Trzynasty Doktor i kolejna towarzyszka – plotki

Zaczyna się! Wiadomość o odejściu Jenny Coleman wywołała falę wymieniania ulubionych kandydatów na kolejną towarzyszkę.

Obecną faworytką jest Michelle Keegan, której szanse gwałtownie wzrosły z 10:1 do 4:1 i która przypadkowo została wymieniona w zeszłotygodniowym artykule DWTV jako możliwe zastępstwo.

Michelle jest dokładnie tym, czego chce Doktor. Co do jej szans, raczej wcześniej niż później zawita w TARDIS jako jego towarzyszka.

Jednakże nie tylko ten temat został poruszony w ten weekend. Mirror twierdzi, że Richard Madden „zajmuje pierwsze miejsce na liście producentów na wypadek odejścia Petera Capaldiego”.

Źródło najwyraźniej powiedziało portalowi:

Decyzja o odejściu Jenny wstrząsnęła producentami. Obawiają się teraz, że Peter pójdzie w jej ślady. Chociaż bardzo chcą zatrzymać go na pokładzie, dyskretnie opracowują plany na przyszłość serialu i wymieniają kilka nazwisk potencjalnych nowych Doktorów. Richard Madden jest jednym z ich ulubionych. Jest młody i ma wielu fanów. Był niesamowity w roli Mellorsa w serialu Lady Chatterley’s Lover i producenci BBC chcieliby pracować z nim po raz kolejny. Bonusem jest to, że jest ogromnym fanem sci-fi.

Mirror dodaje:

Według źródeł Peter przyznał, że filmowanie serialu trochę go męczy i nie ma czasu na inne projekty. Napomknął też, że może odejść, ujawniając plany wyjazdu do USA, aby wyreżyserować dwa odcinki satyry politycznej Veep.

Rzecznik BBC powiedział:

Peter Capaldi jest Doktorem Who. Nigdy nie dyskutujemy na temat kontraktów.

Źródło: DoctorWhoTV

4 thoughts on “Trzynasty Doktor i kolejna towarzyszka – plotki

  1. o nie mam nadzieje ze 12 doctor zostanie dłużej niż 3 serie. jego postac moze sie ciekawie rozwinąć. źycze mu wiele lat w roli doctora!!!

    1. E, nie. Póki co wiadomo, że Peter Capaldi ma kontrakt na 10 serię. Jest prawdopodobne, że zostanie na 11, ale do tej pory nikt z BBC, ani sam Capaldi tego oficjalnie nie potwierdził. Niemniej faktycznie fajnie by było, gdyby został jeszcze trochę na pokładzie TARDIS.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.