Quiz: gdybyś spotkał Doktora – czy zostałbyś zaproszony do TARDIS?

Towarzysz Doktora 

Po pierwsze – jesteś dziewczyną (UWAGA: jeśli jakimś cudem jesteś chłopakiem, a z testu wyszło ci „Towarzysz Doktora”, przepraszamy za pomyłkę. Powinieneś otrzymać wynik „Zaproszony do TARDIS”. Przejdź do kolejnego akapitu). Po drugie – twój wiek, charakter, zamiłowania, skłonności, sytuacja społeczna, rodzinna i ekonomiczna czynią cię idealną kandydatką na towarzysza, a raczej towarzyszkę Doktora. To więcej niż pewne, że gdybyś spotkała Doktora, natychmiast otrzymałabyś od niego klucz do TARDIS. I jeśli już nie jesteś/byłaś towarzyszką Doktora (Clarą, Amy Pond czy Rose Tyler – pozdrawiamy was, dziewczyny!), to z pewnością wkrótce nią zostaniesz. Odłóż na bok swoje codzienne zmartwienia – jesteś wymarzoną towarzyszką, więc z pewnością wszechświat tak pokieruje losami Doktora, żebyście się spotkali. W każdej chwili spodziewaj się charakterystycznego, chropowatego dźwięku lądującej TARDIS i bądź gotowa do odpierania ataku zmutowanych Daleków lub gigantycznych pająko-psów. Czeka cię dużo biegania!

martha-25-01-2015Zaproszony do TARDIS 

Podobno gdy przedstawiano Napoleonowi kandydata na oficera, o którego awansie miał podjąć decyzję, w pierwszej kolejności nie pytał on o jego pochodzenie, wykształcenie, odwagę, mądrość czy pilność. Zamiast tego koniecznie chciał się dowiedzieć, czy dana osoba ma szczęście. Uważał bowiem, że wielkie doświadczenie żołnierza, wyszkolenie i dyscyplina są podczas bitwy do niczego nieprzydatne, jeśli dowodzący oficer zwyczajnie nie ma szczęścia. Ty jesteś świetnym kandydatem na towarzysza Doktora, ale niestety nie masz szczęścia. Gdybyś kiedyś spotkał Doktora, być może pomyślałby on sobie: „o, to ta osoba!”, być może dobrze by się wam rozmawiało, albo szybko razem uciekało. Jednak, niestety… nie masz szczęścia i z pewnością zaistniałe okoliczności nie pozwolą ci rozpocząć podróży w czasie i przestrzeni. Twoja śmierć (mniej istotne, czy zaistniała w wyniku dobrowolnego poświęcenia czy nieszczęśliwego splotu zdarzeń), posiadanie trójki dzieci, napotkanie Doktora w podeszłym wieku (kiedy żadnemu człowiekowi nie chce się już rozpoczynać międzygwiezdnych podróży), nieodpowiednia płeć (faceci raczej nie zostają towarzyszami, ale UWAGA! Jeśli jesteś facetem, masz przynależną tylko twojej płci szansę dostania się na pokład TARDIS poprzez małżeństwo z towarzyszką Doktora. RADA: dowiedz się, której dziewczynie w teście wyszło „Towarzysz Doktora” i czym prędzej się jej oświadcz) – w zasadzie każdy powód jest dobry, żeby wszechświat rozdzielił ciebie i Doktora. Pewne jest tylko jedno: ty i Doktor bylibyście dobrymi kompanami, ale nimi nie zostaniecie.

rita-25-01-2015Towarzysz na jeden odcinek

Gdybyś kiedyś spotkał Doktora, przeżyłbyś z nim fantastyczną przygodę, choć nie jest pewne, czy by ci się ona spodobała. Nie jesteś pokrewną duszą Doktora. Masz swoje plany życiowe, pomysły do zrealizowania, marzenia do spełnienia i nie potrzebujesz przybysza z kosmosu, żeby wywrócił ci życie do góry nogami. Być może w ogóle nie pochodzisz z Ziemi. Może jesteś jakimś kosmicznym łowcą złomu albo genetycznie ulepszonym człowiekiem. Być może polubiłbyś Doktora, odbyłbyś z nim ciekawą rozmowę, ale mało prawdopodobne, że zagościłbyś w jego sercu na dłużej, a on w twoim. Byłbyś raczej niczym epizodyczna postać w jednym z odcinków – Doktor pojawiłby się w twoim życiu, uratował twój statek kosmiczny przed wybuchem, pociąg przed mumią, cywilizację przed zagładą i zniknął. Ty z kolei szybko byś o nim zapomniał.

Niekompatybilny 

Nie jesteś człowiekiem (o ile w ogóle jesteś człowiekiem?), którego Doktor chciałby mieć na swoim pokładzie. Żołnierzom, alkoholikom i Dalekom na TARDIS wstęp wzbroniony. Przykro nam.


lorna-25-01-2015Doktor złamie ci serce

Jesteś niczym Lorna z Lasów Gammy i Journey Blue ze Wspólnej Opozycji Galaktycznej (Podróż do wnętrza Daleka, „Into the Dalek”). Może już kiedyś spotkałeś Doktora, może to spotkanie dopiero przed tobą – pewne jest, że Doktor podbije twoje serce i zostanie w nim na zawsze, ale ty nie zwrócisz na niego uwagi. Chociaż go uwielbiasz, podziwiasz, marzysz o podróżach z Doktorem, nie masz szans na zostanie jego towarzyszem. Czemu? Bo tak. Bo tak jest zbudowany wszechświat. Bo nie reprezentujesz sobą niczego, co przyciągnęłoby Doktora, albo jeszcze gorzej – reprezentujesz rzeczy, którymi Doktor gardzi (na przykład: jesteś żołnierzem). Smutny przypadek. Radzimy kupić sobie tabliczkę czekolady na pociechę i zapomnieć o nim. Albo czekać na nowe wcielenie, może Doktorowi coś się odmieni i jednak polubi twój typ osobowości (chociaż wątpię, bo za każdym razem to jednak wciąż ten sam Doktor).

Mistrz

Co tu dużo mówić – jesteś Missy! Wszyscy dobrze wiemy, jak wyglądają twoje relacje z Doktorem. Ty wiesz to również i nie musiałaś rozwiązywać tego testu, żeby się o tym dowiedzieć. Miałaś już swoją szansę na podróże z Doktorem, ale ją zaprzepaściłaś. Mimo wszystko, jako jedyny we wszechświecie poza Doktorem Władca Czasu, masz największe szanse z nas wszystkich na zostanie jego towarzyszem. Zazdrościmy ci i gratulujemy!

Mam nadzieję, że rozwiązując quiz, bawiliście się dobrze – taki był jego cel. Jeśli chcesz się z nami podzielić swoim wynikiem, wyrazić sprzeciw lub pochwałę dla niego, albo jesteś Missy i chcesz się przywitać – zapraszamy do komentowania.

1 2 3



Od niedawna mieszkanka uroczego, szkockiego miasteczka. Posiadaczka rudego kota, wiecznie poza domem i zajęta. Dzielnie stara się wyrabiać normy w redakcji, ale zazwyczaj jej nie wychodzi. Wdzięczna, że jeszcze jej nie wyrzucili.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

18 thoughts on “Quiz: gdybyś spotkał Doktora – czy zostałbyś zaproszony do TARDIS?

  1. Miałam się przywitać, to się witam. :)
    – Missy
    (Nie mówicie Doktorowi! Już szykuje prezent na następne urodziny!)

  2. green – 5
    blue – 4
    orange – 1
    red – 1

    Mistrz ? ;)

    Zaraz to tam-ten gościu, to był Doctor!!! ^_^ Ale jaki? :p

  3. W pytaniu dziewiątym nie ma nic niebieskiego, nie można więc mieć samych niebieskich. Nikt z nas nie może być Towarzyszem. Jak żyć gdy gorzka prawda nieubłaganie miesza marzenia z błotem? Jak żyć?

  4. Smutny jest nasz męski los. Co najwyżej towarzysz na jeden odcinek i tym bym był, gdybym wybrał c w 10 (a się nad tym zastanawiałem). No ale trudno, jestem Mistrzem.

  5. Kochani, oficjalny komunikat. Niezauważenie nasz system redakcyjnej obrony uległ sabotażowi Daleków, którzy nie chcą by Doktor podróżował ze swoimi wiernymi towarzyszami, w wyniku czego w odpowiedzi 9. znalazł się błąd. Jest już naprawiony. Przepraszamy za zamieszanie i dziękujemy za czujność. Sprawdźcie swoje odpowiedzi – może będziemy mieli więcej towarzyszy :)

  6. Zwierzątko domowe – kasjer X) Na chwilę obecną, to chciałabym mieć własnego Elsena – gdzie ta opcja..?

    Dwie pomarańczowe i dalej po pół zielonych i niebieskich. A nie, zaraz, ta pierwsza to nie była pomarańczowa, tylko czerwona. No dobra, mogłam nie kręcić, że jestem Władcą Czasu ^^
    Hehe, to se poczytałam X)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *