Jak powstaje nowy towarzysz?

Jak myślicie, jak wygląda proces tworzenia nowego towarzysza? Steven Moffat nieco o tym opowiedział:

Zaczyna się od szkicu. Rozmawia o nowej postaci, o nowym głosie, o nowym stylu. Na pewno się nie myśli: Jaką lukę można jeszcze uzupełnić? Nie można tak myśleć! Nie można stwierdzić: Zróbmy to odwrotnie niż poprzednio! To nie działa.

Producent wykonawczy serialu tłumaczy dalej:

Ludzie to nie swoje przeciwieństwa, a oczywiście, ludzie podróżujący z Doktorem będą mieli jakieś cechy wspólne. Z drugiej strony, jak możecie zobaczyć, Bill jest całkiem inna od Clary.

Więc jak to działa?

Zaczynasz od tonu głosu. Zacząłem pisać pierwszą scenę, tę pierwszą scenę z Bill, próbowałem się jakoś tam odnaleźć.

Moffat wyjaśnił, co do tego wszystkiego ma ton głosu towarzyszki. To ton tworzy osobowość i dialog w miarę upływu czasu:

Udaje się trafić w odpowiedni dźwięk. Czasem coś tworzy z nim harmonię, a czasem nie. Piszesz scenę i myślisz: Ech, nie wiem dlaczego, ale ona by tego nie powiedziała. Pozbywam się wtedy tego tekstu i wymyślam coś innego. Zaczynam mieszać, aż w końcu, powoli, tworzy się z tego postać. Zaczyna się od tonu głosu i jakiegoś nastawienia, a później tworzy się osoba.

Moffat skomentował postać Bill:

Dziś, kiedy nas o to pytają, okazało się, że coraz trudniej powiedzieć, jaka ona jest. Wszystko dlatego, że ona z czasem jest coraz to bardziej skomplikowana.

Czy według was może istnieć idealna towarzyszka lub towarzysz? Myślicie, że polubicie Bill?

Źródło: Radio Times



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

5 thoughts on “Jak powstaje nowy towarzysz?

  1. “Czy według was może istnieć idealna towarzyszka?” – no pewnie, wystarczy, żeby była gadatliwa, słodka, pomocna, szanowała Doktora i pracowała dla UNITu na lewych dokumentach ;D

      1. Zważywszy na to, jak wyglądało ich pożegnanie, niektórzy mówią, że Doktor się w niej durzył. Osobiście nie zabieram głosu w tej sprawie :D

  2. Ja bym chciała żeby Doktor wziął na pokład jakiegoś kosmitę zamiast kolejnej współczesnej Brytyjki. Ale widocznie scenarzyści mają inne plany. Przynajmniej Nadole zostaje (zawsze jakieś odstępstwo na +)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *