Towarzysz z odcinka świątecznego został ujawniony!

Zdjęcia do tegorocznego odcinka świątecznego właśnie się rozpoczęły. Wiemy już, kim jest gościnny towarzysz Doktora. Uwaga, spoiler!

7 września rozpoczęło się nagrywanie scen do tegorocznego odcinka specjalnego. Steven Moffat ujawnił wcześniej, że w świątecznym odcinku Pearl Mackie nie zadebiutuje jeszcze w roli Bill. Dopowiedział wtedy również, że w odcinku zobaczymy gościnnego towarzysza.  Fani obecni na planie właśnie poznali tajemnice.

Matt Lucas powróci w odcinku świątecznym jako Nardole!

Postać zadebiutowała w ubiegłorocznym odcinku specjalnym Mężowie River Song („The Husbands of River Song”). Wiemy również, że aktor powtórzy swoją rolę podczas najnowszej 10 serii serialu, o czym informowaliśmy tutaj. Lucas ujawnił, że w nowych przygodach postać Nardole’a nabierze większej głębi. Moffat wyjaśniał natomiast ostatnio, skąd wziął się pomysł na powrót tej postaci.

Poniżej prezentujemy zdjęcie z planu, na którym znajduje się Matt Lucas z fanką:

Podoba wam się postać Nardole’a? Co sądzicie o wyborze tej postaci na gościnnego towarzysza? Chcielibyście zobaczyć kogoś oprócz niego? Swoim zdaniem podzielcie się z nami w komentarzach.

Źródło: Cultbox



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

6 thoughts on “Towarzysz z odcinka świątecznego został ujawniony!

  1. Przecież to jest typowa “jednorazowa” postać, która zajmuje się niczym więcej ponad jęczenie i bezradne piski, co może i wywołuje chichot (nie u mnie), ale na dłuższą metę będzie trudne do zniesienia. Humor w serialu jest inteligentny, sporo jest wewnętrznych żartów, więc sporadycznie można go oprzeć na jakiejś niewyraźnej postaci jak z Moliera, ale co za dużo, to niezdrowo. Nie jestem zadowolony z tego powrotu, tym bardziej, że Bill, jak się wydaje, i tak wniesie do serialu dużo lekkości (od dziesiątej serii). Zapewne w odcinku świątecznym będą próbowali zrobić z głupka bohatera, który ratuje świat, tylko po co? Oby Moffat nie przesadził z komedią, do tej pory jego odcinki świąteczne były idealne, jeśli chodzi o równowagę między wzruszeniem a humorem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *