Czarne charaktery: Rani

Studium w czasie i przestrzeni, czyli o postaci Rani dla początkujących.
Amoralna? Jak najbardziej. Świetny naukowiec? Nie tylko, bowiem Rani to kolejna renegatka pochodząca z Gallifrey, w dodatku (mniej więcej) w tym samym wieku, co Doktor i Mistrz. Obydwu znała za młodu, lecz z biegiem czasu okoliczności zmusiły ją do zwrócenia się przeciwko temu pierwszemu, a jednocześnie do zostania sojusznikiem tego drugiego. Rani jest kolejną postacią z klasycznej ery Doktora Who, którą postaram się przybliżyć czytelnikom naszego serwisu.

Metryczka:
Rasa: Władca Czasu
Wiek: ???
Rodzinna planeta: Gallifrey
Najważniejsza aktorka: Kate O’Mara
Pierwszy raz pojawiła się w: The Mark of the Rani (1985)
Pseudonimy: Ushas, Melanie Bush, Lania, profesor Baxton

Powodem „banicji” Rani nie była żadna rewolucja, jak w przypadku Mistrza; można rzec, że powodem jej upadku były naukowe ambicje, dzięki którym wpadła na pomysł eksperymentowania ze szczurzymi embrionami… Lecz zacznijmy od początku.

NA GALLIFREY

Prawdziwe imię Rani brzmiało Ushas, która „umarła” wraz z porzuceniem Gallifrey. Będąc studentką Akademii, Ushas należała do organizacji zwanej The Deca – organizacja ta zrzeszała dziesięciu najlepszych żaków odnoszących sukcesy na wybranych przez siebie polach naukowych. Co ciekawe, Pierwszy Doktor także należał do tej elitarnej grupy, mimo że w serialu wspomniano, że nie był najlepszym z uczniów Akademii. Ze słuchowiska Big Finish (The Rani Elite) wiemy, że Rani była uznawana za najinteligentniejszą z całej dziesiątki Decas.

Jak już wspomniałam wcześniej, zgubą Ushas okazały się jej ambicje. Podczas eksperymentów, których przedmiotem były myszy, jednej z nich udało się wydostać z zamknięcia i wtargnąć do kwater Lorda Prezydenta, gdzie… zeżarła kota należącego do władcy Gallifrey. Na tym nie koniec, bo ta przerośnięta mysz zdołała ugryźć w rękę samego Lorda Prezydenta, wymuszając tym jego regenerację (szczegóły znajdziecie w klasycznej historii The Mark of the Rani). Aby uniknąć kary, Ushas porwała TARDIS mającą przetransportować ją na planetę wyznaczoną, jako miejsce jej banicji i oficjalnie została renegatką przybierając imię Rani.

NA ZIEMI

Rani często nazywała Ziemię „tą żałosną planetą” i oczywiście nie podzielała sympatii Doktora w stosunku do niej, lecz nie powstrzymało jej to by nie osadzić kilka ze swoich projektów naukowych na jej powierzchni. Po raz pierwszy zawitała na Ziemię w czasach prehistorycznych, a mianowicie w okresie kredy, pozyskując wówczas kilkanaście embrionów… tyranozaura.

W międzyczasie, Rani udało się uczynić planetę niewolniczą z Miasimii Gorii – jej mieszkańcy, będący jednocześnie obiektami badań i eksperymentów Rani, wymknęli się spod jej kontroli, stając się przy okazji niewiarygodnie nieprzewidywalnymi i niebezpiecznymi w gwałtownych napadach gniewu. Z tego powodu Rani zaczęła częściej odwiedzać Ziemię, szczególnie w niespokojnych okresach jej historii jak bunty, wojny i protesty. W jakim celu, zapytacie… Otóż okazuje się, że związki chemiczne zawarte w ludzkich mózgach wpływają na… hmm… poziom spokoju. Zatem Rani pakowała się do swojej TARDIS, wysiadała na Ziemi, wyciągała wspomniane związki z mózgów przypadkowych ludzi (co automatycznie czyniło ich równie niebezpiecznymi jak mieszkańców Miasimii Gorii), wracała tam skąd przyszła i „naprawiała” swoje eksperymenty. Jej działania na ogół przechodziły niezauważone – na takie wycieczki wybrała się na przykład w czasie wojny trojańskiej czy w średniowieczu.

Taa. Na ogół. Najpierw Mistrz, a następnie Szósty Doktor zdołali przerwać jej pracę. Doktor nawet dokonał sabotażu na systemie nawigacyjnym TARDIS należącym do Rani, tym samym więżąc zarówno Rani jak i Mistrza wewnątrz niej w czasie, gdy wyciek czasu (?!) spowodował niepowstrzymany wzrost jednego z tyranozaurzych embrionów skradzionych przez Rani w prehistorii… Przy okazji, mieliśmy niedawno gigantycznego tyranozaura w New Who, prawda? Przypadek? Powtórka z rozrywki?

NA TERRA NOVA

Niestety, dinusia spotkał marny los – rosnąc i rosnąc złamał w końcu kark o sufit TARDIS, w której uwięziono naszych złoczyńców. Mistrz chyba też miał dość przerośniętych jaszczurek, bo zamknął się w kabinie nawigacyjnej i uciekł, odłączając tę część TARDIS od reszty. Niezadowolona Rani niedługo cieszyła się samotnością, bo chwilę potem utknęła na planecie o wdzięcznej nazwie Terra Nova. Z Szóstym Doktorem. Żeby się nie nudzić, bawiła się w manipulacje tamtejszą odpowiedniczką Kleopatry, ale Doktor jak to Doktor, zawsze musi wszystko zepsuć. Co działo się dokładniej? Kieruję do książki State of Change.

NA KOTURII

Koturia to kolejna planeta odwiedzona przez Rani, gdzie znana była pod przydomkiem Lanii. Mało jej było wypadków z tyranozaurami, więc przerzuciła się na eksperymenty na pterodaktylach, które na Koturii występowały w liczbie wystarczającej, by nikt nie zauważył braku jednego czy dwóch latających gadów. Przy okazji zainteresowała się kulturą Koturian, wierząc, że dzięki temu być może dowie się czegoś więcej na temat kontrolowania własnych zdolności regeneracyjnych. Ba, nawet zaręczyła się z jednym z tubylców, jednak ich wesele zepsuł nie kto inny, a wszędobylski… Szósty Doktor w towarzystwie niejakiej Peri. Szczegóły tej historii znajdują się w książce zatytułowanej Something Borrowed.

NA TETRAPYRIARBUSIE I LAKERTYI

Dawno dawno temu, w odległej galaktyce była sobie planeta Tetrapyriarbus zamieszkana przez rasę Tetrapów (kosmitów przypominających skrzyżowanie nietoperza z człowiekiem i dziką świnią). Rani od zawsze miewała dziwne skrzywienia ku różnym dziwadełkom, więc nie dziwi mnie jej skłonność ku zawieraniu paktów z tego typu rasą… Nie powiodło jej się już z dinozaurami ani z Koturią, postanowiła sobie więc, że zbrata się z Tetrapami i wspólnie odwiedzą spokojną planetę Lakertya – bynajmniej nie w celach pokojowych. Zgarnęła po drodze jedenastu najlepszych naukowców w całej galaktyce (w tym Einsteina) i przy próbie zgarnięcia Doktora, zaatakowała jego TARDIS, czego rezultatem było odniesienie przez Szóstego rany na tyle poważnej, że musiał poddać się regeneracji.

Nie chcę więcej spoilerować, więc dodam jeszcze tylko, że intryga Rani miała coś wspólnego z wielką sztuczną inteligencją, zmianą biegu czasu, uratowaniem dinozaurów (znów te dinozaury!) i rakietami zawierającymi tajemniczą substancję. Sprawa zakończyła się aresztowaniem Rani i jej ucieczką z planety Tetrapów.

PÓŹNIEJ…

Wiadomo, że Rani potem doczekała się nowej regeneracji. Przyjęła wówczas tożsamość wykładowcy na Uniwersytecie Galaktycznym (ang. College of Advanced Galactic Education), gdzie za pomocą testów i sprawdzianów poszukiwała wśród studentów ewentualnych królików doświadczalnych do dalszych eksperymentów. Ponownie, nie kto inny, a właśnie Doktor pokrzyżował jej plany. Całość dokładnie opisano w słuchowisku The Rani Elite (wydanym w grudniu ubiegłego roku) z udziałem Siobhan Redmond, będącej nowym głosem Rani.

Czy to koniec?

Tego nie wiemy. Z książki Interference – Book One wiemy, że ojciec Kreiner zabił Rani oraz klona Mistrza i zachował ich głowy jako trofea, jednak całkiem sporo owych wydarzeń miało miejsce w alternatywnej rzeczywistości dzięki interwencji Ósmego, przez co – koniec końców – tak naprawdę nic nie wiadomo o dalszych dziejach Rani – czy żyje, czy umarła, czy powróci…

Rani traktowała wszystkich jako potencjalne obiekty badań i eksperymentów, przez co uważa się ją za amoralną postać. Jak wspominałam wyżej, nie widziała nic zdrożnego w ubezwłasnowolnianiu całych planet, byle tylko mieć stały dopływ materiału do w miarę spokojnego miejsca, gdzie mogłaby go pokroić i pobawić się z jego genami. Nie uważała się za złą osobę, a jedynie za prawdziwego naukowca gotowego na poświęcenia dla większego dobra. Zdarzyło się raz, że Doktor próbował przekonać ją by zażegnała swe eksperymenty na ludziach. Odpowiedź Rani była prosta – ludzie to mięsożercy, którzy nigdy nie myślą o losie zjadanych przez nich istot. Dlaczego zatem miałaby ich oszczędzać? Jednak trzeba przyznać, że nie była całkiem bez serc(a); gdy jeden z jej obiektów doświadczalnych stanowił niebezpieczeństwo dla Doktora, natychmiast przerwała eksperyment i zlikwidowała zagrożenie.

Jej opinia o Mistrzu sprowadzała się do założenia, że jest on prawdziwym złoczyńcą, co jednocześnie czyniło go zwyczajnie głupcem. Często nie zgadzała się z jego planami, zbijając jego argumenty twierdzeniem, iż są przekombinowane.

Fakty sprawdzane w odmętach TARDIS Data Core.

A teraz pytanie do was – jak zareagowalibyście na pojawienie się Rani w New Who? Były już spekulacje, że Missy może stanowić jej kolejne wcielenie, które okazały się błędne – teraz wiemy, że Missy to kolejna regeneracja Mistrza. Czy czuliście się wówczas zawiedzeni, że to jednak Mistrz, a nie Rani?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach!


W poprzednim odcinku: Mistrz

W następnym odcinku: Davros



Katarzyna J. - absolwentka anglistyki, a zarazem wielbicielka szeroko pojętej literatury i kinematografii. Ostatnio zafascynowana językiem i światem (pop)kultury Korei Południowej. Gallifreyański Kot Schrödingera - losowo znika i pojawia się w składzie redakcji.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

4 thoughts on “Czarne charaktery: Rani

  1. Ok, just to clear this up from top row left to right we have, Zygon,
    Monarch, Sontaran, Axon, Dalek, Sea Devil,Sensorite,Jagaroth and Nimon.
    Second row left to right we have Azal, Auton, Yeti, Alpha Centuri,
    Marshman, Mandrel, Silurian and an Ice Lord. Third row, left to right we
    have Azal’s legs, Foamasi, Nucleus, Cyberman, Gell Guard, Mr Sin,
    Movellan and Krynoid. Fourth row! Left to right! We have Menoptera,
    Omega, Terileptil, the Master, White Robot, Sil, Voc Robot and an Ogron.
    Bottom row, left to right again we have Ice Warrior, Cryon, Mestor,
    Kraal, Monoid, Morbius Monster, Draconian and a green Maggot. Underneath
    the green maggot is a Dalek eye stalk.

    http://fc04.deviantart.net/fs71/i/2011/071/4/e/dr_who__40_classic_monsters_by_leightonnoyes-d3bgfvd.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *