Co czeka Clarę w 9 serii?

Niewiele wiemy o 9 serii, wiemy jednak na pewno, że jego główną bohaterką znów będzie Clara. Co jednak ją czeka?

Zakończenie Ostatnich świąt („Last Christmas”) jest dla Clary nowym początkiem – wie już, że Doktor nie znalazł Gallifrey, Doktor wie, że Danny nie żyje, wróciliśmy więc właściwie do punktu wyjścia. Steven Moffat zapowiada, że Clara pozostanie towarzyszką Dwunastego Doktora przez całą dziewiątą serię. Okazuje się, że sytuacja była dość zabawna…

Było sporo zamieszania. Zazwyczaj to ja mieszam i wkręcam ludzi, ale tym razem Jenna mnie pokonała, gdy stwierdziła w jednym z wywiadów: „Nie powiem wam, czy odchodzę, czy nie, tak jest ciekawiej!”. Jako że zdjęcia do następnej serii miały zacząć się w styczniu, stwierdzilismy, że możemy zachować to w tajemnicy.

Na ten temat wypowiedziała się też sama Jenna Coleman:

Cała seria nowych przygód z Doktorem – to rewelacyjne! Nie mogłabym odejść, pozostawiając niezakończony wątek mojej bohaterki. Zostało jeszcze wiele do opowiedzenia. Doktor i Clara wreszcie doszli do momentu, kiedy można powiedzieć, że naprawdę się nawzajem rozumieją.

Peter Capaldi na wieść o pozostaniu Jenny reaguje entuzjazmem:

Jenna jest fantastyczna i praca z nią to czysta przyjemność. Byłem zachwycony, gdy zgodziła się pozostać na kolejną serię.

Jenna więc zostaje i wszyscy się cieszą. Ale co czeka samą bohaterkę? Coleman zapowiada:

Relacja Clary i Doktora skręca w niebezpiecznym kierunku. Są uzależnieni od siebie nawzajem i od trybu życia, który ich łączy. Nie potrafią bez siebie żyć i Clara zdaje sobie z tego sprawę. Wie już, że nie ma dla niej odwrotu.

Cieszycie się, że Jenna zostaje? Macie jakiś pomysł, jak może się rozwinąć wątek Clary Oswald?

Źródło: DoctorWhoTV, CultBox

7 thoughts on “Co czeka Clarę w 9 serii?

  1. Ci, którzy nie mogą żyć bez Doktora źle kończą, trzeba się przygotować na kolejny Doomsday albo Journey’s End…

  2. Może własnie dlatego, że są od siebie uzależnieni pod koniec serii dziewiątej dostaniemy swego typu odwyk w postaci Drugiego towarzysza, który będzie z kolei nie akceptowany przez Doctora (U Capaldiego nie będzie to takie trudne). Cóż zobaczymy. Dobrze, że Clara zostaje. dość mieliśmy ostatnio pożegnań.

  3. A ja bym chciał faceta w TARDIS. Ale nie ciepłe kluchy jak Micki czy Dany. Prawdziwego faceta, który nada kolorytu serialowi. Coś jak Jamie, bez którego Drugi nie istniał, czy Jack. Powiem to inaczej. Potrzeba tam Szkota.

  4. Nie mam zdania. Clara już trochę mnie zmęczyła. Po wydarzeniach z “Listen” oczekiwałam happy endu z Dannym, w finale wszystko się pokręciło – do ostatniej chwili wyglądało na to, że może jeszcze da się odkręcić, no ale Danny miał inne zobowiązania. Nie będę się nastawiać – będę obserwować, co się dzieje. Ale jakiś nowy towarzysz lub dwoje – czemu nie, tylko niech to nie będzie parka, jak Amy i Rory, tylko dwa niezależne byty ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *