Steven Moffat o losie Bill

Kiedy w serialu pojawia się nowy towarzysz, często spekuluje się o sposobie jego odejścia. Tak samo było w przypadku Bill.

Steven Moffat został zapytany o możliwość zabicia Bill. Stwierdził, że jest to nie byłoby w stylu Doctor Who:

To jest niewłaściwe! Nie podobał mi się nawet los Adrica (z historii Earthshock z 1982 roku). Nie sądzę, że to jest taka historia. Przepraszam, ale to jest program dla dzieci. A właściwie to towarzysze są jak dzieci Doctora Who albo jego wnuki. Są pod jego opieką, a cudowny i stary Doktor otwiera drzwi TARDIS, mówiąc: Zawsze będę o ciebie dbał. Zrozumcie to – taka jest ta historia. Jej urok nie opiera się na realistycznym pokazywaniu życia. To nie jest prawdziwe życie – to Doctor Who.

Dodał:

Oczywiście, jak na optymistyczny serial, jest tutaj trochę zbyt wielu krzyczących ludzi i wiele śmierci. Ale w jego sercu tkwi radość. I mimo że można wpaść w kłopoty przez przyznanie tego, samo serce serialu to program dla dzieci. Ma z nimi specjalną relację, nie można zniszczyć tak ich historii. Nigdy bym tego nie zrobił.

Wiemy już, że Bill powróci w odcinku świątecznym Twice Upon a Time. Na temat możliwego powrotu jej postaci w przyszłości Moffat komentuje:

Starałem się, aby każdy dostał zakończenie, a jednocześnie został gdzieś zaparkowany. Chce się czegoś, co wydaje się jak zakończenie. To jest właściwe i odpowiednie. Miłość triumfuje nad wszystkim. I zawsze musi, nieważne, co powie jakiś głupiec. Ale pozostało dla niej tyle, że jeśli ktoś będzie chciał, to może do niej powrócić i znowu jej użyć.

Czyżbyśmy otrzymali odpowiedź na pytanie, dlaczego Moffat ma “problemy” z zabijaniem swoich postaci? Jak podobało wam się zakończenie przygód Bill z Doktorem?

Źródło: doctorwho.tv

PATRONITE



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

8 thoughts on “Steven Moffat o losie Bill

  1. “Miłość triumfuje nad wszystkim. I zawsze musi, nieważne, co powie jakiś głupiec.”
    Tak, mogliśmy to zobaczyć w finale historii z Mnichami, niestety.

      1. O nie xDD Nie przypominaj mi o finale 3 sezonu. To był pokonanie Mistrza modlitwami połączonymi z potęgą miłości XDD Jeszcze bardziej toporne niż z Mnichami, o jakieś 4 razy bardziej.

        1. Oj tak zdecydowanie gorsze to było od zakończenia 3-odcinkowej historii z Mnichami. Doktor w ogóle się unosił w jakiejś “bańce”, w której był nieśmiertelny czy coś. Teraz sobie chyba dopiero uświadomiłem jak bardzo głupie to było.

          1. Wiecie, siła modlitwy i miłości dała także Doktorowi nowy zestaw regeneracji, gdy Clara się “pomodliła” do szczelinki Władców Czasu…

  2. Nie miłość nie triumfuje nad wszystkim. Ludzie z natury są źli. Osoby które się okłamują że tak nie jest są głupie i naiwne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *