Wybiła Dwunasta! – Peter Capaldi nowym Doktorem

Dnia 1 czerwca 2013 roku, około godziny 23 polskiego czasu,  cały whoviański świat obiegła wiadomość o rezygnacji Matta Smitha z dalszego udziału w serialu.
Sam aktor mówi:
“Doctor Who has been the most brilliant experience for me as an actor and a bloke, and that largely is down to the cast, crew and fans of the show. I’m incredibly grateful to all the cast and crew who work tirelessly every day, to realise all the elements of the show and deliver Doctor Who to the audience. Many of them have become good friends and I’m incredibly proud of what we have achieved over the last four years.

Having Steven Moffat as show runner write such varied, funny, mind bending and brilliant scripts has been one of the greatest and most rewarding challenges of my career. It’s been a privilege and a treat to work with Steven, he’s a good friend and will continue to shape a brilliant world for the Doctor.

The fans of Doctor Who around the world are unlike any other; they dress up, shout louder, know more about the history of the show (and speculate more about the future of the show) in a way that I’ve never seen before, your dedication is truly remarkable. Thank you so very much for supporting my incarnation of the Time Lord, number Eleven, who I might add is not done yet, I’m back for the 50th anniversary and the Christmas special!

It’s been an honour to play this part, to follow the legacy of brilliant actors, and helm the TARDIS for a spell with ‘the ginger, the nose and the impossible one’. But when ya gotta go, ya gotta go and Trenzalore calls. Thank you guys. Matt.”
[via http://www.bbc.co.uk/blogs/doctorwho/articles/Matt-Smith-to-leave-Doctor-Who]

Tłumaczenie:
Doctor Who był najwspanialszym doświadczeniem dla mnie jako aktora oraz jako człowieka, a to w dużej mierze zasługa obsady, ekipy filmowej oraz fanów serialu. Jestem niezmiernie wdzięczny całej obsadzie i ekipie, którzy codziennie pracowali niestrudzenie, by zrealizować wszystkie elementy serialu i dostarczyć Doctora Who widowni. Wielu z nich zostało prawdziwymi przyjaciółmi, i jestem niezmiernie dumny z tego, co osiągnęliśmy przez ostatnie cztery lata.

Mając Stevena Moffata za prowadzącego serial, piszącego tak zróżnicowane, zabawne, i wspaniałe scenariusze, było jednym z największych i najbardziej satysfakcjonujących wyzwań w mojej karierze. To był przywilej i przyjemność pracować ze Stevenem, to dobry przyjaciel i dalej będzie kształtował wspaniały świat Doktora.

Fani Doctora Who na całym świecie są jedyni w swoim rodzaju – przebierają się, najgłośniej krzyczą, wiedzą więcej o historii serial [i najbardziej spekulują na temat jego przyszłości] w taki sposób, jakiego jeszcze nie widziałem, wasze poświęcenie jest zaiste nadzwyczajne. Bardzo wam dziękuję za wsparcie mojej inkarnacji Władcy Czasu, numer Jedenaście, która, jeśli mogę dodać, nie jest jeszcze skończona, wracam na 50-tą rocznicę i na świąteczny odcinek specjalny!

To był zaszczyt odtwarzać tę rolę, podążać za dziedzictwem znakomitych aktorów, i sterować TARDIS przez pewien czas z „Rudą, Nosem i Niemożliwą”. Ale kiedy musisz isć, musisz iść, a Trenzalore woła.
Dzięki wam. Matt

Niedługo potem zostało umieszczone podziękowanie za te trzy sezony niesamowitych przygód i emocji:

Wraz z niechybnie nadciągającą chwilą regeneracji, wielu spekulowało, kto tym razem będzie nas przeprowadzał przez tunel czasoprzestrzenny. Były różne rankingi, aż nadszedł dzień 4 sierpnia 2013 roku….

Zanim poznaliśmy nową twarz Władcy Czasu, wielu aktorów związanych z serialem w krótkim materiale wyrażało swoje zdanie na temat kolejnych inkarnacji.

capaldi2

Peter Capaldi, znany z serialu The Thick of It, czy  miniserialu Fortysomething, już wcześniej pojawił się w whoniversum, grając u boku Davida Tennanta i Catherine Tate, jako pompejański rzeźbiarz i sprzedawca, Caecilius w odcinku The Fires of Pomepii, czy w trzeciej serii Torchwood – Children Of Earth, odtwarzając rolę Johna Frobishera. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy to aktor wcześniej pojawiający się w serialu otrzymuje rolę Doktora [nie wspominając o wielu powracających w różnych rolach aktorów]. Poprzednio stało się tak w przypadku Colina Bakera, który w czasie ery Piątego Doktora zagrał Maxila, bezwzględnego Władcę Czasu, członka Gallifrejskiej Straży Kanclerskiej, czy Davida Tennanta, który przed przejęciem roli od Christophera Ecclestona, użyczał swego głosu różnym postaciom w słuchowiskach produkcji Big Finish.

Jakim będzie Doctorem? Pozostanie nam czekać do świąt…



Joanna Cichoń Serce ma dość pojemne - pomieści słuchowiska, Classic Who, Ósmego, dzierganie, kakao, białą czekoladę. Ma nadzieję, że mózg także trochę pomieści informacji w sobie - ciągle trwa w ambicji pochłonięcia wiedzy z TARDIS Data Core.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *