MCM Comic Con: David Bradley i Claudia Grant

Podczas MCM Comic Con w Londynie Claudia Grant i David Bradley odpowiedzieli na kilka pytań.

Claudia Grant wcieliła się w rolę Carol Ann Ford, aktorki grającej Susan, wnuczkę Doktora, w Przygodzie w czasie i przestrzeni („An Adventure in Space and Time”). David Bradley zagrał tam Williama Hartnella oraz Pierwszego Doktora. Tę drugą rolę powtórzy w nadchodzącym odcinku świątecznym Twice Upon a Time. Niedawno ogłoszono też, że aktorzy powrócą do swoich ról w słuchowiskach Big Finish. Whoniversum zatacza więc krąg i wraca do korzeni…

Jakie to było dla was uczucie, powrócić do tych postaci w Big Finish?

David Bradley: Miło było zobaczyć się ponownie, z kamerą i Jamiem. Myślę, że szybko zaskoczyliśmy w swoich rolach.

Claudia Grant: To było jak tęsknota za starymi przyjaciółmi. Wszystko przyszło naturalnie, kiedy wszyscy byli razem, pojawiło się poczucie, jakby rodzina ponownie się spotkała.

David Bradley: Zanim zaczęliśmy nad tym pracować, myślałem, że dostałem scenariusze starych odcinków. Były tak dobrze napisane, w stylu tamtych lat, dobrze oddali tę epokę. Było świetnie. Było zabawnie. Historie są wyreżyserowane przez Nicka Briggsa, który użycza głosu Dalekom.

Zawsze dużo presji jest wywieranej na osobę, która gra Doktora. Jak to było zagrać oryginalnego Doktora? Jak wielka to była presja? I jak sobie z nią poradziłeś?

David Bradley: Nie było żadnej presji, gdy grałem Doktora w Przygodzie, ale pojawiła się, wraz z odpowiedzialnością, gdy musiałem grać dokładnie Williama Hartnella. Jego wnuczka, Jessica, napisała książkę i dała mi jej kopię (chodzi o Who’s There? The Life and Career of William Hartnell), więc to i jego historia mnie dopełniły. Możliwość zobaczenia oryginału, tego czarno-białego materiału filmowego, aby móc ich zagrać, wzmaga odpowiedzialność w oddaniu sprawiedliwości komuś, kto był dobrym aktorem i jednym z najlepszych brytyjskich postaci aktorskich jego czasu. To fakt, że był bardzo skomplikowanym człowiekiem i miał kilka problemów, a Mark Gatiss, na szczęście, zrobił z niego wielowymiarową osobę. Czuło się, że to szczery portret, nie ugrzecznione wyobrażenie. Przy powrocie do grania, w odcinku świątecznym, czułem, że to nie jest sytuacja: aktor gra aktora, który grał w Doctor Who, tylko to jest granie Doctora Who. To nie była presja, ponieważ miałem doświadczenie po grze w Przygodzie, więc wszystko się w to wpasowało i to mi pomogło. Myślę, że byłoby ciężej, gdybym zagrał Doktora w odcinku świątecznym, nie grając uprzednio w Przygodzie. A było to jedno z najlepszych doświadczeń, jakie miałem. Nagrywaliśmy to mniej więcej w takich warunkach, jakie mieli oni – mała przestrzeń i czas. I nie było tam żadnej presji… Mówiłaś, że świetnie się przy tym bawiliśmy [do Claudii]. Teraz łatwiej jest pracować aktorom w telewizji niż wtedy. Nie mieli czasu, by dublować ujęcia, musieli nosić te ogromne kamery i kable. A my możemy zatrzymać się i powiedzieć: Przepraszam, czy mogę zacząć od poprzedniej linijki?

Claudia Grant: Bardziej skupiano się na dobrym graniu, prawda?

David Bradley: Tak. Wyobrażam sobie, jaka to była presja, grać i pracować w taki sposób w latach 60., presja musiała być ogromna.

Oczywiście to wielki zaszczyt, by zagrać w Doctor Who, a jak wiesz, to teraz jest także ważny moment w serialu. Myślę, że fani oczywiście nie mogą się doczekać świąt Bożego Narodzenia, nie tylko żeby pożegnać się z Peterem, ale także przywitać się z Jodie Whittaker. Czy mógłbyś powiedzieć, co czyni ich obojga wyjątkowymi aktorami i podzielić się doświadczeniami, jakie miałeś z nimi na planie?

David Bradley: Informacja, że Jodie będzie grała Doktora, bardzo mnie zaskoczyła, ale pozytywnie. Wiem, że jako aktorka posiada głębię; ktokolwiek widział Broadchurch, widział, jak wiele ona potrafi. Ale to nie tylko to. Przebywając z nią, uświadamiasz sobie, że jest naprawdę zabawna i chętna do zabawy. Ma wszystko, co jest potrzebne do zagrania tej roli. Uważam, że będzie genialna. Byłem więc podekscytowany, gdy dowiedziałem się, że będzie grała tę rolę.

A Peter?

David Bradley: Z Peterem to była całkowita przyjemność. Wcześniej nigdy z nim nie pracowałem, widziałem się z nim krótko, kiedy przyszedł na plan Przygody.

Claudia Grant: Tak, nie wiedzieliśmy wtedy, że został obsadzony w roli Doktora.

David Bradley: Nie. On mówił, że też nie wie, kto będzie Dwunastym Doktorem.

(śmiech)

Claudia Grant: On jest ogromnym fanem.

David Bradley: Tak, jest fanem i kolegą Marka Gatissa, więc przyszedł wtedy na plan. Byłem podekscytowany, mogąc z nim pracować. Jak tylko zapytali mnie, czy zagram w tym odcinku, zgodziłem się, nie czytając nawet scenariusza. To była frajda, mieliśmy mnóstwo śmiechu. Nie jesteśmy w tym samym wieku, ale dzieliliśmy podobne poczucie humoru i znamy tych samych ludzi, z którymi pracowaliśmy. Między ujęciami nie mogliśmy przestać gadać. Kiedy pojawiłem się, by odwiedzić plan z przyjaciółmi, on zachowywał się miło, skupiał na nas uwagę, by mieć pewność, że dobrze się bawimy. Był bardzo zajęty, a podchodził i mówił: Poznaj mnie z przyjaciółmi. Rozmawiał z nimi, dał im autografy, spytał: Widziałeś moją TARDIS? I zorganizował małe zwiedzanie. Powinien odpoczywać, a poświęcił nam czas, to było wspaniałe. Mam nadzieję, że jeszcze będę mógł z nim współpracować.

Claudio, czy spędziłaś czas z Carol Ann Ford, kiedy przygotowywałaś się do roli Susan?

Claudia Grant: Zanim zaczęliśmy kręcić, odbyłam z nią bardzo długą rozmowę przez telefon. Powiedziała mi wtedy wszystko, co mogła. Jest naprawdę cudowną kobietą. I odwiedziła plan kilka razy, by zobaczyć, co się dzieje i zapytać, czy mam jeszcze do niej jakieś pytania. Rozmawialiśmy więc trochę i to było bardzo pomocne.

David, czy chciałbyś wrócić do telewizji jako Pierwszy Doktor, jeśli kiedyś w przyszłości by cię o to poprosili?

David Bradley: Jeśli mnie poproszą, to tak. Na razie jestem szczęśliwy, że mogłem zagrać dwa razy, bo wcześniej grałem w Dinozaurach na statku kosmicznym („Dinosaurs on a Spaceship”). To jest coś niesamowitego, bo nikt nie oczekuje, że zagra w czymś, co oglądał, gdy był młody. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę zaangażowany w taki klasyczny serial. Tak, jeśli poproszą, to z przyjemnością.

David, jak wyglądała chemia między twoim Doktorem a Doktorem Petera?

David Bradley: Było zabawnie, ponieważ są z dwóch różnych pokoleń. Doktor Hartnella pochodził z innych czasów i przynosi z lat 60. delikatny szowinizm. Pearl Mackie powraca ze swoją postacią i mówi: Tęskniłam, bardzo za tobą tęskniłam. A mój Doktor na to: Moja droga, myślę, że on też za tobą tęsknił. To miejsce jest trochę zakurzone, przydałoby się zrobić tu porządki. A Dwunasty na to: Nie, nie, nie! Nie możesz tak mówić. A mój Doktor: Czemu nie? On pochodzi z takich czasów. Będzie kilka różnych spięć. To uświadamia ci, że po pięćdziesięciu latach ludzie mają zupełnie inne nastawienie. To nie tworzy wielkiego konfliktu, ale jest różnica w ich pomysłach i mam nadzieję, że będzie zabawnie.

Podczas późniejszego spotkania z fanami David Bradley przyznał także, że nie widział się z Jodie Whittaker na planie Doctor Who:

Nasze ścieżki się nie zeszły. Kiedy kończyliśmy kręcić, chyba tego jeszcze nie ogłosili. Jej sceny kręcili osobno, pojawi się na końcu odcinka. Nie mogę się doczekać, żeby to zobaczyć.

Jesteście zainteresowani słuchowiskami z Pierwszym Doktorem? Czekacie na pojawienie się Pierwszego Doktora na naszych ekranach?

Źródło: YoutubeRadio Times

PATRONITE



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

One thought on “MCM Comic Con: David Bradley i Claudia Grant

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *