Nikt tak nie ratuje scenariuszy, jak Steven Moffat

Dokładnie tak można streścić niedawną wypowiedź Petera Capaldiego z Fan Expo w Bostonie: jeśli potrzeba kogoś do naprawienia scenariuszy, najlepiej zrobi to Steven Moffat. Podczas panelu, aktor był pełen podziwu dla showrunnera i tego, jak poradził sobie z powierzonym mu zadaniem.

Era Moffata jako producenta wykonawczego Doctor Who już się zakończyła, ale wciąż jeszcze słyszymy głosy krytyki w jego kierunku (o tym, jak tę krytykę były showrunner odbiera, pisaliśmy ostatnio tutaj). Nie można jednak zaprzeczyć, że jego odcinki były wciągające, pełne rozmachu i kreatywnych rozwiązań; nie umykały im też świetne dialogi.

Steven Moffat - wieloletni showrunner, producent wykonawczy i autor scenariuszy w "Doctor Who" - podczas rozdania nagród Emmy.

O tym wszystkim wiedzieliśmy już dawno – podobnie jak o tym, że Steven Moffat uważał za swoje podstawowe zadanie jako showrunnera naprawianie (zwłaszcza cudzych) scenariuszy. Pisaliśmy o tym już tutaj. Ostatnio Peter Capaldi przyznał, że nazwiskiem Moffata powinno być sygnowane więcej odcinków, niż mogliśmy ujrzeć na ekranach.

Nazwisko scenarzysty, które pojawia się podczas czołówki, nie zawsze należy do tego, który najwięcej się napracował przy scenariuszu.

Zadanie Stevena [Moffata] polegało na tym, by co tydzień na ekranach ukazywały się historie emocjonujące, ciekawe, fascynujące – i zabawne… A czasem ich autorzy – ci, których nazwiska można zobaczyć [podczas czołówki], nie przedstawiali takich dobrych scenariuszy. Osobą, która musiała zarwać noc i sprawić, by ten scenariusz zadziałał, był Steven.

Steven Moffat, wieloletni showrunner, producent wykonawczy i autor scenariuszy w "Doctor Who".

Capaldi uważa, że zakulisowe zasługi byłego showrunnera powinny zostać zauważone. Tym bardziej, że wielu jego zajadłych krytyków przyznaje, że uwielbia te odcinki, których autorstwo należałoby przyznać Moffatowi (mimo że oficjalne sygnowane są nazwiskiem innego scenarzysty).

Steven nie przyzna się do tego, jak świetną pracę wykonał przy historiach innych twórców i jakie niesamowite pomysły dodał do scenariuszy, w których coś nie działało. Wielu ludzi, którzy tak krytykują Stevena, nie ma pojęcia o tym, które historie i scenariusze naprawił. A często są to odcinki tak przez nich uwielbiane. [Steven] jest niesamowitym twórcą.

Mi trudno się z Capaldim nie zgodzić, i BBC chyba też. Poza nadchodzącą adaptacją Draculi, korporacja zamówiła u Moffata nowy thriller kryminalny pod tytułem Inside Man, którego produkcja ma się rozpocząć pod koniec przyszłego roku.

No i teraz nie mogę wysiedzieć z ciekawości, i to nie tylko z powodu kolejnego potencjalnie świetnego serialu, który już chciałabym obejrzeć, a jeszcze go nikt za bardzo nie napisał. Ogromnie chciałabym się dowiedzieć, które odcinki są bardziej Moffata niż scenarzystów, których nazwiska zobaczymy w czołówce. A jak jest z wami? Z chęcią poznalibyście tytuły „nieznanych” odcinków Moffata? Czy uważacie, że lepiej pozostawić to w tajemnicy? W końcu niczego to nie zmieni, a może poskutkować falą hejtu w kierunku autorów jednak nie tak świetnych scenariuszy… A może macie swoje teorie co do tego, które to mogą być odcinki? Zgadujcie z nami!

Źródło: Radio Times



Fennistka, miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki, popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zdarza jej się prowadzić też swój blog (ale to rzadko). Kocha wszystkich Doktorów, ale w przepaść najchętniej rzuciłaby się za duetem Dziesiątego z Donną, względnie za duetem Dziesiątego z Dziesiątym.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *