Czy córka Doktora i metakryzysowy Doktor kiedyś powrócą?

W najnowszym numerze Doctor Who Magazine Steven Moffat został zapytany o to, czy córka Doktora lub metakryzysowy Doktor kiedyś powrócą.

Doctor Who Magazine ma stałą sekcję, w której fani mogą zapytać o coś Stevena Moffata. Jeden z nich spytał, czy kiedyś zobaczymy powrót Jenny oraz metakryzysowego Doktora do serialu.

Na zapytanie o powrót córki Doktora, Moffat odpowiedział:

jenny-moffett-20-11-16Która córka? Doktor miał rodzinę na Gallifrey, więc nie wiem, którą córkę masz na myśli. Jeśli chodzi ci o córkę Doktora Jenny, graną przez Georgię Moffett w odcinku Córka Doktora („The Doctor’s Daughter”), to nie mam zielonego pojęcia!

Wszystko rozchodzi się o to, czy jest tutaj dobra historia, którą można opowiedzieć. A skoro Doktor ma już gdzieś tam swoją rodzinę, to czemu miałaby to być najlepsza historia? To powiedziawszy, Georgia jest moją przyjaciółką – prawdopodobnie to czyta i chciałaby, żebym powiedział, iż jest moją ulubioną z całego potomstwa Doktora.

Moffat pogrzebał także nadzieje wszystkich osób, które chciałby ponownie zobaczyć na ekranie Doktora powstałego z metakryzysu, którego zagrał David Tennant:

Nie, nie sprowadzę go z powrotem.meta-crisis-kryzys-doktor-20-11-16

Jeśli mielibyśmy ściągnąć do Doctora Who ponownie Davida Tennanta – a nie mówię, że to zrobimy –  David zagrałby prawdziwego Doktora, a nie tego zastępczego.

A wy chcielibyście zobaczyć powrót Jenny lub Doktora z metakryzysu? Co sądzicie o słowach Moffata? Jak zwykle podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach.

Źródło: Doctor Who TV



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

12 thoughts on “Czy córka Doktora i metakryzysowy Doktor kiedyś powrócą?

    1. Zgadzam się, chciałbym żeby kiedyś wróciła. Ale metakryzysowy… Ciekawą ideą był jego powrót jako Hybryda z 9. sezonu, niestety go nie wykorzystano. Nie wiem jak i kiedy mógłby jeszcze wrócić. Lepiej go zostawić w drugim Wszechświecie.

      1. uhh, nie, jakoś tego nie widzę. w ogóle to jak normalnie się czepiam nierozwiązanych wątków, to Hybrydy mogliby nie ruszać. za bardzo mi się podoba mój osobisty headcanon (który się na pewno w kanonie nie pojawi) xD

  1. Jenny mogłaby wrócić, chociaż nie wiem, co by mogła robić, ale wolałbym jednak zobaczyć Davida Tennanta, dalej jest moim ulubieńcem.

  2. Ja bym zdecydowanie wolała metakryzysowego od 10, bałabym się grzebania przy historii 10, którą uwielbiam w takiej formie, w jakiej jest, a to byłaby szansa na zupełnie nową kartę, Tennanta i kompletnie inne wątki, nastrój itp.

  3. Nie no, jeśli już ma powrócić rodzina Doktora to niech to będzie Susan albo ktoś z jego gallifreyańskiej rodzinki. Zwłaszcza, że teraz Gallifrey wróciła.

    1. Zwłaszcza, że Susan mieszkała przez jakiś czas na Ziemi, więc w sumie nie trzeba było nawet czekać na powrót Gallifrey, @BBC kiedy wreszcie zobaczę Susan w New Who

      1. Niby nie trzeba było, ale Doktor w New Who powiedział, że w Wojnie Czasu stracił całą rodzinę. Powiedział też, że kiedyś był ojcem i dziadkiem, ale już nim nie jest.

        No i to nie tak, że dopiero New Who nie chce przywrócić Susan. Susan odeszła w sezonie 2 i przez całe Classic Who także jej nie było. Nie licząc “The Five Doctors”, ale to było dosyć zamotane, no i wiecie… timey-wimey?

        1. Doktor w New Who mówił różne rzeczy. Nawet raz powiedział, że Władcy Czasu byli super, tylko dopiero Wojna ich zepsuła. Czy po tym uwierzę mu na słowo? Not bloody likely.
          Ale żarty na bok, jedna z rzeczy, które zawsze mnie zastanawiały: ok, Gallifrey i okolice, powiedzmy sobie, wszystkie pola bitwy, byłyby zniszczone, ale co z Władcami Czasu, którzy byli gdzie indziej/kiedy indziej? Czy wszyscy (chyba że się ukrywali jako ludzie jak Master) zostali odnalezieni i siłą zaciągnięci do wojska i też zginęli? Czy może jednak cały czas gdzieś tam byli?
          Poza tym, o ile cała reszta jego rodziny, ci wszyscy, którzy zostali na Gallifrey, faktycznie mogli zginąć, to przez stratę Susan mógł teoretycznie mieć na myśli to, że ją zostawił na zawsze, bo przecież z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu nigdy nie można wpaść na herbatkę do byłych towarzyszy…
          I w sumie powiedziałam “New Who” bo o tym dyskutujemy, no i czegokolwiek nowego w klasykach się raczej na pewno nie doczekam, ale tbh miałam na myśli tak ogólnie. W klasykach też się mogła pojawić jeszcze raz. Chociaż teraz, po tym jak EU rozwinęło trochę jej historię, potencjał jest większy. O ile scenarzyści serialu zechcieliby z tego skorzystać.

          1. To co powiedział o tym, że Władcy Czasu byli super tylko Wojna ich zepsuła brzmiało dla mnie zawsze jak zrozumiała w jego sytuacji nostalgia, która była adresowana w ten sposób, że było wskazywane, że z jakiegoś powodu Doktor jednak uciekł z Gallifrey.

            Mnie też zastanawiało to i też sobie tak to wyobrażałem, że zaciągali ich później pod “time lock” do Wojny i już nijak nie mogli uciec (chyba, że trickiem Mistrza).

            Nie wydaje mi się, żeby Doctor Who, w sensie serial, mógł adresować swoje Expanded Universe bardziej niż poza drobnymi easter eggami. Nie wiem gdzie to wyczytałem, czy to był wywiad z Moffatem, czy coś innego, ale chodziło o to, że oficjalna polityka BBC w tej sprawie jest taka, że Doctor Who jest emitowany w publicznej telewizji za publiczne pieniądze i tym samym nie dopuszczane są takie wątki, które będą wymagały do zrozumienia od swej widowni sięgnięcia po płatne zewnętrzne źródła, takie jak Big Finish.

            Dlatego nigdy nie dostaniemy Paula McGanna i Indii Fisher w New Who odpowiedniku “The Two Doctors” jako Ósmego i Charley (a to byłby wymarzony odcinek) wraz z Dwunastym i jego towarzyszami mimo, że dostaliśmy easter egg w postaci wzmianki o Charley. A to byłoby tak cudowne… ;(

            Poza tym, o ile uwielbiam wszystkie słuchowiska od “Earthly Child” do “To the Death” w których Susan ponownie spotyka się z Doktorem (w jego Ósmej inkarnacji) to jednak… Susan nie mogłaby się pojawić w serialu wyciągnięta z tego ciągu fabularnego (continuity), ponieważ miało to tak wielki wpływ na nich obojga, że ostatnie spotkanie po prostu nie mogłoby być w jakiś sposób poruszone. Jednak gdyby było to nie tak łatwo by było sytuację wyjaśnić widzom o co chodzi (to 4 słuchowiska razem były). Nie mówiąc o tym, że los Susan w innym ciągu fabularnym (książki) był zupełnie ze słuchowiskowym sprzeczny.

            1. okay, good point. chociaż myślę, że jakoś by z tego problemu wybrnęli, tak żeby nawiązać, puścić oczko do fanów, którzy wiedzą, a jednocześnie rozpocząć nową historię, którą da się zrozumieć i się nią cieszyć bez znajomości czegoś tam poprzednio. trochę tak, jak było z New Who samym w sobie.
              zresztą wszystko zależy też, w którym momencie jej życia by się to działo…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *