Wielkie pytania, z którymi pozostawił nas finał 12 serii

Finałowy odcinek wywołał w nas wiele emocji (a to dopiero pierwsza część redakcyjnych wrażeń – drugą znajdziecie tutaj). Wszyscy jednak są zgodni, że mimo iż uzyskaliśmy odpowiedzi na część pytań (które sobie stawialiśmy jeszcze niedawno, przed rozpoczęciem 12 serii) to równocześnie dostaliśmy od Chibnalla jeszcze więcej pytań bez odpowiedzi.  Spróbujmy jeszcze raz zagłębić się w największe tajemnice, z którymi zostawił nas finał 12 serii. Być może na niektóre pytania uda się odpowiedzieć choć częściowo już teraz.

1. W jaki sposób dziecko spoza czasu wpasowuje się w kanon?

To pytanie zapewne zadawał sobie każdy, kto obejrzał ostatni odcinek. Upadł także mit założycielski Gallifrey, aczkolwiek już same początki zdolności regeneracji były dość mgliste. Wątek dziecka spoza czasu, które okazało się Doktorem zmieniło całkowicie to, co wiedzieliśmy o pochodzeniu tej postaci. Wprawdzie istniały sugestie wcześniejszych inkarnacji niż Pierwszy Doktor, jednak do tej pory nie było to nic pewnego. Doktor Hartnella nie był ani pierwszy, ani drugi, ani nawet trzeci. Przed nim było o wiele więcej inkarnacji. Doktor pracował(a) dla Wydziału i po latach „służby” wyczyszczono mu/jej pamięć, zmuszając jednocześnie do regeneracji w dziecko. Mogła zostać po tym głęboka trauma, przejawiająca się m.in. w niechęci Doktora do wojskowości i kwestionowaniu autorytetów. Z kolei idea przekazywania energii regeneracyjnej nie jest zupełnie nowa (Dwunasty uzdrawiający Davrosa w The Witch’s Familiar („Pupilek wiedźmy”)). Także zdolność regeneracji nie była zupełnie ograniczona do Gallifreyan (mieliśmy przecież River czy Jenny). O Shoboganach piszę więcej niżej, ale oni też nie są nowością w Whoniversum.

William Hartnell jako Pierwszy Doktor.

Nie niszczy to wszystko w żaden sposób tego, co Hartnell zrobił dla serialu. Pierwszy dalej będzie Pierwszym, choć już nie pierwszym z Doktorów ( i jak przekonacie się niżej, już od wielu lat mieliśmy wskazówki, że prawdopodobnie nim nie był). Doktor dalej będzie Władczynią Czasu, choć nie pochodzi z Gallifrey – w końcu to tylko nazwa dla elity Cytadeli, która posiadała zdolność regeneracji. Jak wspomniałem, mit założycielski Gallifrey upadł, lecz nie zaprzecza to temu, że Rassilon i Omega (razem z Tecteun, jak się okazuje) byli wśród ojców założycieli cywilizacji Władców Czasu, jaką znaliśmy.  Nic z tego, co wiemy, nie kłóci się z faktem, że Rassilon był pierwszym lordem prezydentem Gallifrey.  Warto też zauważyć, że The Three Doctors zasugerował wyłącznie Omegę jako jedynego prawdziwego założyciela społeczeństwa Władców Czasu. Dopiero trzy lata później w The Deadly Asssassin dopowiedziano też o Rassilonie. W związku z tym dołączenie Tecteun do założycieli nie jest niczym bardzo mocno rewolucyjnym. Tego typu zmiany już następowały w kanonie. Wprawdzie z wielu powodów wolałbym, żeby kto inny okazał się dzieckiem spoza czasu, ale jak dla mnie nie jest to wątek, który niszczy ten serial. Pamiętajmy, że Doctor Who to produkcja, w której, mówiąc za Heraklitem z Efezu – jedyną stałą jest zmiana. Zmiana, która nie przekreśla tego, co było, lecz sprawia, że serial ewoluuje.

2. Kim jest w końcu Brendan?

Brendan, tajemnicza postać do samego końca 12 serii.

Część osób ma jeszcze wątpliwości, ale jedno można powiedzieć na pewno – Brendan nigdy nie istniał. Był wytworem mającym ukryć wspomnienie związane z Wydziałem. To, co przydarzyło się jemu, było odzwierciedleniem tego, co przytrafiło się Doktor. Zwłaszcza potwierdza to napis na nagrodzie otrzymanej przez Brendana: „za służbę Dywizji”. Policjant okazał się szefową Doktora. Kim jednak był jego ojciec z wizji? Czy mógł to być Tecteun? Zdecydowanie tak. Oglądając uważnie i powoli widzimy, że Władca Czasu jest ubrany tak samo, jak druga inkarnacja Tecteun i gra go ten sam aktor. Stąd można wywnioskować, że to Tecteun wprowadził Doktora do Wydziału.

3. Kto manipulował przy Macierzy i dlaczego nie zmienił wszystkiego?

Mistrz (Sacha Dhawan) i Trzynasta Doktor (Jodie Whittaker). Kadr z finału 12 serii.

W momencie, kiedy słyszymy o Wydziale, dzieje się coś dziwnego – wspomnienia się kończą. Mistrz wyjaśnia, że całość została wyczyszczona – pozostały jedynie wspomnienia Brendana. Zaznacza przy tym, że to nie on tego dokonał. Zatem kto? I dlaczego nie usunął informacji o dziecku spoza czasu? Przecież to informacja najwyższej wagi, tajemnica na skalę cywilizacji Władców Czasu! Naturalne jest, że powinno to zostać skasowane. Serial zdaje się sugerować, że był to Tecteun, który chciał zostawić Doktorowi jakąś wskazówkę. Inna możliwość jest taka, że wspomnienia zostały usunięte przez samą Doktor, kiedy odkryła, co się dzieje. Zostawiła tylko tyle, by móc kiedyś odkryć prawdę, a usunęła wspomnienia służby w Dywizji, ponieważ nie była dumna z tego, co wtedy robiła. Oczywiście mogło też być tak, że wspomnienia te zostały usunięte w sposób naturalny, tj. przez samą Dywizję. Zastanawiam się jednak też, czy skoro Tecteun mógł ukryć wspomnienia pod postacią Brendana, to czy podobnej manipulacji nie mógł dokonać też ktoś inny. Ktoś, kto chciał zmanipulować Mistrza lub Doktor. Zwłaszcza w przypadku oszukiwania Mistrza obstawiałbym, że maczał w tym palce Rassilon – z zemsty na Gallifrey za wygnanie z planety.

4. Skąd w takim razie pochodzi Doktor?

Dziecko poza czasem, czyli najwcześniejsza znana nam inkarnacja Doktor. Kadr z finału 12 serii.

To kolejne istotne pytanie. Doktor Who? Wiemy, że wbrew temu, co do tej pory się wydawało, Doktor nie pochodzi z Gallifrey. Ba, jest innego gatunku niż Tecteun, Mistrz, Rani, Mnich i inni Władcy Czasu. Została znaleziona na odległej planecie przez badaczkę Tecteun. Skąd zatem pochodzi? Jaki jest jej gatunek? Jeśli nie jest pojedynczym przedstawicielem swojego gatunku (tak jak np. Uxów było dwóch) to czy zobaczymy kiedyś prawdziwych Władców Czasu (czy jakkolwiek gatunek Doktor się nazywa)? Sądzę też, że nie kłóciłoby się to z teoriami o ludzkich przodkach Doktor. Nie wiemy w końcu, kto ją zostawił na tej planecie, jak długo tam pozostawała ani dlaczego się tam znalazła. Może byli to jej prawdziwi rodzice (z czego jeden byłby człowiekiem z Ziemi, mającym dostęp do technologii podróży w czasie). Zetknąłem się z teorią, że to mogła być Ziemia, ale myślę że zarówno Mistrz, jak i Doktor raczej by rozpoznali tę planetę. Dobrym pytaniem jest także to, czy zdolność regeneracji jest unikalna dla gatunku Doktor? Nie liczę tutaj Władców Czasu czy CyberMistrzów, którzy regenerują, bo technologicznie ukradli tę zdolność. A może zdolność regeneracji u Doktor też jest jakimś technologicznym osiągnięciem, a nie wynikiem ewolucji? I czy Jenny oraz Susan też są z gatunku Doktor? To by w sumie mogło jeszcze bardziej tłumaczyć, dlaczego Jenny mogła regenerować. Czy rodzeństwo Doktora (wiemy o bracie i siostrach) też jest wyłącznie przybrane?

5. Jak wiele żyć miał(a) Doktor?

Nowa Doktor, która pojawia się w 12 serii.

Zastanawiał się nad tym także Mistrz. Wiemy, że dziecko miało wiele inkarnacji, a wiele z nich zostało wymazanych ze wspomnień Doktor. Z kolei limit inkarnacji został wprowadzony przez Władców Czasu. Być może zaszczepili go Doktor, by ją ograniczyć, choć tego nie wiemy (skoro mogli jej coś ukraść, to mogli też i dać). Nie wiadomo też, czy dalej ów limit obowiązuje Doktor(a) (oby tak, bo inaczej Doktor będzie absolutnie niepokonany/a z samego faktu bycia przedstawicielem swojego gatunku, a to nie jest dobre). Na obecną chwilę nie da się stwierdzić czy nawet szacować ilości wcieleń Doktor. Daje to potencjalnie bardzo dużo możliwości w przyszłości, niezależnie od tego, czy zobaczymy te wcielenia bezpośrednio w serialu.

6. Czym jest Wydział?

To, co jest pewne o przeszłości Doktor(a) to jego służba w Wydziale, tajnej Gallifreyańskiej policji. Dlaczego i jak wiele razy Wydział czyścił wspomnienia Doktor(a) – pozostaje na razie tajemnicą. I pewnie o to chodziło, by Doktor nie był(a) w stanie nikomu zdradzić istnienia tych służb ani co takiego w ramach misji dla nich robił(a). Wiemy także, że Ruth próbowała od nich się uwolnić. Wydział zlecił Judoonom kontrakt na Doktor, a Gat miała dopilnować jego realizacji. Warto zauważyć, że w wspomnieniach Doktor widzimy osobę podobną do Gat, jednak to nie jest ona. Z napisów końcowych wynika, że ta Władczyni Czasu nazywa się Solpado. Imię to jeszcze nie padło w historii serialu, więc raczej jest to zupełnie nowa postać. Czy może to być szefowa Wydziału?

Jest dość prawdopodobne, że Wydział przekształcił się później w CIA (Celestial Intervention Agency), organizację po pierwszy raz wspomnianą w 1976 roku w  odcinku The Deadly Assassin. Jej historia była w rozwijana w ramach tzw. expanded universe (książki, słuchowiska). Była ona ściśle tajna i, tak jak Dywizja, często naruszała politykę Władców Czasu odnośnie niewpływania na historię. Działanie w sekrecie dawało możliwość wygodnego zaprzeczania Wysokiej Radzie Gallifre,y a jednocześnie realizacji jej interesów w razie potrzeby. Mottem CIA było: „The story changes, the ending stays the same”, co można przetłumaczyć jako: „Historia się zmienia, koniec pozostaje ten sam”. I taka była ich filozofia działania: o ile szczegóły mogły się różnić, to ostateczne skutki musiały pozostać takie same za wszelką cenę (coś, co w sumie często przydarza się Doktor, tak myślę).

7. Kim jest Doktor Jo Martin i dlaczego jej TARDIS to niebieska policyjna budka?

Teorie dotyczące tego wcielenia Doktor(a) były różne: Doktor z innego wszechświata, Doktor przyszłości albo ktoś kompletnie inny, tylko podający się za Doktor(a). Okazało się jednak, że to, co wielu przewidywało, jest prawdą – Doktor Ruth jest z przeszłości Trzynastej. Ba, jest z przeszłości Pierwszego Doktora. W związku z tym dlaczego jej TARDIS ma kształt budki policyjnej? Przecież obwód kameleona popsuł się dopiero w pierwszym odcinku serialu, w An Unearthly Child. To spowodowało, że część osób uważała, że Ruth jest inkarnacją pomiędzy Drugim a Trzecim. No i do tego widzieliśmy, jak Pierwszy kradnie TARDIS w odcinku specjalnym z 2013 roku. Wtedy TARDIS miała swoją niezakamuflowaną formę. Może było tak, że TARDIS już wcześniej była budką, tylko na Gallifrey wróciła do swojej pierwotnej postaci. Pierwszy, który nie pamiętał swoich przeszłych żyć i tego, że TARDIS już jest budką, mógł być zdziwiony i uważać, że obwód kameleona się zepsuł. Może obie TARDIS to różne egzemplarze, które przybrały ten kształt z zupełnie innych powodów. A może budka nie jest przypadkowa? Może to był swego rodzaju znak rozpoznawczy, jakiś specjalny model tylko dla Wydziału – w końcu to była tajna policja? Może to jest właśnie poprawne działanie tego modelu i tak ma być? Tylko dlaczego wyglądałyby jak ziemskie budki policyjne? Czemu nie jak z innych planet? A może wynikało to z pracy Doktor, która dostawała misje związane np. głównie z Ziemią? A może komuś z Wydziału ten wygląd się spodobał i już tak zostało ustalone jako służbowy wygląd?

8. Kim są Morbiusowi Doktorzy?

To prawdziwa gratka dla fanów, którzy są zaznajomieni z Classic Who. Historia tych twarzy Doktora sięga odcinka z 1976 roku – The Brain of Morbius. W odcinku tym Czwarty Doktor bierze udział w pojedynku umysłów z renegackim Władcą Czasu Morbiusem przy użyciu specjalnego urządzenia. W jego trakcie maszyna wyświetla twarz Czwartego. Potem jego poprzednika. Następnie widzimy Drugiego, Pierwszego i… osiem innych twarzy. Część fanów twierdziła, że były to inkarnacje Morbiusa, jednak założeniem ekipy produkcyjnej było to, że były to wcześniejsze inkarnacje Doktora (ciekawostka: są to twarze m.in. reżyserów, scenarzysty czy producenta). Przez 44 lata nie byliśmy pewni statusu tych Doktorów. Aż do finału 12 serii.  W momencie, gdy Doktor walczy z Macierzą, możemy oglądać przebłyski wspomnień w kolejności odwrotnej do chronologicznej. Widzimy przeciwników, towarzyszy i przede wszystkim Doktorów. I, co ciekawe, po Hartnellu możemy zobaczyć właśnie te osiem inkarnacji ze spotkania z Morbiusem. Wprawdzie nieco zmieniono ich kolejność w stosunku do odcinka z klasyków, jednakże tym samym stali się oni kanonicznymi inkarnacjami Doktor.

9. Co z Mistrzem i jego Cybermistrzami?

Wydawało się, że Ko Sharmus załatwił Mistrza i nowych Cybermenów na dobre. A jednak… Jeśli uważnie się wsłuchacie w dźwięki, kiedy Ko Sharmus leży i już prawie uruchomił Cząsteczkę Śmierci, usłyszycie… Mistrza wołającego: „Wszyscy, tędy, teraz!”. Sugeruje to, że prawdopodobnie co najmniej Mistrz zdołał uciec. Myślę, że prawdopodobnie kilku Cybermistrzów także. W związku z tym, tym razem nie czeka nas powrót Mistrza, bo tak. Tym razem jest solidny powód, by sądzić, że przeżył. A jeśli tak… to czy wróci w 13 serii?

10. Skąd te wszystkie TARDIS?

Wygląda na to, że Doktor znała na Panoptykon na tyle dobrze, by zdążyć na czas znaleźć zapasowe TARDIS, nietknięte przez Mistrza. Być może Mistrz użył podobnej sztuczki, a może zrobił jeszcze coś innego. Jak można zauważyć, wnętrza tych TARDIS różnią się od wnętrza TARDIS, którą ukradł Dwunasty i którą miał Pierwszy w Twice Upon a Time („Zdarzyło się dwa razy”). Zdecydowanie bardziej przypomina wnętrze TARDIS Ruth. Ciekawe, czy to przypadek, czy też może jest to zamierzone? I czy kiedykolwiek Doktor wykorzysta to, że wie, gdzie są pozostałe trzy TARDIS? (Drzewo, dom i TARDIS Mistrza).

11. Kim są Shaboganie?

Nazwę rasy, która była przodkami Władców Czasu zdradza nam Mistrz – Shaboganie. Nie jest to zupełna nowość w serialu, jak pisałem wyżej. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o nich w The Deadly Assassin. Rasa ta została odrzucona przez Władców Czasu, jako że byli wandalami. Czcili oni jednego z Pradawnych, boga chaosu Azathotha. Dwunasty powiedział Clarze, że Shoboganie rozprzestrzeniali na jego temat kłamstwa, bo wcale nie ukradł żony prezydenta, tylko jego córkę. Mieszkali w slumsach Cytateli, Dolnym Mieście. Doktor często wagarował, żeby spędzać z nimi czas. Nawet Mistrz pewnego razu wdał się z nimi w bójkę. Wszystko to znaczy, że Tecteun faktycznie stworzył elitę – wyłącznie Władcy Czasu mieli dostęp do technologii dającej możliwość regeneracji. Shoboganie zaś byli przez swoich braci i siostry traktowani jako gorszy rodzaj – typowy podział klasowy. Oryginalni mieszkańcy Gallifrey cały czas istnieli – i zapewne zostali także przy okazji wymordowani przez Mistrza.

12. Co z Jackiem Harknessem?

Jeden z wielkich powrotów 12 serii, czyli Jack Harkness w odcinku "Fugitive of the Judoon".

Niewątpliwie mocnym i zaskakującym momentem Fugitive of the Judoon („W ukryciu przed Judoonami”) było nieoczekiwane spotkanie towarzyszy Doktor z kapitanem Jackiem Harknessem. Zdołał przekazać Doktor ostrzeżenie, ale niestety zniknął tak nagle, jak się pojawił. Czy Trzynasta spotka Jacka? Myślę, że jest na to szansa. Raczej obstawiałbym 13 serię niż odcinek specjalny, ponieważ wydaje się że Jack jest w jakiś sposób powiązany z wątkiem Cybermenów. Skąd wiedział o samotnym Cybermanie? Przed kim uciekał? Czyj statek widzieliśmy? Mam nadzieję, że tego się dowiemy.

13. Jak Doktor ucieknie Judoonom?

Więzienie, do którego trafia Doktor. Jedna z ostatnich scen 12 serii.

To jest coś, czego absolutnie się nie spodziewałem. Cliffhanger z Doktor trafiającą do judoońskiego więzienia. Jak stamtąd ucieknie? Mam nadzieję, że zostanie to chociaż skrótowo pokazane a nie opowiedziane, czego się niestety obawiam. Ucieczka na pewno nastąpi – w końcu Doktor musi spotkać swoich starych kumpli z planety Skaro. Ciekawe, czy przy teleportacji ma dalej swój śrubokręt. Jeśli tak, to nie przewiduję raczej wielkich problemów. W tej serii Doktor pokazała, że lubi uwalniać istoty z ich więzień. W ten sposób zastawił na nią pułapkę Zellin. Jak widać, więzienie Judoonów nie jest małe. Może Doktor uwolni stamtąd kogoś ciekawego przy okazji ucieczki? Może okazałoby się, że ten ktoś zostanie w TARDIS na dłużej? Krążą plotki o zmianach grupie towarzyszy, więc jeśli ilość towarzyszy nie ulegnie zmianie w 13 serii, to skądś trzeba kogoś nowego wziąć. Już parę razy poznaliśmy nowych towarzyszy w odcinkach świątecznych. Czemu nie miałoby być tak i tym razem?

14. Kiedy Doktor powróci na nasze ekrany?

Tak, to też jest bardzo ważne pytanie. Obecnie nie mamy żadnej pewności, zarówno w stosunku do Revolution of the Daleks, jak i 13 serii. Nie wiemy jeszcze, czy najbliższy odcinek specjalny będzie odcinkiem noworocznym czy może świątecznym. Kręcenie 13 serii jeszcze się nie rozpoczęło, co pozwala przypuszczać, że niestety trzeba będzie trochę na nią poczekać – aż do jesieni przyszłego roku. Obecny sezon dał nadzieję, że będzie warto czekać.

A jakie wy macie w głowach pytania po zakończeniu 12 serii? A może stworzyliście jakieś ciekawe teorie wyjaśniające te niedokończone wątki?

Tekst na podstawie: Radio Times

Daj na ciastko!


Fan Dwunastego, Dziesiątego i Jedenastego. Planuje nadrobić całe Classic Who. Nałogowy czytelnik (do tego stanu doprowadził go m.in. Harry Potter), chętnie ogląda seriale i filmy fantasy oraz sci-fi. Filmy Marvela są mu nieobce, komiksowo woli jednak DC. Ma nadzieję, że kiedyś los Dirka Gently'ego się odmieni. Chętnie zagra w gry (zarówno planszowe jak i komputerowe) i ucieknie z pokoju zagadek. Status: student robotyki.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *