daisy Beaumont
Christopher Villiers
Janet Henfrey
Na naszej stronie informowaliśmy o udziale Skinnera i Foxes: Frank Skinner, Foxes.




świetne zestawienie :)
Na coś takiego czekałem ! :)
Na myśl przychodzi mi kilka rzeczy:
1.Wątpie żeby Moffat połączył historię o Kubie R. z inwazją dinozaurów
2.Może Davros wystąpi już w drugim odcinku. W końcu słyszeliśmy jego głos w teaserze.
3.Myślę, że w czwartym odcinku możemy ujrzeć przedstawiciela tej samej rasy, co minotaur z hotelu ,,chwalcie go” (nie pamiętam nazwy tamtego epizodu)
4. Boje się, że Clara może rzeczywiście dopełnić swego żywota w odcinku świątecznym. Było by to dosyć smutne. W sumie miałaby tylko niecałe dwa sezony :( . Amy i Rory dostali prawie trzy, chociaż Martha i Donna miały po jednym…
5.Mam nadzieję, że jeżeli master faktycznie wraca, dostanie nowe wcielenie. TAMTEN Master, już jest dla mnie martwy (ZJEM WSZYSTKO !!!), więc przyda mu się regeneracja.
To tyle.
Mam nadzieję, że nie będzie Ci przeszkadzać moja odpowiedź:
1. Moff jest zdolny do wszystkiego :P
2. Davrosa nawet lubię, zobaczymy, co Troll z nim zrobi.
3. To “The God Complex”. Też mi się ten stwór tak skojarzył.
4. Nie, tylko nie to! Clara całkowicie skradła mi serce w “The Snowmen”, a po “The Rings of Akhaten” zdetronizowała Donnę na miejscu ulubionej towarzyszki. Jeśli Clara umrze w odcinku świątecznym, to znienawidzę Moffa i zrobię bojkot pod siedzibą BBC.
5. John Simm to fajny aktor, ale jego Master… Pomińmy milczeniem to wcielenie. Ja bym chciała Mistrza takiego, jak ten z klasycznych sezonów (Delgado). Co do pomysłu, by Tywin został Masterem, nie mam nic przeciwko.
Kolejny raz widzę przewidywania o śmierci Clary i strasznie się tego boję. Rzadko się aż tak przywiązuję do postaci, mam ogromną nadzieję, że nie zrobią jej krzywdy…
Totalnie widzę tę regenerację. “If The Doctor can be old and sassy…”
Odpowiedzi mi nie przeszkadzają. Miło, że ktoś odpowiedzoał. Jeżeli chodzi o Mastera, nie mam nic przeciwko czemuś bardziej klasycznemu. Jedynym problemem jest ta broda, która lekko mnie denerwuje :)
Ja tam bym się nawet cieszył gdyby Clara znikła w połowie ósmego sezonu. Ciężko mi ją ścierpieć jest taka super ekstra, że aż wydaje się nijaka. Czy ona w ogóle ma jakieś wady?
I jakie dwa sezony? Clara na dobrą sprawę pojawiła się w połowie siódmego, a połowa ósmego dałaby jeden, tak samo jak Marthcie i Donnie.
Obawiam się jednak, że Clara tak łatwo nie zniknie :P
Ha ha ha, ja też tak myślę :D Ogólnie nie cierpię wszystkich towarzyszy za Moffata – wszyscy są zbyt idealni, najgorsza była Amy PerfectPond… RTD popełnił sporo błędów, ale wolałem jego towarzyszy, ludzi z wadami, dających się polubić.
Hmm ja bym nie powiedział, że Amy była perfekcyjna może zachowywała się tak jakby myślała, że jest ale to raczej wynikałoby z jej kompleksów, także ta postać była dość barwna. Ja z nią też nie przepadałem ale nie była nudna jak flaki z olejem jak Clara…
Taka Donna to było ucieleśnienie wszystkich wad kobiety i mimo, że na początku działała na nerwy to bardzo mi było szkoda gdy jej zabrakło :)
do takiego mistrza pasowałby price już go bosko zagrał w specjalu z atkinsonem jako doktorem :) co clary może nastąpić zmiana pamiętajmy swoje zadanie uratowania doktora wykonała może ją zastąpi ta mała co ma wystąpić w 2-3 odcinkach taki powrót do pierwszej serii choć słyszałem plotki albo raczej pogłoski z gatunku wishfull thinking że może nastąpić powrót Jenny aka córka/klon doktora przyznam że to by mi się nawet spodobało bo lubię tą postać i byłoby to domknięcie wciąż otwartego wątku ;)
JA CHCĘ SKARO!
Może głupio to zabrzmi, ale wydaje mi się że Clara spadając w dół tą rurą wygląda podobnie jak w odcinku ‘Journey to the Centre of the TARDIS’. Znowu ta postać w czerwonym kapturze która przed nią stoi w 0:43 kojarzy mi się z wyroczniami w odcinku ‘The Fires of Pompeii’.
Hmm, obiecywali kiedyś, że nie zignorują faktu, że Capaldi już się pojawił w DW…
W trailerach mamy trzy ujęcia, które pochodzą z odcinków poprzedniej serii. Nie wiem, czy to cięcia budżetowe (Gaiman zrezygnował póki co z pisania dla DW bo za mało płacą) czy ma to jakieś swoje ukryte znaczenie.
Mogę prosić o źródło tej informacji o Gaimanie?
Na swoim ćwierkaczu pisał tylko o tym, że w przyszłości chętnie napisze coś jeszcze dla DW, ale nie w tej serii
Jest spora różnica między “nie napiszę do tej serii bo robię coś innego” a “nie napiszę do tej serii bo za mało mi płacą”. Nie znoszę takich plotek.
My też nie. To powyżej miało obalać to co napisał Ten, Który Był Przed Nami, nie potwierdzać ;)
I obaliło. :)
Ominęła mnie informacja o wątku z Kubą Rozpruwaczem, czy mogę prosić o źródło, które potwierdza jego udział? A eżeli chodzi o powrót Mistrza to Moffat zawsze może go po prostu wrzucić do fabuły “z kapelusza” i potem tłumaczyć, ze widz nie musi mieć wszystkiego podanego na tacy. Z resztą zrobił to już z wątkiem wyjścia Doktora i Clary z lini czasowej Doktora.
Jego udział raczej nie został potwierdzony – to raczej plotka/przypuszczenie niż fakt.
A z Mistrzem – nie wydaje mi się. RTD tak się postarał, żeby uniemożliwić jego powrót, że trzeba byłoby się mocno namęczyć – i jakieś wyjaśnienie byłoby konieczne. To nie jest luka, którą widz mógłby sam zapełnić.
Oczywiście nie mówiłem poważnie o rozwiązaniu z Mistrzem, ale wcale bym się nie zdziwił gdyby takie coś Moffat zastosował :) O Kubę Rozpruwacza zapytałem, bo jeżeli dobrze pamiętam to zdaję się, że już został pokonany (czyt. zjedzony) przez Vestrę, jednak zdaję sobie sprawę, że Moffat może i tak wrócić do tej postaci.
Tak, o zjedzeniu Kuby Rozpruwacza jest mowa w scenie, w której poznajemy Vastrę. :D Mocne wejście. Dlatego też nie przekonuje mnie trochę ta plotka, bo nie ma raczej opcji, że spotkamy młodsze bohaterki – mają być oparciem dla nowego Doktora i budować ciągłość, więc to nie wchodzi w grę. Pominąć faktu zjedzenia też za bardzo nie można. Ale Kuba Rozpruwacz to cały zespół legend, więc może będzie jakiś plot twist. A może to wcale nie Kuba Rozpruwacz… Gdybać można bez końca. ;)
Szkoda, że prawdopodobnie będzie tylko jeden odcinek z Dalekami :’-(
Moim marzeniem na ósmą albo dziewiątą serię jest spotkanie Doctora i Iana Chestertona. Przecież aktor, który go grał wciąż żyje (William Russell), a do tego na tablicy od Coal School jest napisane, że jest obecnie dyrektorem. Wraz z Barbarą Wright (Jaqueline Hill niestety już od dawna nie żyje) był pierwszym ludzkim towarzyszem Doctora, to za ich sprawą Doctor przywiązał się do ludzkości i moim zdaniem, to oni nauczyli go heroizmu. Do tego z perspektywy Iana minęło 50 lat, z perspektywy Doctora około 1500. Takie spotkanie mogłoby być ciekawe.
Tak, mi też się marzy. :) Mam nadzieję, że ta tablica nie była całym nawiązaniem i coś jeszcze z tym zrobią, jak już tak mocno zdają się opierać na początkach serialu.
Nie lubię Clary i byłoby…dużo lepiej dla mnie gdyby ktoś ją zastąpił. Ciekawa jestem tej Courtney – jako ludzkie dziecko może wyjść niesamowicie denerwująco. Ech zobaczymy!
„Ale gdy zobaczy się gotowy scenariusz, to cała frajda znika i właściwie bez sensu jest już oglądanie odcinka”.
Czytałem scenariusz do odcinka numer jeden i muszę się nie zgodzić z autorem tego tekstu. Dlaczego? Bo co z tego, że wiemy kto, co i kiedy powie, albo i jak się stanie. Zapominasz o jednej, elementarnej rzeczy. Pierwiastku ludzkim. Reżyser, aktorzy, mamy jeszcze pracę kamery, za którą odpowiadają ludzie, oświetleniowców, scenografów. Tego wszystkiego w scenariuszach nie ma. Scenariusz to tak naprawdę 20% odcinka.
Więc takie Twoje gadanie to jest o kant potłuc.
Moim zdaniem to tylko psuje frajdę z oglądania. Po co czytać scenariusz, jeżeli po tym będzie się tylko czekało na kolejne sceny, które i tak już się zna. To nie ma żadnego sensu.
Tak, tylko spójrz. Ja oglądanie serialu postrzegam zupełnie inaczej niż wy. Jeśli dam Ci spoiler, że Clara zginie. To nie będziesz oglądał odcinka? Nie ciekawi Cię jak to się stanie, jak to zostanie zagrane? Scenariusz to suchy tekst. Wiemy tylko co się stanie, nie wiemy jak zostanie zagrane. Tam w ogóle nie jest pokazane jakim Doktorem jest Capaldi.
Tak, ale czytając scenariusz, oskubujesz odcinek z jednego z najważniejszych elementów: historii i elementu zaskoczenia. Nie niszczy to może frajdy CAŁKOWICIE, ale moim zdaniem w WIĘKSZOŚCI.
Według mnie to zależy od tego jak ktoś reaguje a spoiler. Ja lubię spoilery i nie drażnią mnie one, ale znam ludzi, którzy mają bardzo szerokie pojecie spoilera i dla nich najmniej istotna informacja to wielki spoiler i niszczenie frajdy z oglądania.
Ja, zwykle nie mam nic przeciwko małym spoilerom, np. to, że ( specjalnie dla spoilerofobów, zrobiłem trzy linijki przerwy):
*
*
*
****************Clara w pierwszym odcinku, odbędzie rozmowę z jedenastym.
*
*
*
Całość odcinka (bez gry aktorskiej, efektów specjalnych itp.) wyłożona na kartce papieru, powoduje, że ekspozycja, jest nudna, a sceny zaskakujące… przestają być zaskakujące. Jeżeli dla Ciebie ważniejsza jest gra aktorska niż fabuła, to OK, ale chyba oglądając seial, ma się nadzieję na ciekawą historię, a nie powtórkę znajomej opowiastki z dodatkową grą aktorską, efektami specjalnymi itp.
Mnie najbardziej intryguje to co o odcinku 8 powiedział Moffat, a dodając jego “trailer” do tego odcinka z wywiadu dla SFX “nawiązanie do jakiejś niewyjaśnionej kwestii z pierwszej serii Matta Smitha.”
Kto powiedział Doctorowi w 5 sezonie, że nie odbiera telefonów? o.O River Song
Ja się teraz chwycę tego i będę z nadzieją czekała :D