Steven Moffat o konsekwencjach ostatniej sceny „Daru niebios”

Ostatni odcinek, Dar niebios (“Heaven Sent”) zakończył się, delikatnie ujmując, sensacyjnie. Pytanie: co dalej? Przede wszystkim: spoilery!

O tym, że Doktor zapędzony w kozi róg i pozbawiony nadziei staje się niebezpieczny, wiemy nie od dziś. Po niespodziewanym odejściu Clary i miliardach lat spędzonych w przerażającej pętli Dwunasty Doktor jest, cóż, trochę rozdrażniony… Złamano mu serce, stracił wszystko, co było dla niego najważniejsze i przeszedł przez piekło. Zdołał jednak się uwolnić i znalazł się w ostatniej scenie odcinka zapewne w ostatnim miejscu, którego się spodziewał – na Gallifrey. Co oznacza też, że całą intrygą sterowali najpewniej Władcy Czasu. Chyba nie na takie powitanie miał nadzieję…

Steven Moffat zapowiada, że w ostatnim odcinku serii, “Hell Bent”, Dwunasty zostanie popchnięty do granic swojej wytrzymałości. Ostatnie wydarzenia zmieniły go w szalonego, wściekłego, niebezpiecznego drania.

Krążyłem już wcześniej wokół tej idei, ale nigdy nie doprowadziłem jej do końca: co się stanie, jeśli naprawdę, naprawdę wkurzy się Doktora? Zabierzemy mu wszystko, złamiemy jego serca, sponiewieramy go, jak tylko się da… A on jednak zdoła się podnieść. Z czym wtedy przyjdzie nam się zmierzyć? Tytuł kolejnego odcinka, “Hell Bent”, nie wziął się znikąd. Co się stanie, gdy doprowadzi się Doktora do granic jego wytrzymałości? Właśnie to. Wrócił na Gallifrey, ale humor bynajmniej mu nie dopisuje.

W odcinku rocznicowym, Dniu Doktora (“The Day of the Doctor”), dwa lata temu, widzieliśmy Doktora, który nagle odzyskał nadzieję – okazało się, że wcale nie zniszczył Gallifrey, tylko ją ukrył – a więc uda mu się ją kiedyś odnaleźć. Rok później, w finale 8. serii, widzieliśmy Doktora, który myślał, że Gallifrey odnalazł – ale został oszukany i bardzo źle znosi to rozczarowanie. Co będzie teraz, kiedy naprawdę ją odnalazł?

Długo zastanawiałem się nad tym, co się stanie, gdy tam wreszcie wróci. Wracał tam już wielokrotnie – w “The War Games” zostaje ukarany, w “Deadly Assassin” chojrakuje, a teraz… Teraz Doktor jest tym, który wygrał Wojnę Czasu. Władcy Czasu na jego widok raczej się przestraszą.

Doktor to teraz twardziel. Ogląda się go w takich sytuacjach z przyjemnością, bo rzadko taki jest. Zazwyczaj jest na to zbyt miły. Ale teraz został wytrącony z równowagi – a nazwałbym 11 odcinek całkiem solidnym wytrąceniem – i zmienia się w Clinta Eastwooda. Miała się w “Hell Bent” pojawić pewna kwestia, niestety ją wyciąłem, czego teraz żałuję. Ktoś protestuje, że przecież “Ty nigdy byś tego nie zrobił”, na co Doktor odpowiada: “Nigdy nikogo nie znasz naprawdę dopóki nie zobaczysz, jaki jest we własnym domu”. O to właśnie nam chodziło, by skonfrontować to, jak my postrzegamy Doktora z tym, jak postrzegają go inni Władcy Czasu. Nagle dochodzimy do refleksji, że on jest szalonym, wrednym draniem, który nie przestrzega żadnych zasad.

Gallifrey nie była rzadkim widokiem w klasycznej erze serialu, nie jest też tak tajemniczym miejscem w innych mediach, które konstruują Whoniversum. W serialu jednak jest skrywanym przez Doktora sekretem, romantycznym utraconym domem.

Podobał mi się pomysł Russella T Daviesa, że w odnowionym serialu Gallifrey nie będzie już istnieć. Tak, uważałem, że to fajny pomysł, a potem go całkowicie zmieniłem. Sądzę, że Gallifrey musi pozostać tajemnicą – zagadkowym, trochę strasznym, dziwnym i potężnym miejscem. W “Deadly Assassin” odkrywamy, że społeczeństwo Władców Czasu nie jest aż tak cudowne, pozostaje jednak dziwne i niepokojące. Doktor wygląda na kogoś, kto mógłby stamtąd pochodzić, ale zupełnie tam nie pasuje. Pokazanie powrotu bohatera do domu to ogromne ryzyko, ale byliśmy gotowi, by je podjąć.

Stało się – Doktor odnalazł Gallifrey, czy raczej Władcy Czasu odnaleźli Doktora i sądząc po epickich zwiastunach, nie padną sobie w ramiona… Czego spodziewacie się po “Hell Bent”? Jak będzie wyglądać spotkanie Doktora z innymi Władcami Czasu? Odpowiedzi na jakie pytania chcielibyście poznać w finałowym odcinku 9 serii?

Źródło: RadioTimes

Daj na ciastko!


Profesjonalna (aca)fanka, miłośniczka pokręconych fabuł Moffata, kosmitów, smoków i szynszyli o imionach pożyczonych od towarzyszek Doktora.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

2 thoughts on “Steven Moffat o konsekwencjach ostatniej sceny „Daru niebios”

  1. W klasycznych sezonach Gallifrey istnieje i Doktor może na nią wracać – tak, że inni Władcy Czasu i sama Gallifrey się od czasu do czasu w serialu pojawiają. Przed nowymi seriami rozgrywa się Ostatnia Wielka Wojna Czasu, w wyniku której Doktor niszczy Gallifrey razem z atakującymi ją Dalekami (o samym konflikcie można chyba poczytać więcej na Tardis Data Core) – pierwsza z nowych serii zaczyna się w punkcie, kiedy Doktor (Dziewiąty) jest krótko po tych własnie wydarzeniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *