Moffat o regeneracji Dwunastego Doktora

Doktor najwyraźniej nie chce kolejnej zmiany twarzy. Chociaż wiemy, że Peter Capaldi po raz ostatni wystąpi w roli Władcy Czasu w święta, to Dwunasty robi wszystko, by nie dopuścić do regeneracji. Pytanie brzmi: dlaczego? Dlaczego z krzykiem powstrzymuje przemianę w finale dziesiątego sezonu? Dlaczego Doktor odrzuca tę możliwość?

Odchodzący z serialu producent wykonawczy, Steven Moffat, ma na to odpowiedź:

Proces regeneracji, przedłużając życie, zabiera te elementy, które chciałbyś zatrzymać. To radykalna zmiana. Doktor mówi, że nie chce ciągle być kimś innym. Przeszedł cały poprzedni cykl regeneracji, a teraz rozpoczął nowy. Doktor trwał w dwunastej inkarnacji dość długo i po prostu mówi: „Pozwólcie mi być mną”. To samo wcześniej mówiła Bill: „Nie chcę żyć, jeśli przestanę być sobą”.

przeciwko regeneracji

Moffat dodaje także, że Doktor nie tyle nie chce zregenerować, co się tego boi:

Doktor jest przerażony, że znowu będzie musiał przejść przez ten okropny etap, gdy nie będzie wiedział, jak wygląda, jak brzmi, z czym pojawi się na końcu.

A wy co myślicie o regeneracji Dwunastego? Denerwuje was takie przedłużanie nieuniknionego czy może podoba wam się, że Dwunasty buntuje się przeciw zmianom?

Źródło: Radio Times

Daj na ciastko!


Niziołek o duszy elfa. Nieśmiało-odważna, multifandomowa istotka, zakochana w szeroko pojętej fantastyce. Technik ds. obwodów tłumaczących TARDIS, które wciąż skrywają przed nią wiele tajemnic.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

2 thoughts on “Moffat o regeneracji Dwunastego Doktora

  1. Mi się podoba takie przedłużanie. Jednak podobałoby mi się bardziej, gdyby Dwunasty zregenerował gdzieś w połowie serii 11. (albo gdzieś tak w 3. odcinku przykładowo), tak żeby faktycznie było widać, że on po prostu tego nie chce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *