Christopher Eccleston trafił na „czarną listę” BBC

Rzadko kiedy Christopher Eccleston mówi o Doctor Who. Tym razem jednak, w wywiadzie dla BBC Radio 2, aktor zastanawiał się nad swoją spuścizną, odejściem, konsekwencjami prawnymi i trafieniem na „czarną listę” BBC.

Zapytany przez Jo Whiley, czy jest w stanie docenić swój dorobek w Doctor Who po tylu latach od odejścia z serialu, Eccleston odpowiedział:

Tak. W Doctor Who ciekawe jest to, że ci pięcio- i dziesięciolatkowie, którzy oglądali serial w 2005 roku, są teraz młodymi dorosłymi. Obecnie zdarzają mi się rozmowy z dwudziestopięcio- i osiemnastolatkami, którzy mówią: „Kiedy byłem dzieckiem, byłeś dla mnie bardzo ważny” – a wtedy nie byłem tego świadomy. Nie wiemy, czy za pięćdziesiąt czy dwadzieścia lat nadal ktoś będzie o tym z nami rozmawiał. A to jest bardzo poruszające. Bardzo wzruszające.

Później Simon Mayo spytał, czy aktor trafił na tzw. „czarną listę” BBC po odejściu z serialu po pierwszej serii. Eccleston potwierdził:

To prawda. W porozumieniu ustaliliśmy, że nie podam szczegółów mojego odejścia. Zastosowałem się do tego, ponieważ nie chciałem zaszkodzić tej produkcji. A potem BBC wydało oświadczenie, w którym mnie zacytowali, podając przyczynę mojego odejścia – że byłem zmęczony – co oznaczało, że każdy producent pomyśli sobie: „Nie no, nie zatrudnię Chrisa Ecclestona, skoro on się tak męczy”. Zagroziłem więc powzięciem kroków prawnych, przeprosiny wydrukowano w gazetach. BBC musiało wydać kolejne oświadczenie, w którym przeprosiło za przypisanie tego cytatu. Nikt nie powiedziałby tego publicznie, ale mój agent stwierdził: „Musisz stąd wyjechać, bo nie dostaniesz pracy”.

Kwestię tego, że rzadko się wypowiada na temat Doctor Who, Eccleston skomentował następująco:

Oczywiście, jeśli komuś się zrujnuje karierę tak, jak mi ją zniszczono, wybaczenie im… Być częścią tak popularnego serialu… Kto by chciał o tym mówić publicznie?

Pod koniec wideo możemy też usłyszeć, jak Whiley pyta, czy aktora w ogóle obowiązywał kontrakt tylko na tę jedną serię. Eccleston odpowiedział:

To długa historia, Jo…

Pomimo że odejście z serialu było dla Christophera Ecclestona raczej nieprzyjemnym doświadczeniem, wielu fanów z pewnością ucieszy fakt, że aktor znalazł się na takim etapie, że potrafi rozmawiać z nimi, wzruszać się tymi spotkaniami i docenić swoją spuściznę jako twarzy wielkiego powrotu Doctor Who w 2005 roku.

Źródło: Cultbox/BBC Radio 2 

Daj na ciastko!


Fennistka, miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki, popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zdarza jej się prowadzić też swój blog (ale to rzadko). Kocha wszystkich Doktorów, ale w przepaść najchętniej rzuciłaby się za duetem Dziesiątego z Donną, względnie za duetem Dziesiątego z Dziesiątym.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *