Segun Akinola odchodzi z serialu

Wygląda na to, że odcinek regeneracyjny będzie pożegnaniem nie tylko z Trzynastą, jej towarzyszami i Chrisem Chibnallem. Będzie to także ostatni odcinek, dla którego muzykę skomponował Segun Akinola.

Fakt odejścia kompozytor ujawnił w Doctor Who Magazine:

Odcinek na stulecie [BBC] będzie moim ostatnim odcinkiem “Doctor Who”. Zawsze mówiłem, że będę w serialu tak długo jak [showrunner] oraz Jodie [Whittaker]. I kiedy oni ruszyli dalej, naszedł czas także na mnie.

Co Akinola mógłby powiedzieć o swoim ostatnim odcinku?

Cóż mogę wam powiedzieć? To… koniec ery. Oczywiście zajawka pokazała, że Mistrz wraca. Dalekowie także w niej są. Jak również Cybermeni… chyba. Jeśli ich tam nie ma, niech ktoś mnie powstrzyma.

To jest świetne pożegnanie. Nie tylko z Jodie, ale też całą erą. I ze mną również. To był bardzo fajny, ale emocjonalny odcinek do pracy.

Czy Akinola ukończył już muzykę do odcinka specjalnego?

Tak. To świetne, długie pożegnanie. Naprawdę dobra, ekscytująca przejażdżka. Było świetnie nad tym pracować.

Kompozytor ujawnił także, że motyw Trzynastej powtórnie pojawi się w odcinku regeneracyjnym – jest to pierwszy utwór, który napisał dla “Doctor Who” i jednocześnie ostatni, nad którym pracował przy odcinku specjalnym.

Dla mnie osobiście jest to najlepszy lub jeden z najlepszych utworów Seguna w serialu, posłuchajcie:

Segun pożegnał się także z fanami i ekipą serialu na Twitterze:

Trzy serie, jedna Doktor, czworo towarzyszy. Ostatnie kilka lat w #doctorwho były niesamowitym doświadczeniem. Planowałem zostać tak długo, jak Chris i Jodie, dlatego następny odcinek będzie moim ostatnim. Jest zbyt wiele osób by podziękować [im wszystkim], ale oto kilkoro z nich: Chris, Matt, Nikki, Ceres, Howard, Harry, Jodie, Darrel, Alec Roberts, Goetz Botzenhardt, Olga FitzRoy, mógłbym tak dalej! Do fanów: dziękuję wam za tak ciepłe przyjęcie mnie. Zawsze byłem za to wdzięczny. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć, jak potoczy się dalej historia!

Jo Martin zauważyła, że Segun chyba zapomniał w swoim twitcie o jednej Doktor:

Kto zostanie nowym kompozytorem?

Pytanie, które w takiej sytuacji jest nieuniknione. Jest kilka niewykluczonych możliwych osób, które mogłyby zastąpić Seguna.  Oto one:

 Murray Gold

Oto powrót, na który czekają fani, od kiedy tylko ogłoszono powrót RTD. Poprzednik Akinoli oraz wieloletni, doświadczony kompozytor “Doctor Who”. Plotki o jego powrocie krążą od jakiegoś czasu. Ostatnio natomiast mówi się, że miałby wrócić tylko na świętowanie 60-lecia. Jego powrót jest prawdopodobny przez to, że komponował do wielu seriali spod ręki RTD: “Rok za rokiem”, “Bo to grzech”, Tofu, “Skandal w angielskim stylu” czy Cucumber. Niewątpliwie wiele osób ucieszyłoby się, gdyby można było ponownie usłyszeć jego muzykę w serialu – szczególnie, że może powrót wiązałby się z wydaniem wreszcie soundtracku do 10 serii.

Blair Mowat

Mowatowi nie jest obce tworzenie dla “Doctor Who”, bowiem to jego muzykę możemy usłyszeć w spin-offie Class. Stworzył też intro do Doctor Who: The Fan Show i Classmates. Nowa wersja motywu głównego Torchwood oraz wiele utworów, które możemy usłyszeć w słuchowiskach z tej serii wyszło spod jego pióra. Po współpracy z Markiem Gatissem przy projekcie Radio 4 The Blind Man, skomponował muzykę do dźwiękowej adaptacji doktorowej powieści Nightshade Gatissa, która mocno nawiązywała do muzyki z epoki Siódmego, a więc ma też doświadczenie w tworzeniu muzyki nawiązującej do klasyków w razie potrzeby. Jest również autorem wersji serialowego głównego motywu na potrzeby słuchowisk ze zbioru The Unbound Universe.

Współpracował także jako aranżysta z Murrayem Goldem, jest więc zapoznany z jego stylem – co oznacza, że mógłby być dobrym wyborem dla osób tęskniących za pierwszym kompozytorem New Who.

Richard Wilkinson


Richard Wilkinson również ma doświadczenie w Whoniversum – skomponował muzykę do gier Doctor Who: Edge of Reality i Doctor Who: Lonely Assasins. Jest to muzyka również bardziej epicka, a więc ma szansę wpaść w ucho osobom, które lubią Murraya Golda. Jednocześnie czuć powiew świeżości. Posłuchajcie tylko jego aranżacji motywu głównego:

Lorne Balfe

Nowe odcinki będą produkowane przez Bad Wolf. Balfe stworzył soundtrack dla “Mrocznych Materii”. Jego muzykę można usłyszeć także m.in. w “Top Gun: Maverick”, amazonowym “Kole Czasu” czy “Czarnej Wdowie”, gdzie zastąpił Alexandra Desplate’a. Tworzy muzykę nie tylko do seriali, ale także do gier, takich jak Assassin’s Creed III czy Beyond: Two Souls. Co ważne, obecnie jest zajęty dwiema częściami Mission: Impossible – Dead Reckoning oraz szpiegowskim filmem Argylle dla Apple TV, więc może nie mieć czasu na “Doctor Who”, jednak kto wie.

Inni kompozytorzy, którzy mogliby przejść do “Doctor Who” z “Mrocznych Materii” to Stefen Thum i Boris Salchow.

Oczywiście podobnie jak w przypadku Ncutiego Gatwy może zostać wybrana osoba, która nigdy nie współpracowała z RTD, Goldem, Big Finish czy Bad Wolf. Kogo Wy byście widzieli jako następcę Seguna? Macie jakieś typy poza Murrayem Goldem?

źródło: CultBox oraz Twitter


Odcinek regeneracyjny będzie miał premierę jesienią, najpewniej w październiku i potrwa 90 minut. Nie znamy jeszcze jego tytułu.



Fan Dwunastego, Dziesiątego i Jedenastego. Planuje nadrobić całe Classic Who. Nałogowy czytelnik (do tego stanu doprowadził go m.in. Harry Potter), chętnie ogląda seriale i filmy fantasy oraz sci-fi. Filmy Marvela są mu nieobce, komiksowo woli jednak DC. Ma nadzieję, że kiedyś los Dirka Gently'ego się odmieni. Chętnie zagra w gry (zarówno planszowe jak i komputerowe) i ucieknie z pokoju zagadek. Obecny właściciel Gallifrey.pl i redaktor naczelny.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.