Sacha Dhawan: Finał 12 serii i niepewna przyszłość

W ostatniej z czterech części wywiadu Sacha Dhawan odpowiada na pytania o przyszłość: co nas czeka w finale, czy Mistrz wróci w następnej serii, a także opowiada o tym, jak aktorzy poznają historie swoich bohaterów.

Sacha Dhawan uchylił jeszcze mocniej rąbka tajemnicy, jaką otoczony jest ostatni odcinek 12 serii. The Timeless Children – co nas w nim czeka?

To, co Mistrz powiedział Doktor: wszystko, co myślisz, że wiesz, jest kłamstwem. To jest kluczowe. Możemy liczyć na to, że dowiemy się, o co chodziło. Ale każda odpowiedź rodzi kolejne pytania… Mistrz ma tyle warstw, tyle twarzy – w finale pokaże kolejną, której jeszcze nie widzieliśmy. Podobnie Doktor. Nie znacie jej od tej strony. Jest tam dużo akcji, dużo się dzieje, ale będzie też bardzo emocjonalnie.

Produkcja serii jest nielinearna i aktorzy nieraz nie wiedzą, jak rozwiną się wątki ich postaci. Kiedy Sacha Dhawan dowiedział się, dlaczego Mistrz jest taki rozgniewany? Czy na początku dostał całą historię swojej postaci czy odkrywał ją, otrzymując kolejne scenariusze?

Kiedy pracowaliśmy nad 1 i 2 odcinkiem, ostatnie były jeszcze pisane. Rozmawiałem z Chrisem Chibnallem jakiś miesiąc po zdjęciach do Spyfall i poprosił mnie o zarezerwowanie czasu na zdjęcia do dwóch finałowych odcinków. Wprowadził mnie w plany i nie skłamię, mówiąc, że moją reakcją było “o rany, jakie to super”. Byłem dumny z tego, że mogę być tego częścią! Ale też przerażony. Jodie też. Dokładnie to omówiliśmy i miałem poczucie, że Mistrz ewoluuje. Uwielbiam to w tej postaci. Ma tyle twarzy, ciągle się zmienia. Jak powiedział Chris Chibnall: “Nie pokażemy go całego od razu”. Ujawnia się na końcu pierwszej części Spyfall, ale nie przestaje się rozwijać, co dokłada do poczucia, że jest osobą zupełnie nieprzewidywalną.

I na koniec pytanie, na które wielu z nas chciałoby poznać odpowiedź. Czy Mistrz wróci w kolejnej serii?

Mówiąc szczerze, nikt mi jeszcze tego nie proponował! Ale jeśli zaproponują, zgodzę się bez wahania. Ogromnie się cieszę i czuję się zaszczycony, że fani przyjęli i zaakceptowali moją wersję Mistrza. Chętnie wrócę do tej roli.

Jeśli jednak nie dostanę takiej możliwości, też będę szczęśliwy, bo przeżyłem wspaniałą przygodę, grając w serialu u boku pierwszej kobiety w roli Doktor. To mi wystarczy!

Polubiliście Mistrza i Sachę Dhawana? Może znacie go z innych produkcji, np. Przygody w czasie i przestrzeni, w której wcielił się w rolę pierwszego reżysera Doctor Who, Warisa Husseina?

Źródło: Entertainment Weekly, TV Guide

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *