Dlaczego powrót Donny Noble w słuchowiskach jest tak ważny

David Tennant wyjaśnia dlaczego – jego zdaniem – powrót Donny jest potrzebny.

Niedawno internet zawrzał, gdy David Tennant i Catherine Tate, znani również jako Dziesiąty Doktor i Donna Noble, ogłosili, że ponownie połączą siły – tym razem w w nowych słuchowiskach studia Big Finish. Choć bardzo długo tworzyło ono jedynie słuchowiska z klasycznymi Doktorami, całkiem niedawno nabyło prawa do historii z ery New Who. W nadchodzącym czasie kilka rozdziałów z New Who zostanie poszerzonych – również te z udziałem Doktora Wojny, Johna Hurta. Jednak to Dziesiąty Doktor oraz Donna Noble wzbudzają najwięcej emocji, na co David Tennant ma dobre wyjaśnienie.

W trakcie ostatniej rozmowy telefonicznej z Vanity Fair powiedział:

Koniec historii Donny jest wyjątkowo tragiczny, co przyczynia się do powstania jej legendy i – moim zdaniem – zostało świetnie uchwycone przez Catherine Tate.

Zwrócił tym samym uwagę na fakt, że podczas gdy pozostali główni towarzysze z nowych serii – Rose (Billie Piper), Martha (Freema Agyeman), Amy (Karen Gillan) i Rory (Arthur Darvill) – otrzymali jakąś formę dobrego zakończenia, gdy opuszczali TARDIS, pożegnanie z Donną było okrutne. Rose mogła żyć długo i szczęśliwie ze swoim „podrabianym” Doktorem, Rory’emu i Amy było dane razem się zestarzeć, zaś Martha… no cóż, wyszła za Mickeya (Noel Clarke). Mimo że historia Donny również zakończyła się weselem, jest jednocześnie jednym z najsmutniejszych finałów, jakie spotkały towarzyszy Doktora. Dzięki swoim przygodom z Doktorem Donna przeszła ewolucję od rozkapryszonej pracownicy biurowej do „DoktorDonny”, która była jednym z nielicznych przypadków w nowych seriach, gdy nieomal dostaliśmy kobiecego Władcę Czasu kierującego TARDIS.

Jednak przez zawirowania w mitologii serialu, aby uratować jej życie, Doktor musiał wymazać z pamięci Donny wszystkie wspomnienia z nim związane. Wróciła do swojego nijakiego życia bez jakiegokolwiek wspomnienia tego, co osiągnęła. Złamało to serca wszystkich, którzy pokochali Donnę. Tennant stwierdził:

Myślę, że to z tego powodu ludzie żywią tak ciepłe uczucia w stosunku do Donny. Dlatego jest to tak wyjątkowo cenne, a także niesamowicie ważne, że przeżyjemy z nią więcej w tych nowych opowieściach.

Doktor i Donna spotkają się ponownie w trakcie trzech przygód, dziejących się przed jej tragicznym końcem, zobaczymy więc najlepszą przyjaciółkę Dziesiątego z powrotem na wojennej ścieżce. Tennant powiedział o nagrywaniu słuchowisk z Tate:

Cieszyliśmy się tymi kilkoma dniami w studiu, wcielając się na powrót w swoje postacie w trzech nowych historiach, które będą dostępne w wydaniu CD po Nowym Roku. I oczywiście również w wersji do pobrania. Gdy mówię o płytach CD, brzmię jak jakiś prehistoryczny dinozaur. Będą dostępne we wszystkich możliwych cyfrowych formatach. Ale tak, było cudownie móc znów odwiedzić tę część mojego życia, która miała miejsce już prawie 10 lat temu.

Źródło: VanityFair



Uwielbia herbatę, seriale (zwłaszcza brytyjskie) i superbohaterskie filmy. W przerwach pomiędzy seansami kolejnych odcinków lub filmów, udaje że studiuje. Gdyby mogła nie dorastałaby.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

5 thoughts on “Dlaczego powrót Donny Noble w słuchowiskach jest tak ważny

  1. Chciałbym, żeby Doctor Donna się zregenerowała i została pół władcą czasu pół człowiekiem na pełen etat :)

      1. Którego i tak nie mogła zdzierżyć. Doctor Donna już nie powróci i wszyscy o tym dobrze wiedzą. Zresztą, trzeba ruszyć dalej. Bardzo rozpaczałem po śmierci 10th Doctora ale ruszyłem dalej i dopiero dzięki 12th Doctorowi udało mi się odzyskać to poczucie, że jest to Doctor jakiego chcę w serialu. A, że do słuchowiska doszli to bardzo się cieszę.

      2. Można by wymyślić wątek który by to wyjaśniał. Nie takie rzeczy już robili ;)
        Że dostała też oprócz umysłu trochę mocy regeneracyjnej i zmieniła ciało więc teraz już zdzierży ten umysł.

  2. Och, jakimże niebem byłby jej powrót do serialu. Ale wątpimy, tu jej wątek zamknięto. Bardziej pasowałaby River jeśli w tę stronę interpretacyjnie idziemy. Ale jakoś myślimy, że to będzie jednak coś całkiem nowego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.