Fanowskie teorie: przegląd przed finałem 12 serii

Nie wiem jak u was, ale mnie Wyniesienie Cybermenów („Ascension of the Cybermen”) rozpaliło wyobraźnię. Choć więc nie był to może najlepszy odcinek ever, to jego treść sprawiła, że przez tydzień rozważałam w głowie różne możliwe scenariusze i teorie. Pokazano mam tyle pytań – jakie nas czekają odpowiedzi? Zebrałam więc dla was znów krążące po internecie teorie, tym razem te, które próbują połączyć znaną nam już i jeszcze tę nieznaną części finału 12 serii.

Na początek przypomnę teorie, które zebrałam dla was w połowy serii – kiedy tak wiele się zmieniło w odcinku W ukryciu przed Judoonami („Fugitive of the Judoon”).

https://gallifrey.pl/fanowskie-teorie-w-polowie-12-serii/

Właściwie wszystkie te teorie są jeszcze aktualne, wszakże do wątku Ruth jeszcze nie wróciliśmy, a do swoich tajemniczych słów o tym, że wszystko, co Doktor wie, jest kłamstwem, Mistrz zdążył tylko nawiązać w Wyniesieniu. Pojawiły się jednak nowe zagadki. Podsumujmy najpierw, jakie pytania czekają na odpowiedź:

  • kim jest Ruth, tzn. którą inkarnacją – przed Pierwszym, gdzieś pomiędzy, po Trzynastej czy w ogóle z jakiejś innej numeracji?
  • czym jest Granica i dlaczego Mistrz nagle z niej wyskoczył, w dodatku mając za sobą zrujnowaną Cytadelę na Gallifrey?
  • co z rzeczy, które Doktor uważa za pewne w swoim życiu, jest tym kilkakrotnie już przywołanym przez Mistrza kłamstwem?
  • z którym Mistrzem właściwie mamy do czynienia?
  • kim jest Brendan, co się z nim stało i w ogóle o co chodzi z jego wątkiem?
  • czy wszystkie te wątki – Ruth, kłamstwa, dziecka spoza czasu, Brendana, Cybermanów, ludzkich uchodźców uciekających za Granicę  – łączy wspólna odpowiedź czy też coś z tego jest łącznikiem z intrygą, którą zobaczymy w serii 13?

Oto kilka propozycji, co mogłoby się wydarzyć dalej. Zacznijmy od Brendana, bo to jego wątek najpewniej okaże się w tym wszystkim kluczowy i wzbudził wielką kreatywność fanów, którzy tworzyli liczne teorie wpisujące tę zaskakującą postać w fabułę reszty serii.

1. Brendan to Władca Czasu w dysku konfesyjnym

Wątek Brendana w Wyniesieniu Cybermenów dostarczył nam kilku wizualnych wskazówek sugerujących, że mamy do czynienia z Władcami Czasu – szczególnie w jego ostatniej scenie, kiedy zostaje zawrócony do biura (drzwi biura wyglądają jak drzwi TARDIS – ale dlaczego, skoro budka policyjna to jest jednostkowa sprawa TARDIS Doktor(a)?), pojawia się zegarek wręczony mu jak odznaka. Widzimy tam mężczyznę, który go adoptował oraz jego kumpla policjanta. Choć Brendan jest już emerytem, ci dwaj wyglądają tak samo jak wtedy, gdy jeden z nich znalazł niemowlę. No i wymazują mu pamięć. O co chodzi? Dla mnie pasuje to do tego, co opisałam wśród teorii na to, kim jest Ruth w artykule sprzed kilku tygodni – jakby tożsamość Brendana i jego praca w irlandzkiej policji były jakiegoś rodzaju nakładką na to, kim jest naprawdę, na przykład wykonywaniem jakichś tajnych misji dla Celestial Intervention Agency.

postać Brendana spowodowała, że posypały się teorie

2. Brendan jest Doktor(em) albo Mistrzem

To jedna z często pojawiających się teorii, która mnie się nie podoba – naprawdę nie chcę, żeby wszyscy bohaterowie okazywali się być jednym! – ale jest to jedną z opcji. Dlaczego pokazano nam historię Brendana? Bo jest bliska zagadce, której rozwiązania szukamy. Mistrz coś odkrył – może to jest właśnie wizualizacja jego odkrycia? Mógł odkryć, że zrobiono to jemu albo jego najlepszej przyjaciółkowrogini – bez różnicy.

3. Brendan jest jednym z dzieci spoza czasu

To coś, co już bym kupiła – miałam wrażenie, oglądając, że Brendan jest obiektem jakiegoś eksperymentu. Kto ten eksperyment przeprowadza? Być może Gallifreyanie (jeszcze nie Władcy Czasu, albo jeszcze nie do końca). Zostaje dość bezczelnie podrzucony na drodze osoby, co do której można pewnie było założyć, że się nim zajmie. Przybrany ojciec Brendana mógł wcale nie brać udziału w eksperymencie albo zostać zwerbowany później – wszak pod koniec już uczestniczy w wymazywaniu pamięci. O ile to rzeczywiście ta sama osoba. Wszystko jest możliwe.

Brendan jest inny; nie nieśmiertelny – widzimy, że się starzeje – ale niezniszczalny. Czy nie jest to cecha, na której mogłoby komuś zależeć? Może więc Brendan jest w pętli – rodzi się, żyje, zostaje pozbawiony pamięci, badany, regeneruje, rodzi się… – by można było zbadać mechanizm i przeszczepić go Gallifreyanom, zmieniając ich we Władców Czasu mogących się regenerować.

No ale nawet jeśli Gallifreyanie znęcaliby się nad dziećmi – czy Mistrz by się tym aż tak przejął, by zniszczyć całą cywilizację? Chyba że sam był jednym z nich i tego nie pamiętał. Coś jest na rzeczy z pamięcią.

trzynasta doktor ilustruje teorie o finale 12 serii

3a. Dzieci spoza czasu to manipulowani Władcy Czasu

CIA (Celestial Intervention Agency, takie tajmlordzkie siły specjalne) ma zdolność sprawienia, że Władca Czasu żyje sobie spokojnie w swojej głowie – myśli, że jest człowiekiem – a tak naprawdę wykonuje jakieś tajne misje jak mały robocik. (Albo Cyberman).  Więc Brendan jest po prostu jedną z takich osób. Brzmi to okropnie i myślę, że ktoś, kto by się z takiej służby uwolnił, mógłby być trochę wkurzony (Ruth), a gdyby dowiedział się po latach, że tak z nim postąpiono, a przy tym zrobił bez świadomości coś, z czym głęboko się nie zgadza, mógłby być wkurzony jeszcze bardziej (Mistrz). Wyłania się z tego dość mocno przejmujący motyw manipulacji. To by było mocne i bardzo w duchu serialu.

4. Brendan ma coś wspólnego z Jackiem Harknessem

Fakt, że Brendan bez szwanku wychodzi z upadku z wysokiego klifu, wielu fanom skojarzył się z nieśmiertelnością Jacka Harknessa. Nie ma jednak nic, poza tym jednym faktem, co by wskazywało na powiązanie między tymi postaciami. Więc to chyba trochę naciągane.

5. Brendan to Ashad, samotny Cybermen

Samotny Cyberman, nie w pełni przemieniony w Cybermana, to niepokojąca postać. Dlaczego jego przemiana została przerwana? Sam mówi, że został odrzucony, może… Nie dało się go przemienić, bo jego ciało bardzo szybko się regenerowało…?

6. Co jest za Granicą?

Ludzie twierdzą, że Granica za każdym razem prowadzi w inne miejsce. Ale skąd właściwie o tym wiadomo, skoro najwyraźniej nikt stamtąd nie wrócił? A może tuż za rogiem ktoś się czai, wyłapuje ich… i coś z nimi robi. Na przykład kradnie ich tożsamości i wspomnienia, by budować mentalne więzienia albo zmienia w coś, albo wykorzystuje w jeszcze jakiś paskudny sposób. Może każdy ludzki uchodźca wpada w ręce Władców Czasu (in spe)?

7. Dziecko spoza czasu jest jednym z ludzkich uchodźców

Znów to samo, trochę inaczej – tylko oznaczałoby to, że Doktor… sama jest w innym wszechświecie? Pytanie, od kiedy? Co do dziecka, sprawa się skomplikowała, gdy poznaliśmy tytuł finałowego odcinka – The Timeless Children. Liczba mnoga, dzieci spoza czasu. To nam tak rozszerza możliwości, że trudniej wpaść na jakąś sensowną teorię.

W tych wszystkich teoriach trzeba (chyba trzeba!) brać jednak pod uwagę dwie rzeczy:

  • Mistrz powiedział, że kłamstwem jest fundament społeczeństwa Władców Czasu, coś związanego z podstawami ich tożsamości – wracamy tu do czasów Rassilona, Omegi i być może jeszcze kogoś, w każdym razie to jest ich odległa historia… do czego pasuje teoria o Ruth jako inkarnacji sprzed Pierwszego. Jak daleko przed Pierwszym?
  • Gallifrey jest z zasady miejscem, którego historia toczy się linearnie – dlatego Doktor skacze sobie tam połazić po ruinach, a nie próbuje się dostać do momentu przed zniszczeniem; dlatego też to takie bardzo dziwne i niepokojące, że wiedząc o upadku Gallifrey, spotyka Gat.

Mam więc pewne obawy, bo chcąc nie chcąc, tworzymy tu jakąś pętlę od bardzo dalekiej przyszłości – kiedy ludzi już prawie nie ma – do zamierzchłej przeszłości narodzin społeczeństwa Władców Czasu. To się jakoś nie chce skleić.

8. A może Doktor to nie Doktor

Czyli kolejne podejście do „nikt nie jest tym, kim się wydaje”. Są tu dwa warianty: albo okazuje się, że kłamstwem jest również tożsamość i Trzynasta Doktor nie jest Trzynastą Doktor (a Doktor(em) okazuje się być np. Mistrz… To, że takie teorie się pojawiają, to chyba spory komplement dla Sachy Dhawana!) Albo Doktorem tak naprawdę jest Graham – co jest generalnie słabym pomysłem, ale zasiała to scenka z Wyniesienia, kiedy Graham o mało się nie przejęzycza w rozmowie z Ravio i mówi „Jestem Dok…” zanim się poprawi i powie: „Jestem najzwyklejszym facetem, jakiego możesz spotkać”. Nie można jednak raczej poważnie podchodzić do pomysłów, które sprawiłyby, że po dwóch seriach pierwszej kobiety w roli Doktor okazuje się, że to wcale nie był(a) Doktor. Myślę, że Graham ma raczej Clara moment

9. A może Mistrz mówił do nas, czyli wszystko jest symulacją (x)

Tu i tak od dość dawna można się natknąć na teorie, że przygody Trzynastej od początku albo od jakiegoś punktu są fałszywe. Być może po części to stare dobre fanowskie marudzenie ubrane w obiektywizującą opinię teorię, ale też są ku temu różne przesłanki, np. bardzo mało znajomych elementów w 11 serii, brak UNIT-u itp. Może przygody, które Doktor ostatnio przeżywa… są dla niej tym, czym dla nieznanej nam jeszcze osoby było życie Brendana? Może Granica to dla niej sposób powrotu do jej prawdziwego życia? Może ktoś nią manipuluje, więzi ją w symulacji, a Mistrz to jej wewnętrzny głos sygnalizujący, że coś jest nie tak? Wtedy zapowiedzią tego byłoby też błąkanie się po Villi Diodati – kiedy udało się przełamać iluzję wewnątrz domu, ciągle jednak nie dało się z niego tak łatwo wyjść.

10. Ko Sharmus to Omega

Albo ktoś inny. Ale może zgodzicie się ze mną, że jest w tej postaci coś, co budzi podejrzliwość. Jeśli ktoś ma się okazać kimś innym niż myślimy, to stawiam, że właśnie on – strażnik Granicy, czymkolwiek ona okaże się być.

11. Wyniesienie Cybermenów to powstanie Władców Czasu

Dążenia Ashada kierowanego cyberium brzmią dość mistycznie; to, do czego dąży, wydaje się być jakimś wejściem Cybermenów na wyższy poziom egzystencji. Jeśli przejdą przez Granicę, trafią tam, gdzie ludzcy uchodźcy. A więc może w okolice Gallifrey. Dogadanie się Gallifreyan z Cybermenami, by razem zrobić coś paskudnego – czy o to Mistrz mógłby się tak rozgniewać? W końcu sam z nimi nieraz współpracował? Zależy pewnie, co by chcieli osiągnąć…

12. A co z obcymi ze Spyfall?

Myślę, że warto też wrócić myślami do epickiego otwarcia 12 serii, w którym poznaliśmy nie tylko nowego Mistrza, ale też obcych z innego wszechświata. Czy przypadkiem nie porwali oni pod koniec Mistrza i go nie uwięzili? Dlaczego więc właśnie Mistrz wyskakuje zza Granicy oddzielającej wszechświaty? No coś tu się skleja. Tylko trochę za mało dowiedzieliśmy się o Kasaavinach, by móc tutaj coś sobie dopowiedzieć. Może to oni się tu okażą ważni? To byłaby ładna klamra.

13. To miejsce na wasze teorie

A jakie są wasze teorie? Czego się spodziewacie w dzisiejszym odcinku? Pamiętajcie, że zaczyna się trochę wcześniej niż poprzednie – o 19:50 naszego czasu na brytyjskim BBC One!

A potem koniecznie wpadnijcie do grupy Pod kopułą – zaczniemy wielkie omawianie 12 serii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *