Jodie Whittaker o przygotowaniu do roli Doktor (część 1)

Niedługo po ogłoszeniu, że Jodie Whittaker zagra Trzynastą Doktor, aktorka udzieliła wywiadu Marcusowi Hearn z Doctor Who Magazine. Już na początku rozmowy przyznała, że całe jej życie kręci się obecnie wokół nowej roli.

Nie wiem, czy robiłeś też w takim momencie wywiady z Peterem, Mattem lub Davidem, ale jestem pewna, że czuli się tak samo podekscytowani, zestresowani i wyzwoleni.

Choć Whittaker najwyraźniej nie widziała jeszcze żadnego gotowego scenariusza do Doctor Who, miała okazję grać już Doktor – mowa tutaj o postaci Cath Hardacre z emitowanego na BBC One serialu Trust Me. Cath to pielęgniarka, która po przypadkowej utracie licencji w zawodzie podszywa się pod wyjeżdżająca z kraju przyjaciółkę, aby móc pracować jako lekarka. Jodie wydaje się być pozytywnie zaskoczona, kiedy zostaje zapytana o tę rolę, ale czy to nie oczywiste, że chcemy wiedzieć więcej o roli, w której, było nie było, grała kobietę grającą panią doktor? Whittaker również zdaje się być zaintrygowana postacią Cath:

To, co robi, jest tak bardzo dwuznaczne moralnie, ale w pewnym sensie uzasadnione. W swoim stresie i stanie lęku Cath wydaje się, że jest to jedyna dla niej opcja. To taka bardzo zła decyzja, którą zazwyczaj podejmuje się w akcie desperacji. Jej miłość do pracy nie przeminęła, nawet jeśli czyjeś donosicielstwo sprawiło, że straciła licencję. Ona po prostu nie chce przestać być częścią służby zdrowia, chce znaleźć sobie w niej miejsce, nawet jeśli wydaje się, że nie ma już na to nadziei.

Innymi słowy bohaterka, która chce dobrze, ale nie zawsze podejmuje dobre wybory…

Dla publiczność o wiele bardziej interesujący są główni bohaterowie, o których ciężko jest powiedzieć, czy są całkowicie dobrzy, czy może jednak źli. Czasami postać może podjąć złą decyzję, ale kim jest człowiek, który ją podejmuje? To właśnie zafascynowało mnie w tej roli, ponieważ grałam kogoś, kto w głębi serca jest dobrym człowiekiem i ma dobre intencje. Ale podejmuje taką, a nie inną decyzję – dla swojej rodziny – i nie może się z niej wycofać.

Brzmi to dla nas trochę znajomo – czy to oznacza, że Whittaker w podobny sposób będzie przygotowywać się do grania Trzynastej Doktor? Aktorka zdecydowanie zaprzecza:

Moim zdaniem nie ma dwóch ról, do których można się przygotować w ten sam sposób. Jest pewna ilość pracy, którą musisz wykonać zawsze w podobny sposób, ale na pewno nie podchodzę tak samo do każdej postaci, którą gram, inaczej powtarzałabym tylko w kółko ten sam występ. Każda praca jest całkiem nowa. To czysty start. A poza tym, tak naprawdę nie zawsze możesz się do końca przygotować do roli, ponieważ kiedy tylko pojawiasz się na planie, musisz nagle odpowiadać na grę innych aktorów i kreatywność całej reszty zespołu. Potrzebna jest więc spontaniczność.

Doctor Who to jednak bardzo specyficzny serial – każdy Doktor musi pokazać coś nowego, ale równocześnie nie może uciec cieniom przeszłości. Czy Whittaker oglądała wcześniej serial?

Och, to część dzieciństwa każdego z nas. Nawet jeśli ktoś twierdzi, że nigdy go nie widział, musiał o nim słyszeć. Wielu moich przyjaciół było fanami Doctor Who, więc oglądałam go pod takim kątem, jeszcze zanim dostałam tę pracę. I pracowałam też pięć lat z Davidem Tennantem nad Broadchurch.

Broadchurch zostało zresztą napisane również przez przejmującego w święta serial Chrisa Chibnalla…

To daje takie bogactwo informacji. Niewiele jest ról, do których dołączony jest cały katalog wykorzystanych możliwości. Ale Chris nie po to dał mi tę rolę, abym powtórzyła cokolwiek z tego, co już było. Myślę, że jako fanka lub fan nie chciałabym oglądać kogoś odgrywającego tylko cudzą interpretację. Jaki byłby wtedy cel w powtórnym castingu?

Aktorkę bawi zresztą sam pomysł udawania w czymkolwiek swoich męskich poprzedników.

Byłoby do dla mnie niezwykle trudne z oczywistych przyczyn!

Ktoś z was ogląda Trust Me? Czego nowego oczekujecie po trzynastej inkarnacji?

Źródło: Doctor Who Magazine



Uzależniona od herbaty, pisania i brytyjskich seriali. Kocha ludzi, teatr, wiedzieć więcej. Nie znosi fasolki, seksizmu i źle napisanych dialogów.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.