Gallifrey wzywa?

Przełom naukowy zaskakująco związany z Whoniversum…

Amerykańscy naukowcy związani z SETI (programem poszukiwania m.in. sygnałów radiowych nadawanych przez mieszkańców innych planet) zarejestrowali ostatnio sygnał, który wprawił ich w konsternację na długie tygodnie. Po długich, intensywnych analizach i próbach złamania szyfru – jeden z czołowych fizyków w Berkeley, J. Smith, wysunął śmiałą hipotezę, że to celowo nadany komunikat, a do jego odczytania wystarczy odkrycie kodu – udało się odczytać wiadomość. Sensacja? Tak, tym bardziej, że rząd Stanów Zjednoczonych dokładał starań, by wiadomość nie trafiła do mediów… Nie udało się jednak, na szczęście, utrzymać tego przełomu w tajemnicy.

Wiadomość okazuje się być sygnałem ostrzegawczym przed inwazją i wołaniem o pomoc. Udało się określić źródło emisji – bez obaw, to na tyle daleko, że Ziemi raczej nic nie zagraża. To odkryta stosunkowo niedawno planeta HD106906b. Pamiętacie wiadomości o „niemożliwej planecie”, którą odkryto w miejscu, gdzie nikt się jej nie spodziewał, i petycje, by odpowiednio ją nazwać? No właśnie… Przypadek…?

Wydarzenie nazwalibyśmy przełomowym nawet jeśli w tym miejscu moglibyśmy postawić kropkę, ale to dopiero początek. Na wieść o tajemniczym odkryciu świat oszalał – przytoczymy wypowiedzi dwóch osób, które wydały się nam szczególnie interesujące. Nieoficjalnie – bo we wzburzeniu – wypowiedział się showrunner Doktora Who, Steven Moffat:

Na litość boską! Spoiler!

Dodając po chwili:

Absolutnie nie mamy z tym nic wspólnego i nic o tym nie wiemy. Nic a nic.

Mało tego – głos zabrał premier Wielkiej Brytanii, jak stwierdził – uzgodniwszy państwowy statement z Jej Wysokością Królową Elżbietą II.

Mamy świadomość, że być może skaczemy do konkluzji i jest za wcześnie na podejmowanie konkretnych politycznych decyzji, wszystko jednak wskazuje na to, że mamy do czynienia z planetą Gallifrey. Nie zamierzamy ignorować międzynarodowych ustaleń ustanawiających neutralność przestrzeni kosmicznej, to jednak sytuacja wyjątkowa: planeta Gallifrey związana jest z brytyjskim dziedzictwem kulturowym, rząd Zjednoczonego Królestwa wysuwa więc oficjalnie roszczenia terytorialne i ogłasza rozszerzenie panowania Jej Wysokości Królowej na układ planetarny gwiazdy HD106906 w konstelacji Krzyża Południa.

Reakcją na ten zaskakujący komunikat są w większości głosy poparcia ze strony zarówno polityków, jak i ludzi związanych z brytyjską kulturą, którzy podkreślają swoje poparcie dla szerzenia brytyjskich idei i wartości także poza Układem Słonecznym.

peter-davison-gallifrey-1-04-2015

Co sądzicie o takim rozwoju wydarzeń? Czy jesteśmy świadkami przebudzenia brytyjskich aspiracji kolonialnych?


Tekst powstał, oczywiście, jako primaaprilisowy żart. Dziękujemy wszystkim za udział w zabawie i miłe komentarze. :)

9 thoughts on “Gallifrey wzywa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *