Tęskniliście, prawda?

Zapowiadano wielki powrót i oto jest – Kapitan Jack Harkness powrócił! Może tylko na chwilę, może nie dostaliśmy tego, na co tak bardzo czekaliśmy, ale cóż to za powrót! Kapitan Jack powraca we właściwym dla siebie stylu: cały uśmiechnięty, przepełniony energią, a jednocześnie nonszalancko zadbał o wielkie wejście. Widząc to wszystko, to, że wcale się nie zmienił poczułam, że przynajmniej jedno moje serce dostało zawału.

Nie tylko fani czekali na ten powrót. John Barrowman był bardzo podekscytowany powrotem Kapitana Jacka do serialu.

To absolutnie wspaniałe znowu być częścią Doctor Who. Zawsze mówiłem, że rzucę wszystko jeśli tylko mnie zapytają. Zapytali i oto jestem!

Zadzwonił do mnie mój menadżer i powiedział, że Chris Chibnall chce ze mną rozmawiać. To było cudowne, niesamowite, nie mogłem w to uwierzyć. Oczywiście musiałem zatrzymać to w tajemnicy. Pozwolono mi powiedzieć mojemu mężowi Scottowi. Powiedziałem też rodzicom i starszej siostrze. Napisałem do Russella T Daviesa i… nie powinienem wam tego mówić, ale powiedziałem Davidowi Tennantowi.

Kapitan Jack Harkness pojawił się pierwszy raz w odcinku Dziecko bez wnętrza (“Empty Child”) z Dziewiątym Doktorem.  Podróżowali razem z Rose Tyler i wszystko było by dobrze, gdyby nie mały incydent z Dalekami i interwencją Złego Wilka. Jack dzięki niekontrolowanej mocy Złego Wilka stał się nieśmiertelny. Za każdym razem, gdy zginie powstaje z martwych. W serialu Torchwood widzieliśmy jak zmaga się ze swoją nieśmiertelnością, próbuje ją zrozumieć, pragnie odnaleźć Doktora, by mu pomógł… no i oczywiście wielokrotnie ratuje Ziemię, gdy Doktora nie ma w pobliżu. W końcu udaje mu się odnaleźć Doktora, który zdążył już zregenerować do kolejnego wcielenia. Kapitan Jack podróżował następnie z Dziesiątym Doktorem i Marthą Jones, poznał Donnę. Był także przy powrocie Mistrza. Był u boku Doktora w najgorszych momentach i nigdy nie wahał się, gdy trzeba było pomóc naszemu ulubionemu Władcy Czasu. Nie dziwne więc, że w odcinku mówi, że mają z Doktorem długą historię.

Powrót Jacka Harknessa był dość dobrze ukrywany przed fanami. John Barrowman sam nie mógł się doczekać tego, co go czeka – Jack Harkness jest dla niego bardzo ważną postacią.

Byłem w ekstazie. Nie mogłem się doczekać, w jaki sposób go przywrócą. Mam jeden z oryginalnych płaszczy, więc chodziłem w nim po domu odkurzając i tym podobne.

Zakładanie tego wszystkiego z powrotem, paska, kabury… jest tak wiele detali – manipulator wiru, który WRESZCIE odzyskałem od River. To było jak zakładanie starego płaszcza. To było bardzo przyjemne.

Całą wypowiedź Johna Barrowmana możecie zobaczyć poniżej.

Osobiście uwielbiam Kapitana Jacka. Zarówno w Doctor Who jak i w Torchwood. Jest jeszcze wiele rzeczy, których możemy się o nim dowiedzieć. Na przykład czy rzeczywiście, w jaki sposób i kiedy stał się Twarzą z Boe. Bardzo chętnie zobaczę jak wykorzystuje swoje umiejętności w serialu i liczę na to, że jeszcze go zobaczymy, a najbardziej liczę na jego spotkanie z Trzynastą Doktor. To może być wybuchowe starcie charakterów!

Jack to wielka zagadka, magnetyczna osobowość, inteligencja i czarujący uśmiech. Cieszę się, że dali mi poczucie tego, że on gdzieś tam jest i może powrócić, kiedy będzie potrzebny. Bo jedno jest pewne: kiedy Doktor będzie go potrzebować, on rzuci wszystko i powróci – tak jak John Barrowman z radością wrócił do roli.

A wy, jak przyjęliście ten powrót? Czekaliście na to, że Jack powróci? Podobał wam się sposób, w jaki przywróconą tę postać?

Daj na ciastko!


Wielka miłośniczka fantasy i science fiction. Pożeraczka komiksów, książek i seriali. Wielbicielka folii bąbelkowej w popkulturze. Prywatnie jest goblinem i być z tego dumna! Kocha pisać i niestrudzenie marzy o własnym kluczyku do TARDIS.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *