Freema Agyeman o graniu Marthy i powrocie do Doctor Who

Freema Agyeman, znana whovianom z roli Marthy Jones, w serialu stanęła u boku Dziesiątego Doktora w trzeciej i czwartej serii. Później pojawiła się także w doktorowym spin-offie Torchwood. Teraz pojawi się w New Amsterdam i z tej okazji udzieliła kilku wywiadów. Nie obyło się oczywiście bez pytań o Doctor Who, które aktorka porównała do znajdowania się w oku cyklonu.

Dopiero teraz dochodzę do etapu, w którym umiem spojrzeć na rolę „od zewnątrz”. Zadać sobie pytanie, czy ta postać mi się podoba, czy widzę w niej potencjał i czy mogę sprawić, że będzie do mnie pasować. Jeśli mogę, to daje to przede wszystkim możliwość wybrzmienia bardziej na zewnątrz niż do wewnątrz i przewidywania tego, co widz będzie chciał zobaczyć albo czego będzie od aktora oczekiwał.

Ale praca przy Doctor Who była jak stanie w oku cyklonu i można sobie nie zdawać sprawy z jego powagi. Cieszę się, że ja tego nie zauważałam, bo dzięki temu, kiedy potem to wszystko wybucha, można sobie z tym poradzić.

Martha Jones i John Smith

Po powrocie Doctor Who w 2005 roku, popularność serialu rosła i gdy tylko Freema Agyeman zdobyła rolę Marthy, zrozumiała, że niesie ona za sobą odpowiedzialność nawet wtedy, gdy nie będzie już wcielać się w towarzyszkę Doktor(a).

Najpierw się zastanawiamy, jak [nowa rola] zostanie odebrana i przedstawiona, są jeszcze kwestie marketingowe… No i potem to też może wpłynąć na nasze decyzje przy wyborze ról – co nasi fani o tym pomyślą? Ale w gruncie rzeczy jesteśmy tylko artystami i chcemy korzystać z możliwości do eksperymentowania i odkrywania nowych rzeczy.

Od lewej: Martha Jones, Dziesiąty Doktor i kapitan Jack Harkness

Po odejściu z Doctor Who, Freema Agyeman wcielała się w powracające postaci w sześciu innych serialach telewizyjnych. Czy jednak możemy liczyć na nowe historie z Marthą Jones? Przecież już dwa lata temu mówiła, że mogłaby wrócić do serialu (pisaliśmy o tym tutaj).

Big Finish jest wspaniałe, a rzeczy, które robią, świetnie uzupełniają luki w osi czasu. Kilkakrotnie pytali mnie [o współpracę], ale nic z tego nie wyszło – myślę, że wkrótce coś może się udać, ale nie mogę o tym mówić.

My mamy nadzieję, że Martha w końcu wróci do Doctor Who – nawet jeśli tylko w słuchowiskach. Życzymy powodzenia!

A wy, jak wspominacie postać Marthy? Chętnie zapoznacie się z jej potencjalnym powrotem w słuchowiskach?

Źródła: The Doctor Who Companion i Digital Spy



Fennistka, miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki, popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zdarza jej się prowadzić też swój blog (ale to rzadko). Kocha wszystkich Doktorów, ale w przepaść najchętniej rzuciłaby się za duetem Dziesiątego z Donną, względnie za duetem Dziesiątego z Dziesiątym.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *