Jenny Colgan odpowiada na pytania fanów

W przyszłym miesiącu ujrzymy powrót Davida Tennanta jako Dziesiątego Doktora w serii słuchowisk od Big Finish oraz w nowej książce wydanej przez BBC Books…

Za tymi dwiema wyczekiwanymi niecierpliwie opowieściami stoi jedna osoba – Jenny T. Colgan. Napisała ona historię dla Big Finish – Time Reaver, która przedstawia Doktora i Donnę lądujących na Calibris, planecie, gdzie wszystko jest dozwolone. Colgan jest rónież autorką powieści In The Blood, ekscytującej nowej przygody Dziesiątego Doktora. Nie jest to debiut autorki we whoniversum – więcej na ten temat poniżej, gdyż pomimo napiętego grafiku pisarka znalazła czas, aby odpowiedzieć na kilka pytań od fanów.

Helen Forbes: Jeśli miałabyś napisać historię dla innej kombinacji postaci niż Dziesiąty Doktor i Donna, kto by to był?

Dziewiąty i Rose!!! Nigdy nie pisałam dla Chrisa [Ecclestona], ale bardzo bym chciała. Uwielbiam go. Z klasycznych odcinków Doktora Who mogłabym napisać o Nyssie, chciałabym zrobić z nią coś więcej. Jestem także miłośniczką pierwszej i drugiej Romany.

Max Jones: Kto jest twoim ulubionym Doktorem?

To zmienia się w zależności od tego o kim właśnie piszę. Lubię pisać dla Matta [Smitha], ponieważ bardzo dużo mówi. David [Tennant] ma niesamowitą mimikę twarzy, co sprawia, że jest oczywiście cudownym aktorem, ale nie jest to powodem do radości dla pisarza. Ha, pisałam kiedyś dla Matta przez cały dzień, a wieczorem udałam się do baru i on też się tam pojawił. Miny moich przyjaciół i moja własna wyrażały wszystko. To było tak, jakby właśnie zwyczajnie wyszedł z mojej głowy.

Jeśli byłabym absolutnie zmuszona do wyboru, kocham to, co David zrobił dla Doktora Who. W Wielkiej Brytanii wyniósł go z pozycji niszowego serialu dla dzieci do poziomu wielkiego, niesamowitego fenomenu. Oglądało się to świetnie, naprawdę niezwykła zabawa. A kiedy zrobili tę fałszywą regenerację [w odcinku Skradziona Ziemia („The Stolen Earth”)], cały kraj niemal pogrążył się w załamaniu nerwowym. Do tego miał takie cudowne historie jak Mrugnięcie („Blink”), Rodzina Krwi („Family of Blood”), Skręć w lewo („Turn Left”), Dziewczynka w komiku („The Girl in the Fireplace”), Cisza w bibliotece („Silence in the Library”). Było sporo biegania…

James Joseph: Czy słuchowiska pisze się w inny sposób niż powieści?

Pewnie. Słuchowiska są dla mnie o wiele trudniejsze, ale może to dlatego, że zaczęłam od pisania powieści. Napisałam ich aż 27, więc czuję się pewniej w tym temacie, podczas gdy w słuchowiskach stawiam jeszcze pierwsze kroki.

Bob Emberton: Napisałaś audiobook oraz powieść z Dziesiątym Doktorem i Donną. Jaki był twój ulubiony odcinek, w którym występowali?

Cisza w bibliotece/Las zmarłych („Silence in the Library”/„Forest of the Dead”). To jedna z moich ulubionych historii. Jest przerażająca, romantyczna, niesamowicie mądra, zabawna, dosłownie znam ją całą na pamięć, a mogę oglądać, i oglądać, i oglądać…

Ellie Clapham: Jeśli mogłabyś być którąś towarzyszką Davida Tennanta jako Doktora, którą byś wybrała i dlaczego?

Zdecydowanie byłabym Donną. Jestem dość głośna, zawsze skora do żartów i naprawdę bardzo chciałabym mieć szansę na lot TARDIS. To mnie wystarczająco podsumowuje.

Steph Hughes: Jak zaangażowałaś się w pisanie dla Doktora Who?

Ładnie ich poprosiłam. Powiedziałam ładnie… Miałam na myśli, że pomęczyłam ich trochę. No dobrze, powiedziałam pomęczyłam, ale tak naprawdę chodziło mi o prześladowanie.

Mike McCartney: Co lepiej ci się pisało Time Reaver czy In The Blood? I czy możesz nam opowiedzieć coś więcej o tych historiach?

Lubię masę rzeczy w In the Blood. Miałam dość sporo czasu na pisanie, więc rzuciłam się i zanurzyłam kompletnie w Whoniversum (nienawidzę tego terminu, wybaczcie) na parę miesięcy i bawiłam się świetnie. To opowieść o kosmicznym wirusie, który zabija internautów, a Doktor z Donną muszą podróżować po świecie, próbując go unicestwić. Myślę, że to naprawdę zabawne.

Tworzenie Time Reaver przebiegało w nieco bardziej nerwowej atmosferze i musieliśmy przejść przez masę szkiców, aczkolwiek współpraca z Big Finish jest naprawdę świetna. To historia o śmiercionośnej maszynie spowalniającej czas i gigantycznej ośmiornicy-gangsterze. Naprawdę podoba mi się ta ośmiornica-gangster.

Peter Johnson: Udało ci się odwiedzić studio Big Finish w momencie kiedy David Tennant i Catherine Tate nagrywali swoje role?

Niestety, nie tym razem. Ale jestem pewna, że było to niesamowite.

Alan Harrison: Czy chciałabyś napisać jakiś odcinek dla Petera Capaldiego i jeśli tak, to jaki byłby to rodzaj przygód?

Napisałam już dwie czy trzy historie dla Petera – All the Empty Towers jest prawdopodobnie tą, którą poleciłabym do przeczytania (należy do antologii Scientific Secrets of Doctor Who). Kocham o nim pisać, ale możliwe, że stworzyłabym go trochę bardziej słodkim, niż jest teraz na ekranie. Doktor jest niebywale kochaną osobą i uważam, że jest to zbyt mało pokazywane w ostatnich seriach. Moim zdaniem serialowi pomogłoby być może pokazanie łagodniejszej strony jego natury.

James Nugent: Kiedy stałaś się fanką Doktora Who?

Kiedy byłam bardzo mała, gdzieś w okolicach ery Toma Bakera. City of Death było pierwszym odcinkiem, który zrobił na mnie wrażenie. Po nim byłam już kompletnie wciągnięta w ten serial.

Claire Wentworth: Czy są jacyś wrogowie z klasycznego Doktora Who, których chciałabyś umieścić w swojej przyszłej twórczości?

Tak! Mara! Naprawdę nie rozumiem dlaczego jeszcze nie przywrócili go w nowych odcinkach. No proszę, ohydny klaun, który nawiedza twoje sny i zamienia się w węża? To JEST przerażające.

Sara Blair: Jaka jest twoja ulubiona powieść o Doktorze Who?

Brain of Morbius. Terrance Dicks zawsze był moim ulubieńcem.

Kevin Hayes: Czy oglądałaś ponownie odcinki z Davidem i Catherine, żeby sobie pomóc przed pisaniem dla nich?

Oglądałam Jednorożca i osę („The Unicorn and the Wasp”) – który uważam za bardzo zabawny odcinek – kiedy moje dzieci mnie na tym przyłapały i zaproponowały obejrzenie wszystkich odcinków z Davidem od początku. Mój sześciolatek zawsze twierdził, że Matt jest prawdziwym Doktorem, a wszyscy inni udają, ale myślę, że David Tennant wygrał swoją rundę. Zresztą, widziałam te odcinki miliony razy. Sądzę, że mogę odtworzyć je na papierze. Zobaczymy!

Jamie Keating: Czy będziesz pisała jeszcze jakieś historie dla Dziesiątego Doktora?

Tak, mam taką nadzieję. Jeszcze nikogo nie pocałował w żadnej z moich powieści, więc jest mnóstwo do zrobienia.

Jennifer Martin: Pisałaś również dla Matta Smitha w Dark Horizons i Into Nowhere. Który Doktor był najłatwiejszy do przelania na papier i dla którego preferujesz pisać?

Napisałam już masę historii dla Matta, pisałam również dla obu Peterów. Odpowiedzią jest to, że kocham to, co obecnie piszę. Najfajniejszą rzeczą w pisaniu powieści i słuchowisk na podstawie serialu jest to, że udało nam się spróbować tworzyć dla tak wielu Doktorów. Zawsze staram się pisać tak, by odbiorcy wiedzieli, z którym z nich mają do czynienia, bez mówienia im tego wcześniej, chcę by czuli się od razu jak w domu. Doktor Davida rozumie ludzkie emocje. Matta nie za bardzo. Petera owszem, ale tego nie okazuje.

Kate Jennings: Kiedy piszesz dla Doktora Who masz jakąś listę cech charakteru, którą musisz włączyć w historię, czy próbujesz je pozmieniać na własną rękę?

To bardzo interesujące pytanie. Jednym z powodów, dla których kocham pisać dla Doktora Who tak bardzo, jest fakt, że mam dużo wstępnie ustalonych limitów, jest masa rzeczy, których zwyczajnie nie mogę zrobić. Kiedy oczywiście piszę moje powieści, świat literacki należy do mnie. Więc kiedy budujesz na czyjejś pracy – pracy masy ludzi – na tym rozległym mitycznym bohaterze, na którego wiele osób miało wpływ, musisz najpierw spróbować stworzyć Doktora takim jakiego znają go odbiorcy, dopiero potem możesz popchnąć go trochę dalej. Zawsze jestem zadowolona, kiedy napiszę coś, czego wcześniej nie wiedzieliśmy o Doktorze, nawet jeśli to nic wielkiego. Jest tak prawdopodobnie dlatego, że nie mogę się powstrzymać przed nurkowaniem w najgłębszych zakamarkach TARDIS, kiedy mam ku temu okazję.

Steven Moffat używa na to terminu headcanon, co mi się bardzo podoba. To twój pogląd na to, co się stało i dlaczego, nad czym możesz oczywiście debatować do woli. Tak więc na przykład mój headcanon dotyczący wątku Clary jest zupełnie inny niż serialowe przedstawienie, jeśli chodzi o to, co ona czuje i myśli na temat swoich doświadczeń. Clara jest zawsze nieco żałośnie skonfliktowana, kiedy o niej piszę. I oczywiście w Picnic at Asgard poradziłam sobie z River myślącą i zachowującą się na dwa różne sposoby (ta historia jest o niej rozważającej temat macierzyństwa).

Matthew Clarke: Czy to trudne mieć za zadanie pisanie o tak ikonicznym bohaterze?

Jeśli mówimy o powieści – nie, ponieważ jestem dosyć doświadczoną powieściopisarką. Zaś w słuchowiskach, kiedy wiem, że aktorzy będą siadać i czytać co napisałam – tak, to bardzo trudne.

Leo Neville: Co jest najtrudniejszą częścią procesu pisania historii dla Doktora Who?

Kiedy powieść jest już skończona, wtedy idzie do Cardiff, do szefa wydawnictwa i tam jest sprawdzana. Czasem jakiś pomysł, który uważasz za świetny po prostu nie zostaje zatwierdzony i najgorsze jest właśnie to, że musisz w nerwach czekać, by to usłyszeć.

Kate Morrison: Czy masz jakieś wskazówki dotyczące publikowania dla początkującego pisarza?

Czytaj dużo. Pisz dużo, ale wysyłaj prace bardzo ostrożnie – znajdź takiego agenta, któremu będą odpowiadały rzeczy, nad którymi pracujesz. Przeczytaj dokładnie wymagania i wyślij właśnie to, o co jesteś proszony. Powodzenia!

Leanne Pierce: Nad czym będziesz teraz pracować?

Pracuję nad Torchwood, nad moją własną powieścią sci-fi Resistance is Futile, która zostanie wydana w czerwcu, a także nad trzecią częścią Beach Street Bakery, która będzie miała premierę w Boże Narodzenie. Piszę również książkę o syryjskich uchodźcach. Jestem bardzo zajęta, ale to właśnie lubię!

Dziękuję za wszystkie pytania.

Czytaliście którąś z licznych powieści Jenny? Czekacie na słuchowisko z Dziesiątym Doktorem? Dajcie nam znać w komentarzach!

Źródło: Tennant News



Mająca wieczne 17 lat samozwańcza pisarka/poetka o duszy Wilka tworząca głównie w klimatach Średniowiecznej fantastyki, horroru oraz science-fiction. Wierząca w magię, nie wierząca w przypadki. Szaleńczo zakochana w mężczyźnie swojego życia oraz Irlandii.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.