Alex Kingston nie może obejrzeć Mężów River Song

Alex Kingston wciela się w River Song od 2008 roku. Od jej ostatniego pojawienia się na ekranie niedługo miną już dwa lata, jednak aktorka zdradziła niedawno, że nadal nie jest w stanie obejrzeć ostatniego odcinka, w którym wystąpiła, czyli Mężów River Song („The Husbands of River Song”):

Ostatnia scena była dla mnie bardzo ciężka do nakręcenia. Mimo że kręciliśmy poza kolejnością, tę scenę zostawiono nam do zagrania na samym końcu. Wiedziałam, na co się zanosi, szczególnie gdy River dostała soniczny śrubokręt, ale moja postać o tym nie wiedziała. Miała przeczucie, ale nie wiedziała, więc starałam się bardzo nie płakać, ale się nie udało. Musieliśmy nakręcić kilka ujęć. Po prostu zaczynałam znowu ryczeć i zobaczyłam Petera, który jest silny i nie okazuje takich emocji. Kręciliśmy te ostatnie momenty, spojrzałam na niego i powiedziałam: Mój boże! Masz łzy w oczach! Nie rób tak, bo zaraz zacznę płakać!

To oczywiście nie jedyne pożegnanie, jakie Alex musiała zagrać. Aktorka nie chce oglądać żadnego z nich:

Kiedy oglądam jej ostatnią scenę (w odcinku Las umarłych („Forest of the Dead”) w 4 serii), nie ponoszą mnie emocje, gdy widzę postać River. Zaczyna się, kiedy widzę, że David staje się emocjonalny, bo jego Doktor taki nie jest – on jakby to wszystko trochę powstrzymuje, a nie znając go wcześniej i pracując z nim tylko przy tych dwóch odcinkach, kiedy jego zbiera na emocje, mnie także.

Alex ma także problem z jednym z odcinków z Mattem Smithem:

Jest także pewien moment z Mattem Smithem. To ten, w którym River i Doktor muszą się pożegnać. Te wszystkie chwile sprawiają, że gdy na nie patrzę, to zaczynam płakać.

Jeśli brakuje wam River, zawsze możecie posłuchać jej nowych przygód w serii słuchowisk. Szczególnie że już niedługo pojawi się trzecia seria.

Co sądzicie o ostatniej scenie, którą Alex Kingston nakręciła? Chcielibyście, żeby River Song pojawiła się jeszcze na naszych ekranach?

Źródło: The Doctor Who Companion

PATRONITE



Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

7 thoughts on “Alex Kingston nie może obejrzeć Mężów River Song

  1. Ja już chyba nie chciałabym więcej River, ale tylko dlatego, że Mężów River Song kocham po prostu bezgranicznie, i panicznie bym się bała, że coś się spsuje. A, i raczej nie dziwię się Alex Kingston, osobiście ryczę jak fontanna przy wszystkich wymienionych momentach, zaraz będę ryczeć na samą myśl o nich.

  2. Osobiście bym się cieszył z ponownego zobaczenia River Song, aczkolwiek jej wątek jest zamknięty i powinien takim pozostać, więc nie wiem jak by wyjaśnili jej powrót.

    1. Teoretycznie zawsze mogą pokazać nieznaną inkarnację ew. znaną ale tak czy siak – z okresu indoktrynowania przez Ciszę, ale raczej by się to gryzło i byłoby to niepotrzebne rozgrzebywanie tego wątku. Cameo River, którego Doktor nie jest świadom(a), w każdym razie bez bezpośredniego spotkania może jeszcze by przeszło. Ja osobiście liczę że Chris bardziej wykorzysta powrót Gallifrey i pokaże nam nowego ciekawego Time Lorda pojawiającego się co jakiś czas niczym River.

      1. Może i jakieś cameo River by faktycznie przeszło, ale na razie to powrót River w jakiejkolwiek postaci nie jest raczej potrzebny. A z tym Władcą Czasu pojawiającym się co jakiś czas to pomysł mi się podoba i faktycznie byłoby fajnie gdyby był ktoś taki co się pojawia od czasu do czasu.

  3. Z tego planu Doktora zrobił się ostatnio coraz większy festiwal płaczu. Nad scenariuszem i grą aktorską pracują najczęściej artystyczne dusze, wiadomo. Ale tyle “rzeczywistych” wzruszeń prezentowanych w wywiadach zaczyna mi się wydawać lekko naciągana i lekko żałosna. Nie zrozumcie mnie źle, ale serio nagle wszyscy zaczęli płakać.

    1. To raczej zbieg okoliczności – po prostu wywiady dotyczyły zakończenia pracy przy Doktorze, chyba wszystkie ekipy zawsze opowiadały podobne rzeczy o takich momentach. No a River to przypadek szczególny, tak trochę po Moffatowemu odchodziła kilka razy itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *