Plotki o ósmej serii: czy pojawi się nowy towarzysz?

To niepotwierdzone plotki bliższe fanowskiemu gdybaniu niż faktom (chooociaż…), są jednak na tyle interesujące, że warto się chyba nimi podzielić. Plotka brzmi następująco: być może za kadencji Petera Capaldiego do Clary dołączy jeszcze jeden towarzysz.

Pamiętacie sam początek rocznicowego odcinka? Zaczyna się podobnie jak An Unearthly Child: widzimy policjanta, tablicę ze strzałką wskazującą złomowisko na Totters’a Lane 76, potem kamera wjeżdża do szkoły, gdzie Clara zapisuje na tablicy cytat z Marka Aureliusza, który okazuje się później mottem całej historii. Dzwoni dzwonek i do klasy wbiega młody mężczyzna – uczeń ostatniej klasy? A może nauczyciel? – z wiadomością, że do Clary dzwonił jakiś medyk. Cóż.

doctor_who_2005.50th_anniversary_special.the_day_of_the_doctor.hdtv_x264-fov.mp4_000

Czy też zwróciliście na niego uwagę? Bo ja tak – jego występ trwa kilka sekund, ale zapada w pamięć – może dlatego, ze sprawia bardzo sympatyczne wrażenie. Czy to ktoś więcej niż utalentowany młody aktor w epizodycznej roli?

Po internecie krąży pogłoska, że być może tak: że do Petera Capaldiego i Jenny Coleman dołączy Tristan Beint, który gra Toma, nauczyciela ze szkoły Coal Hill. Czy jest bezpodstawna? To zależy, ile jeszcze zaufania do twórców nam zostało. Istnieje spora szansa, że mimo krótkiej bytności na planie serialu nauczył się od stałej ekipy kłamać i oszukiwać i ten post na Twitterze jest jego pierwszym aktem profesjonalnego trollingu:

tweet

(Dustin: to dla Ciebie [link]
Tristan Beint: Świetne. Uważasz, że Tom mógłby konkurować z Władcą Czasu? Oglądaj… i nie czytaj The Sun.)

Link z posta prowadzi tutaj. Analiza brzmi dość sensownie – rzeczywiście, od kiedy w napisach umieszcza się postacie, które wypowiedziały dwa zdania – i nadaje się im imiona? To może sugerować, że w tej postaci jest coś więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Czy do Clary przyłączy się sympatyczny młody nauczyciel? Czy dwójka nauczycieli ze szkoły Coal Hill w TARDIS czegoś nam nie przypomina? Czy nie byłaby to kolejna forma pięknego uczczenia pięćdziesięciu lat serialu (zwłaszcza, gdyby gościnnie pojawił się ich pracodawca, niejaki Ian Chesterton?)? Kto wie? Cóż, zapewne Steven Moffat i sam Tristan – nam, zgodnie z jego zaleceniem, pozostaje czekać. Oglądać. I wypatrywać kolejnych plotek.

Co o tym sądzicie? Też Wam się wydaje, że jest o wiele ciekawiej, gdy TARDIS ma więcej lokatorów? Chcielibyście, żeby do Doktora i Clary dołączył Tom?

13 thoughts on “Plotki o ósmej serii: czy pojawi się nowy towarzysz?

  1. Chciałabym. Aktor rzeczywiście zagrał dobrze epizodyczną rólkę, a jego postać od razu wydaje się sympatyczna. :)

  2. Miło by było, ale argument, że “od kiedy wymienia się w napisach końcowych kogoś, kto gra epizodyczną rólkę” jest głupi. Niekiedy i statystów, którzy pojawiają się w tle się wymienia, więc nie nakręcajmy się :D
    Aczkolwiek, jak mówiłem wcześniej, fajnie by było by z Doctorem i Clarą podróżowałby ktoś jeszcze :>

    1. Nienie, nie w tym rzecz, że w ogóle został wymieniony, tylko że ma imię – takie postacie często podpisuje się funkcją (nauczyciel, przechodzień, mężczyzna w sklepie), imię sugeruje, że to postać, która ma jakieś tło – jest czymś więcej niż pokazano na ekranie. Albo po prostu ktoś go z przekory nazwał Tom. Bawimy się przecież.

  3. Jak tylko zobaczyłam tego gostka na ekranie pomyslałam, że czuje on miętę do Clary. Ale może to tylko moje zwidy umysłowe.

  4. w sumie byłoby fajnie, ale jednak wolelibyśmy bez tej mięty, o której wspomina Le Bien (a której my jednak tam nie widzimy. nawet jeśli jest, to sama scena jednak jest trochę za krótka, żeby dało się tam coś takiego zawrzeć w naszym odczuciu). a mieliśmy małżeństwo Amy i Rory’ego dopiero co, więc miła byłaby tu odmiana w postaci relacji koleżeńskiej między towarzyszami ;)
    Gin&PT

    1. Trochę mamy za mało dowodów na miętę. ;) Patrzy na nią z troską i niepokojem, ale to zrozumiałe w kontekście telefonu od lekarza. Też bym wolała koleżeńską relację. Nie sądzę, żeby Moffat się aż tak powtarzał. ;)

      1. właśnie dlatego uważamy, że mimo tego co napisała Le Bien, tej mięty tam nie ma ;) czy się pojawi – czy w ogóle będzie miała czas, żeby się pojawić – to inna kwestia. ale właśnie – dobrze zrobiłaby tu odmiana :)

  5. NIE BARDZO :( doktor otworzył się kiedy poznał clarę, nawet matt smith lepiej gra bez karen i arthura. póki co niech tak zostanie. jest fajnie

    1. Ale będzie inny Doktor. Nie mamy pojęcia, jak będzie grać, jaką będzie mieć dynamikę z Clarą… Trzy osoby w TARDIS dają większe możliwości. ;) No ale to tylko plotka, czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *