W 12 serii Doktor wypowie wojnę plastikowi

Już w 1970 roku Trzeci Doktor stanął przeciwko plastikowi, ale tym razem na Autonach się nie skończy. Po piętnastu latach od ostatniego ataku tego wroga, ludzkość staje do walki z o wiele poważniejszym zagrożeniem – plastikowymi odpadami zatruwającymi nasze oceany.

W poprzedniej, 11 serii, Chris Chibnall nie stronił od ukazywania najbardziej palących problemów społeczeństwa XXI wieku. Była mowa o rasizmie, nierówności płci oraz brytyjskim imperializmie. Pojawiły się wówczas głosy wśród fanów, że jak na nastawiony na młodą widownię serial science fiction, Doctor Who stał się zbyt poprawny politycznie. A jednak serię obejrzało około 8,6 mln widzów – czyli najwięcej od czasów czwartej serii z 2008 roku, kiedy w Dziesiątego Doktora wcielał się David Tennant.

Jedna z pracujących przy serialu osób potwierdza:

Motywem przewodnim poprzedniej serii było wzmocnienie pozycji kobiet w społeczeństwie – odzwierciedlając to, co się działo na świecie. Tym razem będziemy próbować „przemycić” wyniszczające działanie ludzkości na naszą planetę.

Czy twórcy 12 serii nie obawiają się zatem kolejnych oskarżeń o przesadną poprawność polityczną?

Dzieci są naprawdę zaangażowane w ekologię, więc to pasuje do Doctor Who idealnie.

Poza tym zwiększanie świadomości społecznej leży w naturze serialu już od dawna: na przykład jeszcze w 1981 Doktor zakończył galaktyczny handel niewolników w odcinku Warriors’ Gate.

Z kolei samo BBC jest silnie zaangażowane w kampanię przeciw jednorazowemu plastikowi, którą rozpoczęto dzięki inspirującemu podejściu sir Davida Attenborough w Błękitnej planecie II („Blue Planet II”) z 2017 roku.

Źródło: The Mirror

Daj na ciastko!


Fennistka, miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki, popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zdarza jej się prowadzić też swój blog (ale to rzadko). Kocha wszystkich Doktorów, ale w przepaść najchętniej rzuciłaby się za duetem Dziesiątego z Donną, względnie za duetem Dziesiątego z Dziesiątym.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *