Steven Moffat o wieku Petera Capaldiego

W najnowszym numerze magazynu SFX ukaże się wywiad ze Stevenem Moffatem, w którym scenarzysta opowiada o odcinku świątecznym, ostatnich scenach Matta Smitha i pierwszym wejściu Petera Capaldiego do TARDIS. Postaramy się zdobyć dla Was cały tekst, na razie – zapraszamy do lektury komentarza Stevena Moffata na temat tego, czy wiek Petera Capaldiego ma jakiekolwiek znaczenie.

Krótka odpowiedź brzmi: nie.

Długa odpowiedź brzmi:

Czy fakt, że obecne ciało Doktora ma ponad 50 lat cokolwiek znaczy? Wiek aktorów, którzy się w niego wcielali, wahał się znacznie bez jakiegokolwiek ładu. To nie tak, że fizyczny wiek ciała stanowi jakieś odbicie psychicznego stanu bohatera, ma przecież ponad tysiąc lat… Po prostu jest Doktorem. Bardziej to wpływa na sposób gry aktora. Matt Smith starał się pokazać, że tylko ciało jest młode, sam Doktor nie. W przypadku Petera może być odwrotnie. Jest mężczyzną po pięćdziesiątce, ale ma w sobie młodość i lekkość. Jest pełen entuzjazmu i energii. Ostatnio ekscytował się: „do regeneracji zostały mi tylko 23 noce!”

Peter jest bardzo energiczny. Myślę, że to go będzie charakteryzować. Nie mogą być tacy sami, prawda? Dla Doktora to nie taka wielka różnica – będzie tylko nieznacznie starszy. Będzie tylko trochę inaczej wyglądać. Pisany przeze mnie Dwunasty nie jest spokojniejszy od Jedenastego. Spójrzcie na Jona Pertwee –  jego Doktor był energiczny, aktywny, pełen życia – a był wówczas starszy niż Capaldi jest teraz.

Źródło: SFX

3 thoughts on “Steven Moffat o wieku Petera Capaldiego

      1. Powiedział przede wszystkim, że numeracja tak naprawdę nie ma znaczenia, bo Doktor mówi o sobie “Doktor”, a nie konkretny numer. ;) Wiadomo, że kwestię limitu regeneracji rozwiążą, lepiej prędzej (widać, że ma jakiś pomysł) niż grzebać się z tym przez lata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *