Steven Moffat o odcinku świątecznym

Scenarzysta Doctora Who zdradza w wywiadzie, którego z ważnych bohaterów zobaczymy w odcinku świątecznym i czego więcej możemy się spodziewać.

Napisałeś scenariusz do tegorocznego odcinka świątecznego. Co możesz nam o nim powiedzieć?

Cóż, dopiero straciliśmy Clarę, nie chciałem więc od razu wprowadzać nowego towarzysza. Poza tym nie byłoby w porządku wprowadzenie tego wątku teraz, pod koniec sezonu, kiedy wszyscy macie już dość wrażeń. Więc będę szczery. Przywróciłem River Song, ponieważ pomyślałem, że być może nie napiszę już więcej odcinków i że to będzie moje pożegnanie. Ale także dlatego, że bardzo lubiłem ten wątek. Już od kilku lat nie napisałem odcinka o River, a zawsze kochałem pisać o niej i za nią tęskniłem. Pomyślałem: „Skoro i tak jestem wykończony końcówką sezonu, czym mogłoby mi zaszkodzić przywrócenie Alex Kingston do Doctora Who?”.

A ona na szczęście znalazła na to czas.

Racja. Jest teraz bardzo zajęta i rozchwytywana. Ale rozmawialiśmy z nią o tym już jakiś czas temu. Pewnego dnia, siedząc w biurze, powiedziałem: „Czy przywrócić River?”. Obecny sezon Doctora Who staje się z kolejnymi odcinkami coraz bardziej mroczny, uznałem więc, że święta to najlepszy czas, by to trochę zmienić.

riversong-01-12-2015-1, River Song

Więc atmosfera zostanie zmieniona celowo?

Tak, ma ona wprowadzić widzów w klimat komedii i thrillera, towarzyszący ostatnim odcinkom. Zakończenie będzie lekkie i przyjemne, ale też bardzo wzruszające. Tym, na co wszyscy czekają, jest spotkanie Dwunastego Doktora z River. To dziwne, ponieważ dla nas dopiero teraz tworzą idealną parę. Oboje są seksownymi, starszymi osobami. Wcześniej, z Mattem Smithem było to dość dziwaczne. Teraz rzeczywiście mogliby być małżeństwem. To działa, ona naprawdę pasuje do Petera. Odkąd zagrała w odcinku Cisza w bibliotece („Silence in the Library”), który nakręciliśmy w 2007, nie zestarzała się ani dnia. Wygląda zachwycająco. Całkowicie wczuła się w tę rolę. I jest bardzo, bardzo zabawna.

Ten odcinek to świetna rozrywka na Boże Narodzenie, jednak (co wam się bardzo spodoba) nie ma tam dużo o świętach. Zaczyna się wprawdzie od dużej ilości świątecznego klimatu, jednak później zostawiamy to w tyle i dołączamy do pościgu z Panem i Panią Who. Warto jednak wspomnieć coś, co może zainteresować zagorzałych fanów serialu. Będzie tam dużo o okresie świetności Doktora i River, o którym nic wcześniej nie wiedzieliśmy. Teraz nareszcie zobaczymy ich jako Pana i Panią Who, stojących na szczycie swoich możliwości. To będzie świetne.

W którym momencie życia River się to wydarzy?

To nie ma większego znaczenia, ale pewnie są osoby, które chcą to wiedzieć. Będzie się to działo od razu po wydarzeniach z odcinka Anioły na Manhattanie („The Angels Take Manhattan”), gdzie River widziała, jak Matt Smith traci Amy i Rory’ego. No i oczywiście przed odcinkiem Imię Doktora („The Name of the Doctor”), w którym River już nie żyje.

Źródło: Radio Times



Wiecznie roztrzepana studentka, kochająca światy fantasy i science fiction. Od zawsze z nosem w książce, nie wyobrażająca sobie życia bez swoich ulubionych seriali i filmów. Zafascynowana Doktorem od małego i stawiająca go na 1. miejscu listy cudów wszechświata.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

One thought on “Steven Moffat o odcinku świątecznym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *