Ian Gelder o występie w Can You Hear Me?

Aktor Ian Gelder wcielił się w czarny charakter w siódmym odcinku 12 serii Can You Hear Me?. Opowiedział o pracy na planie Doctor Who. 

To nie pierwszy jego kontakt z whoniversum. W 11 serii mogliśmy usłyszeć jego głos w odcinku Widmowy pomnik (“The Ghost Monument”), w którym wcielał się w tajemniczych Remnantsów, od których dowiedzieliśmy się o Dziecku spoza czasu (The Timeless Child). Zagrał również postać pana Dekkera w trzeciej serii Torchwood.

Więcej informacji na temat tego odcinka znajdziecie tutaj.

Jak to było grać w Doctor Who? 

Było genialnie, bo chciałem zagrać w nim już od dłuższego czasu. Grałem w Torchwood, więc byłem już w tym świecie, ale nigdy nie grałem w odcinku Doctor Who. Udzieliłem głosu postaci Remnantsów w 11 serii, powiedziałem wtedy producentowi, że chciałbym również pojawić się w odcinku. Zawsze chciałem się pojawić w tym serialu, czułem się świetnie, gdy otrzymałem propozycję. Byłem podekscytowany.

Oglądałeś wcześniej serial? Masz jakieś ulubione wspomnienie z Doktorem? 

Dorastałem z Williamem Hartnellem, więc zawsze go kochałem. Każdy aktor wnosił coś zupełnie innego, wszyscy byli świetni. Muszę powiedzieć, że to wielki krok naprzód, że teraz robi to Jodie. Oglądałem poprzednią serię i uważam, że była fantastyczna, a ona przyjęła schedę Who we wspaniały sposób.

Jak to było pracować z Jodie i pozostałą obsadą?

Naprawdę uroczo. Miałem mnóstwo dużych scen z Jodie, a ona jest dokładnie taka, jak o niej mówią. Jest taka, jaką oczekujesz, że będzie – przemiła, zabawna, ma dużo energii, jest oddana i dobrze nam się razem pracowało.

Nie zdradzając za dużo na temat postaci, jak to jest grać czarny charakter?

Każdy aktor powie, że granie złoczyńcy jest wspaniałe! Ta rola była jednak nadzwyczajna. Na początku rozmawiałem z projektantem kostiumów, który przesłał mi projekt tego, jak może wyglądać ta postać. Gdy to połączyłem ze scenariuszem byłem podekscytowany, że będę wyglądał tak nadzwyczajnie, złowrogo i mrożąco krew w żyłach. Podchodząc do tego byłem naprawdę podekscytowany. Fizyczność mojej postaci była ogromną pomocą w tym jak zagrałem rolę.

Odcinek posiada straszne momenty, jak się je kręciło? 

Dla mnie to była wyjątkowa zabawa, bo pojawiam się w cieniach. Dobrze bawiłem się grając tę postać, szczególnie z całą protetyką i efektami specjalnymi.

W jakich trzech słowach opiszesz ten odcinek?

Straszny, skłaniający do myślenia i ekscytujący.

Źródło: doctorwho.tv



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *