Tristram Cary

Należy podkreślić także jeszcze jedną rzecz, jaka odróżnia muzykę Tristrama Cary’ego od większości kompozytorów tworzących oryginalne ścieżki dźwiękowe do Doctora Who w latach 60. i 70. – mianowicie jej dostępność. The Mutants.Dzięki umowie, jaką muzyk zawarł z BBC Production Office, wszystkie taśmy z nagraniami muzyki elektronicznej trafiały do niego z powrotem po zakończeniu produkcji poszczególnych seriali. Ten zabieg pozwolił na przekazanie taśm w ręce Marka Ayresa, który od końca lat 90. zabiera wszelki materiał związany z muzyką z Doctora Who w celu wydania go w formie zremasterowanej przez Silva Screen Records. Efektem tej wymiany jest Devils’ Planets – dwupłytowy, trwający aż 150 minut zapis ścieżek dźwiękowych z The Daleks, The Daleks’ Master Plan i The Mutants. Kompilacja obecnie jest swego rodzaju białym krukiem, możliwa do zdobycia tylko dzięki aukcjom internetowym i dużej dozie szczęścia. W związku z tym w społeczności wielbicieli muzyki z serialu krąży wersja elektroniczna wydawnictwa, jak również osobne wydawnictwa z wyodrębnionymi utworami z każdego serialu, wzbogacone efektami dźwiękowymi Briana Hodgsona – okładki do nich można zobaczyć powyżej.

Podobny los spotkał cały zapis The Ballad of Last Chance Saloon, choć w tym wypadku nie wiadomo, kto otrzymał taśmy z utworem po zakończeniu produkcji The Gunfighters – nieoficjalnie mówi się, że był to Donald Cotton albo Lynda Baron. Dzięki temu całości nagrania możemy posłuchać zarówno na DVD z serialem, jak i na płycie z dźwiękowym zapisem opowieści. Nagrania te zostały również bardzo szybko zaadoptowane przez fanów jako osobny soundtrack. Warto jeszcze zaznaczyć, że skrócona, trwająca prawie 4 minuty wersja ballady ukazała się ostatnio na rocznicowej kompilacji 50th Anniversary Music Collection (można na niej znaleźć również wybór utworów z pozostałych ścieżek Tristrama, w tym 7-minutową suitę z The Mutants).

Na koniec warto wspomnieć o fanowskich staraniach odzyskania nagrań z poszczególnych odcinków, które prócz Marco Polo obejmują również inne ścieżki dźwiękowe z nieistniejącymi już wyizolowanymi nagraniami. W sieci można znaleźć najróżniejsze, zazwyczaj udane próby zgrania fragmentów ścieżek, wyczyszczenia ich z wszelkich efektów i pogłosów oraz stworzenia z nich suity muzycznej. Proceder ten sięga czasów, kiedy seriale były jeszcze rozpowszechniane na kasetach VHS – wówczas przegrywało się ścieżkę dźwiękową na kasetę magnetofonową i wycinało najlepsze momenty (tzn. te, w których na ekranie akurat nie pada żaden dialog). Dziś, dzięki wydaniom DVD, zapisom zaginionych ścieżek dźwiękowych, magii komputerowego oprogramowania oraz staraniom fanów, jest nam dane posłuchać fragmentów utworów z wielu seriali w dobrej jakości.

1 2 3



Promotor wszechFranczyzy. Wspomagacz merytoryczny. Irytator redakcji. Spijacz herbaty. Ultimate cat. No cookies. Just lasagne, please.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *