Capaldi o Doktorze w najnowszej serii

Peter Capaldi opowiedział o Doktorze w swojej ostatniej serii.

Różne towarzyszki odsłaniają różne strony Doktora. Co Bill wnosi do twojego Doktora?

Ciągle mówimy, że jest nowa, ale tak naprawdę jest klasyczną towarzyszką. Ona nic nie wie o Doktorze czy jego życiu, o czasie, kosmosie czy Dalekach. On przyjmuje jakby rolę nauczyciela, aby pokazać jej cuda, do których ma dostęp. Rzecz jasna, jak zawsze wymyka się to spod kontroli, bo taki jest Doktor. Musi częściej się tłumaczyć, musi częściej wyjaśniać wszechświat, ale w dość staromodnym stylu.

Czy seria sprawia wrażenie nowości?

Jest nowa, ale na pewien sposób stara. Nowa, bo wszystko jest nowe dla Bill. Zostaje nagle wciągnięta w te podróże poprzez przestrzeń i czas, z tym tajemniczym nieznajomym, spotyka potwory itd. W tym sensie, to całkiem ostry Doctor Who. Jest bardziej przygodowy i przystępny, trochę łatwiejszy w odbiorze. I jest dużo eksplozji!

Gdzie spotykamy Doktora na początku nowej serii?

Nie błąka się po czasie i przestrzeni. Jest unieruchomiony i uwięziony, musi podjąć się pracy wykładowcy. To właśnie tam spotyka Bill. Sądzi, że jest całkiem bystra i zasługuje na więcej, niż ma i musi zostać zachęcona, by przekonać się ile jest warta.

Żyjemy w burzliwych czasach. Jak bardzo zamieszany w politykę może być Doctor Who?

Nie sądzę, aby mógł być w nią bardzo zamieszany, chociaż to często nieuniknione. Dzięki temu, że nasi scenarzyści są bardzo inteligentnymi ludźmi, mamy kwestie, które mogą zostać odebrane w pewien konkretny sposób. Chciałbym, aby serial był troszkę bardziej polityczny. Tak jak było to w latach 70., gdzie bardziej odzwierciedlano to, co się wtedy działo. Ale wiele z tego to wyczucie czasu; my pracujemy od czerwca i wiele się od tego czasu pozmieniało.

To twoja ostatnia seria. Co sprawiło, że podjąłeś tę decyzję?

Nie chciałem jej podjąć przez długi czas, ponieważ za bardzo to lubię, to jest świetna zabawa. Ale nigdy nie byłem w niczym przez tak długi okres czasu. Chciałbym ruszyć dalej.

Powiedziałeś, że trochę minęło zanim odkryłeś twojego Doktora. Czy to rola, w którą chciałbyś dalej się wgłębić, a może ulga, że możesz już ją opuścić?

Nie sądzę, aby telewizja była stworzona do dokonywania eksploracji tego typu. Uważam, że widownia lubi wiedzieć coś o tym, co dostaje i jak już to do ciebie dotrze, to będziesz wiedział, co pokazać. Więc pójście dalej niż to co jest raczej się nie wydarzy…

W jaki sposób chciałbyś, żeby twój Doktor pożegnał się z życiem?

Walcząc.

Co sądzicie o słowach Capaldiego? Nie możecie doczekać się nowej serii? Będziecie tęsknić za Dwunastym?

Źródło: SFX Magazine



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

9 thoughts on “Capaldi o Doktorze w najnowszej serii

  1. Oj będę za nim tęsknić. Już tęsknie. Nie podoba mi się to, że kolejny Doktor odchodzi po trzech seriach. Ale jestem ciekawy czy Dwunasty odejdzie walcząc, bardzo możliwe, że wda się w walkę z Cybermenami i jego plan “nie wypali” przez co będzie musiał regenerować.

        1. Cybermani pojawią się w finale 10 serii. Ale kto wie czy nie dojdzie do jakiejś wcześniejszej regeneracji lub zmylenia widzów… co sugeruje nowy zwiastun :)

          1. Z jednej strony bym się ucieszył ze wcześniejszej regeneracji (ale pod warunkiem, że potem byśmy Capaldiego w tej serii zobaczyli), a z drugiej nie bo już by Dwunasty odszedł a ja bym wolał to odciągać jak najdłużej. Ale fakt różne teorie zaczęły powstawać i wielu ludzi się frustruje dlaczego pokazali urywek ze sceny regeneracyjnej (a przynajmniej prawdopodobnie, to mogło być cokolwiek; przypominam Teselecta).

      1. Capaldi na 99% regeneruje zaraz przed akcją z Gallifrey. To będzie zaraz po tym jak War, 10 i 11 zdziwili się na słowa “All 13!” gdy Capaldi przyleciał pomóc. To będzie jego ostatnia akcja i to w tym odcinku będzie prawdziwym Doctorem jakiego zawsze chciał zagrać i jakim powinien być od samego początku. I umrze w walce, bo w końcu zapewne “coś” zrozumie i na tym oprze się fabuła nowego Doctora.

        1. W sumie zawsze, gdy oglądałam “Dzień Doktora” nie zwracałam uwagi na powiedzenie “All 13!”. Dopiero teraz, gdy zwróciłam na twoje słowa uwagę, zaczęłam nad tym myśleć.
          W “Dniu Doktora” 13-sty Doktor nie został pokazany. Co więcej, myślałam, że Doktor Wojny został uznany za 9-tego i wtedy to 12-sty byłby 13-stym Doktorem.
          Z drugiej strony 10-ty i 11-ty nie uznawali Doktora Wojny jako dodatkowego wcielenia, więc … 12-sty jest 12-stym, a 13-sty nie został pokazany.
          Skoro 12-sty mówi o 13-stu to znaczy, że 12-sty musiał poznać 13-stego.
          No i pozostaje pewna kwestia związana z “All 13!” Skąd 12-sty Doktor miałby wiedzieć, że jego wcieleń jest (tylko!) trzynaście ? Widział śmierć 13-stego ?
          Czy to znaczy, czego ja i wielu by nie chciało, że DW skończy się na 13-stym Doktorze ?!

        2. Zamotałam się wczoraj i przedmówca trochę też, bo rozwiązaniem zagadki “All 13!” jest to, że to 12-sty Doktor (Peter Capaldi) jest tak naprawdę 13-stym !
          Oficjalna numeracja Doktorów nie jest bowiem zgodna z prawdziwą liczbą i Doktorów i regeneracji !

          Przypomniałam sobie o tym artykule : https://gallifrey.pl/regeneracja-jej-tajemnice-czesc-3/
          Do 8-go Doktora regeneracje się zgadzają : (oficjalna numeracja Doktorów (w nawiasie nieoficjalna)) 1-szy w 2-go (pierwsza regeneracja)…7-dmy w 8-go (siódma regeneracja) – 8-my w Doktora Wojny (9-tego) (ósma regeneracja) – Doktor Wojny (9-ty) w 9-tego (10-tego) (dziewiąta regeneracja) – 9-ty (10-ty) w 10-tego (11-tego) (dziesiąta regeneracja) – regeneracja, w trakcie której 10-ty (11-ty) przelał energię do odciętej ręki i 10-ty (11-ty) zregenerował w samego siebie (jedenasta regeneracja) – 10-ty (11-ty) w 11-tego (12-tego) (dwunasta regeneracja) – otrzymanie dodatkowego limitu regeneracji – 11-ty (12-ty) w 12-tego (13-tego) (trzynasta regeneracja) – regeneracja, która jest przed nami to będzie regeneracja 12-tego (13-tego) (czternasta regeneracja) w … i tutaj nie wiadomo, jak się to dalej potoczy :P
          Chciałam jeszcze dodać, że mało co, a David Tennant odszedłby z DW trochę wcześniej właśnie przez tę “regenerację z ręką” (odszedł ze 4 odcinki później). Każdy z aktorów, który grał Doktora pewnie nie chciał przestać grać tej roli, ale to David Tennant powiedział wprost “Nie chcę odchodzić” i jeszcze to powtórzył w odcinku jubileuszowym (ciekawe czy jak będzie miał okazję to wróci do DW. Czytałam i było podczas jednej z prelekcji na Whomanikon 2017, że ludzie by chcieli, żeby wrócił jako towarzysz Doktora ? :P )

          1. Może mało wyjaśniłem swój tok myślenia – to co piszesz to wiadomo, bo był War Doctor, a David był 2 razy. Tutaj jednak trzeba spojrzeć szerzej na fabułę i rozwinąć Twoje pytanie jakie zadałaś w drugim poście – dlaczego “ALL 13”?

            Capaldi w Dniu Doktora powiedział “ALL 13!”, czyli poinformował, że są już “WSZYSCY” tak jakby po Capaldim nie miało być już żadnego Doktora. Capaldi to pierwszy Doktor z zestawu nowych regeneracji, czyli będzie ich jeszcze aż 11. No to dlaczego “ALL 13!”? Dlaczego nie kolejni i nie razem aż “ALL 24”? Mógł powiedzieć po prostu “13 Doctors!” albo “13 too!” lub cokolwiek innego, ale czemu akurat “ALL”? Doktorów jest już trochę za dużo i wszechświat zaczyna być trochę za mały, a wątki już teraz zaczynają być irytująco przytłaczające właśnie przez to, że jakim cudem nie spotykają sie Doktorzy? Jakim cudem nie miesza się to tak, że Doktor odwiedza świat, w którym przed chwilą był inny Doktor? Albo on odlatuje, a po nim pojawia się inny? Gdyby on naprawdę odwiedział przeróżne miejsca to ok, ale on prawie ciągle jest na Ziemii, a tam ciągle powinny się mieszać wątki Doktorów, bo jest ciągle w innym czasie, np. to o czym była mowa na portalu, czyli zamarznięta Tamiza. Tutaj wychodzi niekonsekwencja twóców, bo niestety, ale po każdym odejściu danego Doktora, cały wszechświat jakby zapomina o nim, a widzi już tylko nowego. To coraz większy problem, dlatego jestem wręcz pewny, że wydarzy się coś co odetnie starych Doktorów od nowego, który wejdzie po Capaldim. Albo Mistrz zrobi coś, że wymaże poprzednich Doktorów, albo okaże się, że Capaldi jest taki rozbity i nienaturalny, bo nowy zestaw regenracji usuwa jego poprzednie z czasu. Dostaniemy więc całkowicie nowe przygody, nowe poznawanie świata przez Doktora, a on przestanie pamiętać swoje poprzednie wcielenia oprócz nieogarniętego Capaldiego, lub będzie je pamiętać tylko jak przez mgłę. A może on będzie pamiętać i będzie ich wspominać, ale cały wszechświat już nie będzie? Kto wie :) Może to ma związek z trzymaniem Mistrza w zamknięciu, bo.. to chyba On, no nie? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *