Wywiad z Rachel Talalay (część 1): akcja i emocje w finale 8 serii

Rachel Talalay, reżyserka dwóch ostatnich odcinków zbliżającej się ósmej serii, opowiada o pracy nad serialem.

Rachel Talalay, jak wielu z nas, jest fanką Doktora Who od lat. Zajmuje się filmem zarówno naukowo, jak i w praktyce, i udało jej się spełnić marzenie: znalazła się w gronie reżyserów ósmej serii. Przypadł jej w udziale dwuodcinkowy finał.

Pisaliśmy już o niej, gdy ogłoszono jej przyłączenie się do grona twórców, zaś o jej whomanistycznej pasji będziecie mogli przeczytać jutro w drugiej części wywiadu.

TheGlobeandMail reżyserka zapowiada, że finałowa historia będzie pełna akcji i emocji:

Steven Moffat napisał fantastyczny scenariusz. Wypakowany akcją i efektami, ale też pełen emocjonalnych momentów. Głównymi wrogami są Cybermeni. Przez dwa dni kręciliśmy w Londynie, w pobliżu katedry św. Pawła – wśród milionów turystów. Odtworzyliśmy kilka klasycznych ujęć z samego początku serialu, z lat 60., ale to zupełnie nowa historia.

Kręciliśmy scenę dialogową z udziałem Petera Capaldiego i Michelle Gomez. Mieliśmy przewidziane siedem godzin zdjęć, planowaliśmy nakręcić sporo materiału, ale nie wzięliśmy pod uwagę, że wokół będzie tyle ludzi – po pięciu minutach kręcenia musieliśmy przerywać i przepuszczać tłum przechodniów… Po każdych pięciu minutach zdjęć następowała dwudziestominutowa przerwa. Nie pomagała pogoda – było bardzo gorąco, aktorzy grający Cybermenów gotowali się w swoich zbrojach. Baliśmy się, że zaczną mdleć…

Invasion of the Cybermen

Nie chcieliśmy też dopuścić do tego, by wszystkie sceny, za pośrednictwem iPhone’ów przechodniów, znalazły się w internecie. Robiliśmy, co w naszej mocy, by nie dać się rozproszyć. Niektóre sceny uznaliśmy za priorytetowe, absolutne minimum, które musimy wykonać.

Jak się jej pracowało z Peterem Capaldim?

Doskonale wciela się w swoją postać. Nikt nie ma wątpliwości, że jest bardzo zdolnym aktorem. Problem jest jednak taki, że jest Doktorem numer dwanaście. Obawiał się, że jego gra będzie w jakimś stopniu kopią stylu jedenastu poprzedników. Cokolwiek robił, wzbudzało skojarzenie z którąś z poprzednich inkarnacji. Trudno odnaleźć własny styl, gdy kontynuuje się tradycję liczącą pięćdziesiąt lat. Uznał to za wyzwanie. Gdy po raz pierwszy przyjechałam na plan i miałam możliwość zobaczyć pierwsze nagrania, rzecz stała się jasna – Peter Capaldi doskonale wie, co robi.

David Tennant i Matt Smith byli doskonali, uwielbiam obu. Podczas rozmów o reżyserii nowej serii, jeszcze przed ogłoszeniem, że Doktora grać będzie Peter Capaldi, zakomunikowano mi, że nastąpi powrót do starszych Doktorów – nie tylko pod względem wieku, ale też charakteru, nowy Doktor będzie bardziej zrzędliwy i skomplikowany. Zdecydowano się na inny kierunek, innego Doktora. Dla mnie obecnie Doktorem jest już Peter – z taką świadomością żyłam przez ostatnie cztery miesiące.

Czy jako reżyserka mogła pomóc Capaldiemu we wcielaniu się w rolę Doktora?

Powiedziałam mu raz: „Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie tę scenę, ale to tak wyraźnie twoja wersja tej postaci, że działa o wiele lepiej niż moja wizja”. A on odpowiedział: „Dziękuję”. Bo miałam na myśli po prostu to, że jest Doktorem. Tylko tyle mogłam zrobić – Peter jest doskonałym aktorem, niezwykle elastycznym, nie trzeba mu mówić, co ma robić. Wręcz przeciwnie – wkłada w grę całe serce, sam dostrzega różne możliwości i nie trzeba podsuwać mu pomysłów, gdy chce się zobaczyć inną wersję kręconej sceny.

cdn.

Źródło: TheGlobeandMail



Exnaczelna Gallifrey na wygnaniu. Zapraszam na Whosome.pl!

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

2 thoughts on “Wywiad z Rachel Talalay (część 1): akcja i emocje w finale 8 serii

  1. Takie mam przeczucie, że Capaldi wie lepiej, jaki ma być Doktor, bo nim jest :) I prawdę mówiąc, mam trochę nadziei, że w razie zniżki formy Moffa, które czasem się przydarzają, Capaldi będzie na tyle silną osobowością, ze uciągnie słabszy scenariusz lepiej niż Matt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *