BBC oficjalnie rozpoczyna przetarg na „Doktora Who”

BBC ogłosiło wreszcie rozpoczęcie procesu na przetarg związanego z produkcją dalszych odcinków Doktora Who.

Z oficjalnego dokumentu możemy dowiedzieć się pierwszych informacji dotyczących tego, jak stacja wyobraża sobie przyszłość serialu. Umowa obejmie „wieloodcinkową serię (włączając w to odcinki specjalne), który zostanie wyemitowany w sezonie 2028/2029 z opcją przedłużenia – za uznaniem BBC – na produkcję drugiego sezonu”. Ponadto „serial powinien sprawiać wrażenie nowoczesnego i kreatywnie ambitnego, pozostając jednocześnie w zgodzie z wartościami i cechami, które uczyniły Doktora Who serialem uwielbianym przez pokolenia.”

Oczywiście nie może zabraknąć także towarzyszy Doktora, którzy są opisani jako „wyraziste i autentyczne postacie, których życie, relacje, ambicje i osobiste podróże wzbogacają serial. Powinni służyć za punkt wejścia dla widowni, ale jednocześnie tworząc wyzwanie, wsparcie i wpływ na Doktor(a).”

O samych odcinkach BBC pisze tak:

Historie powinny łączyć koncepcje typowe dla science-fiction ze silnym ładunkiem emocjonalnym, tak aby produkcja była zawsze ugruntowana w postaciach i ludzkim doświadczeniu. Odcinki powinny przenieść widownię w niezwykłe czasy i miejsca, od historycznych realiów po odległą przyszłość, obce światy i współczesną Ziemię. Udane pitche [czyli zarysy pomysłu na produkcję serialu, ogólną fabułę, budżet itd. – dop. red] zapewnią strach, od którego widzowie „schowają się za kanapą”, poczucie zagrożenia i dreszczyk emocji, jednocześnie pozostając odpowiednie dla szerokiego grona odbiorców rodzinnych. Doktor Who podejmuje tematy, które celebrują ciekawość, odwagę, inteligencję, współczucie. Tematy, które stawiają pytania o ludzką kondycję i – co najważniejsze – powinny być i zawsze będą brytyjską opowieścią. Jesteśmy otwarci odnośnie struktury serii, tj. czy historie będą wieloodcinkowe, czy będzie to format „historii tygodnia”, oraz liczby odcinków, które złożą się na serię.

BBC zachęca także, by w serialu pojawili się kultowi złoczyńcy, ale jednocześnie i nowe postaci. Podkreślono, że niekoniecznie serial będzie produkowany w oparciu o model oparty na showrunnerze i odcinki powinny być pisane też przez autorów gościnnych. Od zgłaszających się firm wymagane jest doświadczenie, m. in. stworzenie w ostatnich 5 latach przynajmniej 6-odcinkowego serialu, który powrócił regularnie na ponad trzy sezony, co sugeruje, że BBC może mieć podobny plan na Doktora Who. Ważna będzie także znajomość uniwersum Doktora Who u zgłaszających się.

Rozpisano też bardzo konkretnie cały proces przetargu. Składnie wniosków z pitchami potrwa do 2 października, konkretniejsze rozmowy odbędą się w styczniu, a ostateczna decyzja zostanie podjęta w marcu przyszłego roku i wtedy też zostanie ogłoszony zwycięzca.

Widać więc, że BBC zależy na tym, by serial wrócił możliwie szybko na nasze ekrany i generalnie był tym, za co go pokochaliśmy. Oczywiście cały proces dopiero się zaczął, więc ciężko powiedzieć coś więcej, ale w ostatnich paru miesiącach różne firmy mniej lub bardziej otwarcie wyraziły zainteresowanie serialem:

  • J. Michael Straczynski (twórca m.in. Babylon 5) potwierdził na Twitterze, że dalej jest zainteresowany posadą showrunnera Doktora Who i nie jest to pierwszy raz, gdy taką chęć wyraził. Pytanie tylko czy amerykański showrunner wchodzi w grę, zwłaszcza gdy w dokumencie przetargowym BBC podkreśla brytyjskość serialu.
  • Oliver Jones, starszy specjalista ds. zamówień brytyjskich produkcji w należącym do Amazonu MGM Studios powiedział na łamach Deadline, że uwielbia Doktora Who i jest otwarty na rozmowy o tej franczyzie. Zarówno on jak i wiceszefowa należącego do tej wytwórni International Originals stwierdzili, że są zainteresowani znaczącym zwiększeniem nakładów na brytyjskie produkcje.
  • Anne Mensah, szefowa brytyjskiego Neflixa na pytanie o możliwą współpracę odpowiedziała tylko: „uwielbiam Doktora Who”, i chętnie współpracowałaby z RTD, ale serial „należy do BBC, my mamy Supacell”.
  • Simon Heath, szef brytyjskiej wytwórni World Productions zdradził Radio Timesowi, że jego firma może przystąpić do przetargu:

To interesujące, prawda? Z pewnością mam ludzi w zespole, którzy są tym żywo zainteresowani, ale wyobrażam sobie, że wiele firm się zainteresuje. To temat do przegadania, ie? Dorastałem na Doktorze Who, a potem moje dzieci wychowywały się na nowej iteracji serialu. Jednak to serial, który stawia swoje wyzwania, więc trzeba to bardzo ostrożnie przemyśleć. Myślę, że trzeba do tego podejść mając plan. Raczej wiem, co bym sam zrobił, ale czy ktoś zechce mnie wysłuchać – tego nie wiem.

Z przyczyn oczywistych Heath nie chciał się zagłębiać w szczegóły przed rozpoczęciem przetargu.

  • Na konwencie Whooverville 17 Phil Cannon z podcastu Who’s He? powiedział, że Pete McTighe (autor m.in. Szczęśliwego dnia z ery Piętnastego oraz współautor spin-offa The War Between the Land and the Sea) powiedział, że kilka firm zgłosiło się do niego z chęcią współpracy przy przetargu na następny sezon.
  • Dean Devlin (współtwórca Gwiezdnych Wrót i Dnia niepodległości) potwierdził na łamach Radio Times wcześniejsze doniesienia, że jego firma Electric Entertainment ma nadzieję na podjęcie rozmów z BBC rozpocznie się przetarg. Według plotek miał mieć w planach przywrócenie Davida Tenannta w roli Doktora, ale to raczej tylko spekulacje, biorąc pod uwagę, że Amerykanin zdecydowanie zaprzeczył, by rozmowy już miały miejsce.

Jak widać Doktor Who mimo zawirowań dalej cieszy się zainteresowaniem producentów i potencjalnych showrunnerów. Całkiem prawdopodobne jest też, że BBC samo również przystąpi do własnego przetargu. Jeszcze w czerwcu Russell T. Davies podzielił się swoją opinią na temat przetargu w Gaydio. Były showrunner przypomniał wówczas, że w zeszłym roku miał miejsce przetarg na produkcję Na sygnale, który zakończył się tak, że serial będzie produkowany niezależnie właśnie przez BBC Studios. I uważa, że podobnie może stać się z Doktorem Who.

Myślę – acz nie kieruję tym procesem – że w perspektywie wielu lat nikt… nie zgłosi się do przetargu na jeden rok. Nie warto…. Trzeba zapewnić sobie kontrakt na wiele lat, żeby był opłacalny finansowo! Myślę, że to [fakt ogłoszenia przetargu, przy czym w czasie tej wypowiedzi jeszcze nie ogłoszono szczegółów – przyp. red.] gwarantuje lata serialu. Ale spoko, śmiało, mówcie że serial został anulowany. Jesteście w błędzie. Dosłownie jesteście w błędzie!

Na konkrety poczekamy przynajmniej do przyszłego roku.

źródło: BBC



Fan Dwunastego, Dziesiątego i Jedenastego. Planuje pewnego dnia obejrzeć całe Classic Who. Do redakcji Gallifrey.pl dołączył w 2019 roku, a od 2020 jest redaktorem naczelnym. Nałogowy czytelnik (do tego stanu doprowadził go m.in. Harry Potter), chętnie ogląda seriale i filmy fantasy oraz sci-fi. Filmy Marvela są mu nieobce, komiksowo woli jednak DC. Chętnie zagra w gry (zarówno planszowe jak i komputerowe) i ucieknie z pokoju zagadek. Z wykształcenia robotyk, z zawodu programista baz danych.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *