Anjli Mohindra o swoim powrocie do Whoniversum

Anjli Mohindra, znana nam już z Przygód Sary Jane, wraca do Whoniversum w nowej roli. W czwartym odcinku 12 serii wcieli się w postać królowej Skithry. Udzieliła krótkiego wywiadu na temat swojej roli i powrotu do świata Doctor Who.

Jakie to uczucie, być częścią Doctor Who?

Spełnienie marzeń! Jestem fanką tego serialu od Przygód Sary Jane i byłam w siódmym niebie, kiedy dostałam propozycję wystąpienia również w samym Doctor Who.

Jak ci się pracowało na planie z Jodie Whittaker i resztą stałej obsady?

Uwielbiam Jodie Whittaker od jej roli w Broadchurch i Tess of the D’Urbervilles, a więc już od dość dawna. To osoba, która po prostu promienieje – bardzo się cieszę, że mogłam się też o tym przekonać, pracując z nią na jednym planie. Tosin Cole jest cudowny, a Mandip Gill przezabawna. A Bradley Walsh? To dłuższa historia, więcej za chwilę!

Miałaś bardzo trudną charakteryzację. Jak wyglądały przygotowania do wcielenia się w rolę królowej Skithry?

Trochę okropny proces, ale też wspaniały. To było dość surrealistyczne doświadczenie, zakładanie elementów stroju było bardzo dziwne. Nieco klaustrofobiczne uczucie. Jednak ekipa odpowiadająca za stroje i charakteryzację była tak wspaniała, że świetnie się przy tym bawiłam.

Anjli Mohindra w Przygodach Sary jane

Czy inaczej jest wcielać się w rolę, w której prawie nie widać ciebie samej?

Absolutnie! Charakteryzacja ułatwia późniejsze wejście w rolę. Inaczej się czujesz, jakbyś miała inną skórę, więc uważam, że tak, każdy element stroju wpływa na grę, ułatwia aktorowi wyrwanie się z rzeczywistości. To wszystko wchodzi na zupełnie nowy poziom, kiedy strój jest tak rozbudowany.

Zdarzyło ci się już wcześniej pracować z kimś z ekipy?

Pracowałam już z Bradleyem Walshem – na planie Przygód Sary Jane. W jednym z odcinków – moim pierwszym! – grał kosmitę, klowna Odbobba. To było wiele lat temu. Z radością znów z nim współpracowałam, jest wspaniały. Tylko, że pod tą warstwą charakteryzacji mnie nie rozpoznał…

To było bardzo zabawne, bo podszedł do mnie i się przedstawił. Byłam pewna, że żartuje, bo uznałam, że na pewno wiedział, że pojawiam się w jednym z odcinków i gram właśnie tę rolę, ale postanowiłam udawać razem z nim. Chyba dopiero pod koniec dnia powiedział, żebym mu pokazała swoje zdjęcie, bo pewnie kiedyś się miniemy na ulicy i mnie nie rozpozna… Wtedy dotarło do mnie, że on naprawdę mnie nie poznał, naprawdę nie załapał.

Co było w tym wszystkim najbardziej ekscytujące?

Wszystko. Uwielbiam Jodie, Trzynasta jest jedną z moich ulubionych inkarnacji Doktor(a). Było to więc wspaniałe doświadczenie dla mnie jako fanki i dla mnie jako aktorki – nigdy tego nie zapomnę.

Oglądaliście Przygody Sary Jane? Lubicie postać Rani? A może Anjli Mohindra pojawiła się w innych serialach, które oglądaliście?

Źródło: Materiały promocyjne BBC First



Exnaczelna Gallifrey na wygnaniu. Zapraszam na Whosome.pl!

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *