Co nas czeka w 2014?

Miniony rok był wielkim whomanistycznym festiwalem. W 2014 nie czeka nas aż tyle atrakcji – BBC nie będzie nas rozpieszczać, poza tym musimy wypatrywać kolejnych okrągłych rocznic – ale jednak nie można powiedzieć, że nie mamy na co czekać.

Przede wszystkim: ósma seria. Zobaczymy, co ma do zaoferowania swojej roli Peter Capaldi i czy spełnią się hurraoptymistyczne oczekiwania części fanów, którzy po trzech wypowiedzianych przez niego zdaniach już są przekonani, że Dwunasty Doktor zostanie ich ulubioną inkarnacją… Mnie osobiście bardziej ciekawią nowe fabuły niż nowy Doktor, więc z większą niecierpliwością czekam na pierwsze opisy odcinków, plotki z planu – zdjęcia zaczynają się za cztery dni! – i listę scenarzystów. Z pewnością odcinki napisze Steven Moffat, pewnie możemy się spodziewać Marka Gatissa. Nie wiadomo, czy napisze coś Neil Gaiman – wypowiedział się, że jest zainteresowany i że chciałby stworzyć własnego potwora, żeby przestraszyć dorosłych widzów, marzy mu się również zreaktywowanie klasycznego Yeti, nie ma jednak potwierdzenia, czy tworzy coś do ósmej serii. Potwierdzonym scenarzystą jest Neil Cross (Hide, Rings of Akhaten) i Gareth Roberts (The Shakespeare Code, The Unicorn and the Wasp, The Lodger, Closing Time), być może również zobaczymy zapowiedziane już na siódmą serię odcinki spod pióra Toma MacRae (The Rise of the Cybermen, The Age of Steel, The Girl Who Waited) i Jacka Lothiana, dla którego będzie to zapowiadany od dawna debiut w „Doctorze Who”. Być może zobaczymy też odcinek autorstwa Chrisa Chibnalla (m.in. Dinosaurs on a SpaceshipThe Power of Three), nie jest to jednak pewne, jako że priorytetem dla tego scenarzysty jest nowa seria Broadchurch. Osobiście niepokoi mnie brak wieści o odcinku Toby’ego Whithouse’a, mam nadzieję, że jest po prostu zbyt zajęty pisaniem. ;) Znane są też nazwiska trzech reżyserów (Ben Wheatley, Paul Murphy, Douglas Mackinnon), plotki o udziale Petera Jacksona nie słabną. Może naprawdę się doczekamy? To by było wydarzenie… Producentami pozostają Brian Minchin i Steven Moffat.

peter jackson

W serialu oczywiście zobaczymy Clarę. Mają wrócić Madame Vastra, Jenny i Strax ze swoimi sonicznymi zabawkami – i to już w pierwszym odcinku, by dać Doktorowi znajome otoczenie, co pozwoli skupić się na jego przedstawieniu i postregeneracyjnym zamieszaniu. Krążą plotki o powrocie River Song, co byłoby bardzo logiczne. Jakiś czas temu internet obiegła pogłoska o nowym towarzyszu, którego zagrać miałby Tristan Beint. Trzymamy mocno kciuki, by to była prawda – kto by nie chciał znowu w TARDIS dwóch nauczycieli? Nie ma na razie potwierdzonych informacji o żadnych występach gościnnych ani o powrocie klasycznych potworów – na pewno zobaczymy Daleków, bo to nieuniknione, Gatiss wspominał też o Lodowych Wojownikach, ale nie jest to pewne – powiedział, że chciałby pokazać zamieszkanego przez nich Marsa, ich system społeczny z dalekiej przeszłości lub przyszłości.

ice warrior

O samej treści możemy tylko spekulować. Pojawić się ma wyjaśnienie, dlaczego nowy Doktor ma twarz dwóch postaci, które już pojawiły się we Whoniversum – w Pompejach i w Torchwood. Oprócz tego pojawiają się plotki i powrocie Mistrza (ale zawsze pojawiają się plotki o powrocie Mistrza…), mnie osobiście zawsze marzy się UNIT i wizyta u jakiejś postaci historycznej.

Ósma seria nie będzie mieć przerwy – czeka nas więc ciąg odcinków zakończony odcinkiem świątecznym, a potem zapewne dłuższa przerwa. W związku z tym pewnie nie tylko mnie marzy się spin-off… Ciekawe, czy kiedyś coś powstanie? Może o gangu Paternoster? Ich postacie są rozwijane, w ósmej serii zostaną wyposażeni w techniczne zabawki… Kto wie. Steven Moffat zapowiedział też, że po sukcesie Nocy Doktora może zdarzyć się więcej miniodcinków. Mam nadzieję, że będą nas nimi zaskakiwać podczas miesięcy oczekiwania na nową serię. Marzy się również powrót Confidential…

Dr Who XI 3 Xmas 2012

Oprócz serii czeka nas też wydanie muzyki z An Adventure in Space and Time i, miejmy nadzieję, z dwóch ostatnich odcinków. Chętnie zaprezentowałabym również, co planuje dla swoich słuchaczy Big Finish, czuję się jednak w tej dziedzinie boleśnie niekompetentna i obiecuję się kiedyś dokształcić. ;)

Spoza samego „Doctora Who” też mamy kilka newsów – nie zapominajmy o aktorach, których polubiliśmy za role w tym serialu. Wprawdzie już nie podróżują przez czas i przestrzeń, ale tylko za ocean… Karen Gillan zobaczymy w dużej roli w Guardians of the Galaxy, Matta Smitha w How to Catch a Monster Ryana Goslinga, Billie Piper w zapowiadającym się interesująco serialu Penny Dreadful, a ponadto także Petera Capaldiego w roli kardynała Richelieu w The Muskeeters i Jennę Coleman możemy właśnie oglądać w Death Comes to Pemberley. Jest więc czym się zająć.

how to catch a monster

Czy na coś jeszcze czekamy w tym nowym roku? Czy macie jakieś oczekiwania względem ósmej serii? Jest ktoś, kto Waszym zdaniem powinien wrócić? Albo aktor, który powinien pojawić się w epizodycznej roli (pomińmy, proszę, Benedicta C. i Toma H.)?



Exnaczelna Gallifrey na wygnaniu. Zapraszam na Whosome.pl!

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

16 thoughts on “Co nas czeka w 2014?

    1. Dokładnie. Brakuje mi Torchwood, jako serialu, i jako organizacji w Doctorze. Chyba nie muszę też mówić, że chciałbym konfrontację 12 z Jackiem, i reakcje Kapitana na to że jego dany kompan (czy nawet miłość) ma twarz jego wroga.

      1. O, to by było bardzo ciekawe, jakby Jack zobaczył Doktora z twarzą Frobishera. Kwestia podobieństwa ma zostać wyjaśniona, podoba mi się taki punkt wyjścia. :)) I faktycznie tęskni się za Torchwood, choć w powrót nie wierzę… Moffat czerpie ze wszystkiego, no i przecież pisał już Jacka, więc kto wie, kto wie. ;) Ale nie może też być tak, że ciągle ktoś wraca… RTD tak robił, Moffat raczej patrzy w przyszłość (albo dalszą, classic, przeszłość)

  1. Powinni zrobic serie z Paulem McGannem, o tym co sie dzialo z nim podczas wojny czasu. Byloby genialnie, no ale to chyba tylko marzenia ;(. Oczywiscie byloby milo zobaczyc znow kapitana Jacka, bo byl poprostu genialny :). Czekam tez na powrot River i rozwiniecie jej stosunkow z Doctorem, albo chociaz zakonczenie tego watku i przekazanie jej srubokretu, ktorego uzywala w bibliotece. Raczej watpie, zeby River miala jakies regeneracje, o ktorych nie wiemy, bo Melody dorastala z Pondami, a z kolei jej regeneracje w River widzielismy, a doctor wyjasnil, ze uzyla wszystkich do uleczenia jego, chociaz nie mozna zapominac o zasadzie pierwszej. Osobiscie nie jestem az tak zafascynowany Madame Vastra, Jenna i Straxem, ale niech odegraja swoje role do konca- skoro Doctor im ufa to ja tez ;). I jak nie wypuszcza paru mini epizodzikow to bedzie ciezko wytrzymac do jesieni.

    1. Nie sądzę, żebyśmy zobaczyli Dwunastego dającego River śrubokręt, dostała go raczej od Jedenastego, w którymś miniodcinku wybierają się do Śpiewających Wież, to zdaje się sugerować, że ten biblioteczny wątek w całości zamykał się za kadencji 11… Nie musimy wszystkiego widzieć, jak już wiemy, że coś się wydarzyło. ;) Ale bardzo chciałabym powrotu River, choćby epizodycznie…

  2. Mógłby się gdzieś przewinąć Jack Harkness/Face of Boe, bo to nadal postać, której nie można mieć dość (a brakowało go w sezonach z 11tym). Za to dość mam postaci River – jej tajemniczość zniknęła wraz z szóstym sezonem, jej urok polegał na tajemniczości i kiedy Moff stworzył główną oś fabularną szóstego sezonu postać River wiele straciła i jej potencjał zbyt szybko został wyczerpany. Robienie z niej ważnej bohaterki odcinków itd. przestaje mieć sensu – moim zdaniem jej rola powinna sie ograniczyć do drugiego/trzeciego planu, wspominania tylko jej postaci bez aktualnego udziału w wydarzeniach. Tasha Lem jest podawana jako regeneracja River, no bo maja tyle wspólnego – to nawet ciekawa opcja mimo, że mało prawdopodobna – podobienstwa do River wskazują, że regeneracja w Tashę doszłaby po bibliotece jakoś, nie wydaje mi sie to możliwe (szczególnie, że River oddała swoje regeneracje Doctorowi). Nawet jeśli Tasha nie ma nic wspólnego z River to jej postać jest obiecująca – mam nadzieję, że wróci, bo najwidoczniej mają z Doctorem wspólną przeszłość. I jeszcze jedna rzecz – co z Valeyardem? Nie jestem ekspertem od starych serii, więc dla pewności posłużyłem się tardis.wikia.com według którego Valeyard pojawia się kiedy Trzynasty Doktor próbuje złamać/obejść limit 12 regeneracji. I tu juz zaczynają się moje wątpliwości – Trzynasty Doktor dopiero będzie (bo wg Moffa nie liczymy Hurta ani regeneracja Tennanta w Tennanta), ale problem z dwunastoma regeneracjami zaistniał już przecież w odcinku świątecznym. No i co teraz? Żadnej sceny w odcinku światecznym co do powstania Valeyarda nie było, gdyby w ósmym sezonie Valeyard pojawił się tak znienacka i wtedy byśmy dowiedzieli się, że we wcześniejszych wydarzeniach “zaistniał” byłoby to idiotyczne i naciągane. W “Name of the Doctor” GI wspomina jego imię – w takim razie wnioskuję, że Moffat pamięta o jego istnieniu. Ciekaw jestem co w takim razie wymyśli i czy to oznacza, że poznamy postać Valeyarda w ósmym sezonie… Co do innych rzeczy ktore mogą Nas czekać – UNIT zdecydowanie tak! Postacie historyczne powinny często występować, odcinek z Van Goghiem chociażby to jeden z najlepszych odcinkow z Jedenastym. Oby Dwunasty dostał podobny odcinek (albo lepiej – kilka takich odcinków) w nadchodzącym sezonie. ;) Wiele aktorów chciałbym zobaczyć na gościnnych występach – widziałbym w DW Patricka Stewarta (aka Jean – Luc Picard), to mogłoby być naprawdę brilliant! No i jego kolega z plan X-Menów – Ian McKellen – przewinął się w “Five(ish) Doctor”. Skoro chodzą pogłoski o Jacksonie kręcącym jeden z odcinków, to czemu nie miałby zabrać ze sobą McKellena? :D Gdyby jeszcze kręcił odcinek ze scenariuszem Neila Gaimana to by ten odcinek chyba przeszedł do historii zajebistości ;3 Doctor również mógłby odwiedzić znowu National Gallery i spotkać Billa Nighy’ego, tym razem może na trochę dłużej…I jestem jak najbardziej za powrotem Marka Shepparda! Ale się strasznie rozpisałem :D

    1. Nie lubię teorii, że Tasha Lem ma coś wspólnego z River, to przecież wcale nie jest tak, że w DW )postacie ciągle okazują się być kimś innym, jak niektórzy zdają się uważać (i tego się spodziewają) i to nie jest dobry kierunek. ;) Może podobieństwo River i Tashy wynika z tego, że River mogła być wychowywana na jej wzór – przez jej organizację przecież, w pewnym sensie? Albo Moffat po prostu lubi pisać takie bohaterki. ;) Poza tym w naturze też występują ludzie podobni do innych. ;) Z Valeyardem, fakt, kwestia jest dziwna. Mam wrażenie, że nie zobaczymy go w ogóle – nie wszystko z classic musi wracać i nie bardzo wiem, czy jest sens go wprowadzać, skoro kwestia regeneracji została inaczej poprowadzona. Ale fakt, że został wspomniany, więc nowa era DW o nim pamięta. (Bo że Moffat pamięta, to wiadomo, on jest największym psychofanem na świecie.) Zostaje tylko czekać. :) Na pewno nas czymś zaskoczą.
      Patrick Stewart, tak! I powrót Marka Shepparda! Popieram całkowicie. ^^ A Ian McKellen podkładał też głos pod GI w Snowmen. :)

      1. Uważam, że teoria mówiąca, że Tasha Lem to River jest błędna. Przypomnijcie sobie, że Tasha nie znała tej regeneracji Doktora. Za to pojawienie się River w ósmej serii, uważam za mało logiczne. W końcu ona za życia nie znała dwunastego Doktora. Znała tylko Jedenastego i Dziesiątego. Jej wątek już się wyczerpał Jedyne wyjście to pokazanie RIver jako jej świadomości, która została w CAL.

        1. Hmm, skąd wiemy, że nie znała Dwunastego? Mi się właśnie wydaje, że pokazanie jej interakcji tylko z Dziesiątym i Jedenastym to byłoby za mało – miała widzieć wiele jego twarzy. I ma zapisany cały dziennik, na razie nie byłoby czym. ;) Zaraz ktoś na mnie nakrzyczy, że podobno spotyka wszystkich w którejś grze, ale to ten obszar, który trudno mi już uznać za, well, kanon.

          1. W odcinku z biblioteką, wspomina, że znała Doktora z inną twarzą (czyli jedną). Poza tym jak już wspomniałem jej wątek został już wyczerpany. Poznaliśmy ich pierwsze spotkania, widzieliśmy moment jak wybierają się na Śpiewające Wieże, gdzie dostała od Doktora śrubokręt i prawdopodobnie tam poznała jego imię. Dodatkowo przypominam, że Jedenasty miał być ostatnim wcieleniem, który zginął na Tranzelore, ale jak przekonaliśmy się historia się zmieniła. Zapisany dziennik niczego nie dowodzi, przecież sporo działo się niejako “poza serialem”. Nie chodzi mi to o książki, gry itp., ale o to, że nie wszystko pokazano w serialu. Nie uważam jednak, że River się nie pojawi, bo Moffat, jak zechce to wciśnie ją wszędzie, jednak mam nadzieję, że tego nie zrobi.

  3. Benedict C.powinien się pojawić. Serial jest świetny ale fani mnie wkurzają, niektórym brak wyobraźni ale za to są skłonni do krytyki. I nie mam tu na myśli konkretnych osób. Ale jak czytam oczekiwania autora w tym wątku, albo recenzję Czasu Doktora to robi mi się niedobrze. Całkiem standardowe, niezbyt wygórowane oczekiwania. A recenzja pt. “Dobranoc, Jedenasty” jest według mnie płytka, kompletnie się nie zgadzam. Zaprawdę prawdziwe jest stwierdzenie iż Jack Harkness powinien wrócić :) A nową kompanką Doktora mogła by być jego córka Jenny z czasów Tennata. Za to spin-off poświęcony jednej postaci to marnotrawstwo, lepszy byłby serial poświęcony wielu postaciom – innej w poszczególnym odcinku..

    1. Zapraszamy więc do pisania własnych tekstów, jesteśmy zawsze chętni do nawiązania współpracy. :)
      A z fanami niewątpliwie masz rację, co właśnie zilustrowałeś. :) Słusznie, do każdej tezy warto podać przykład.

      1. Niestety jak to mawia bohater innego serialu: nie mam czasu na pierdoły. Uwielbiam spekulować na temat przyszłości i przeszłości poszczególnych opowieści. Za to recenzje które czytam są po prostu…zostawię niedopowiedzenie, jako że ten wpis autora nie dotyczy recenzji. No ale “helloł”, serial ma się zmieniać a nie powielać ograne wątki takie jak “UNIT i wizyta u jakiejś postaci historycznej.” Nie mówię że jestem przeciw, u Doktora zawsze znajdzie się miejsce dla UNIT. Mi nie chodzi o tradycyjne obrażanie się wzajemnie w rozmowie a raczej o prowadzenie rozmowy zawierającej spekulacje i konkluzje, jakieś argumenty przemawiające za racją rozmówcy. Większość osób pisze: Benedict Cumberbatch nie powinien brać udziału w serialu bo nie. To wszystko. Co najwyżej pada tu zdanie że nie powinno się mieszać Doktor Who i Sherlock, co się zresztą i tak się dzieje…

        1. Akurat ocena czy artykuł jest dobry, czy taki, a nie inny należy do każdego z osobna i ty może byś chciał coś napisać inaczej, ale niektórym się podoba właśnie ten styl, który pokazuje jak bardzo zakręcony na punkcie serialu jest autor artykułu. Życzę najlepszego wszystkim redaktorom i czekam na kolejne teksty :)

          1. Dziękuję. :)
            Drogi hejterze, naprawdę nie rozumiem, o co Ci chodzi, ale dziękujemy za uwagę. Strasznie nam miło, jak widzimy, że ludzie nas czytają i wzbudzamy w nich emocje. :) Po to to robimy. Live long & prosper.

  4. To ja tylko dwie rzeczy dorzucę, żeby moje nemesis miało tym razem ode mnie spokój:

    1. Scenarzyści. Whithouse napisał chyba najsłabsze story w poprzednim sezonie, więc niech odpoczywa. Crossa błagam, aby już nie pisał niczego na kolanie “bo Moffat mówi, że Hide jest spoko, napisz na szybko coś jeszcze. Najlepiej z targiem pełnym kosmitów!”. Bo potem mamy odcinek z garścią dobrych pomysłów i kijową realizacją.

    Chciałbym też, aby Shearman i Cornell coś napisali, ale obawiam się, że standard jaki teraz reprezentuje telewizyjne Who może się dla nich okazać niezwykle problematyczny.

    Cieszy natomiast Gareth Roberts. Błagam, niech napisze jakiś pseudo-historical <3

    2. Big Finish AD 2014?

    a) Monthly range rozpocznie się z kopyta nową trylogią z 6. Doktorem i Flip na pokładzie.
    b) W czerwcu zakończy się 8. i ostani zarazem sezon The Companion Chronicles.
    c) Od stycznia do sierpnia wydane zostanie 8 nowych słuchowisk stanowiących 3 sezon "The Fourth Doctor Adventures" – z Leelą na pokładzie.
    d) W lutym i listopadzie ukażą się 4-odcinkowe nowe sezony / boxety (kolejno – drugi i trzeci) "Dark Eyes" z 8. Doktorem i Molly O'Sullivan. Na luty 2015 zapowiadany jest sezon / boxset nr 4 ;)
    e) We wrześniu rozpocznie się nowa linia wydawnicza – "The Early Adventures" z 1. i 2. (a możliwe, że również z 3.) Doktorami.
    f) Oprócz tego kilka pojedynczych boxsetów: "Philip Hinchcliffe Presents" i "The Fourth Doctor by Gareth Roberts" z 4. Doktorem oraz "The Fifth Doctor Boxset" z powracającym do DW Matthew Waterhouse'm.
    g) A do tego spin-offy: 1. sezon "Vienny" (luty), 7. sezon "Jago & Litefoot" (kwiecień) oraz 3. sezon "Counter-Measures" (lipiec).

    Chyba wszystko :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *