Wyjątkowa nagroda dla odcinka „Rosa”

Malorie Blackman oraz Chris Chibnall, współautorzy scenariusza odcinka Rosa, zostali nagrodzeni podczas pierwszych Visionary Honours Awards, czyli po prostu nagród przyznawanych wizjonerom. Czwarty odcinek 11 serii Doctor Who wyróżniono za wywarcie „pozytywnego wpływu na społeczeństwo”.

Odcinek Rosa po raz pierwszy wyemitowano jesienią tego roku. Spotkał się on z bardzo przychylnym odbiorem, tak ze strony fanów, jak i krytyków, a w ankiecie internetowej Radio Times został wybrany jako najlepszy w 11 serii. Teraz Visionary Honours Organisation nagrodziła go w kategorii: „Program telewizyjny roku”. Wśród konkurentów Doctor Who do tego wyróżnienia znalazły się produkcje takie, jak: Save Me, Kiri, First Dates czy There She Goes.

Nowo ufundowane nagrody, Visionary Honours Awards, opisuje się jako „pierwsze w Wielkiej Brytanii nagrody dla programów rozrywkowych i mediów za ich wpływ na społeczeństwo”. Takie dzieła miałyby być „katalizatorami zmiany społecznej, inspirującymi nastolatków i młodych dorosłych w wieku od 16 do 34 lat poprzez sztukę, media i rozrywkę”. Wśród pozostałych kategorii przyznawanych wizjonerom znalazły się: „Film roku”, „Film dokumentalny roku”, „Piosenka roku”, „Książka roku” oraz „Sztuka lub musical roku”.

Oprócz wygranej odcinka Rosa, scenarzystka Malorie Blackman świętowała tego samego dnia własne urodziny. Wspaniałymi wieściami podzieliła się z fanami na Twitterze.

Jaki wspaniały prezent urodzinowy! Chris Chibnall i ja wygraliśmy nagrodę Visionary Honours za Doctor Who dzisiaj wieczorem w budynku Bafty. Uwielbiam moją pracę! Dziękuję wszystkim, którzy na nas głosowali.

Załoga serialu natychmiast pospieszyła z gratulacjami. Na Twitterze swoje uznanie wyrazili między innymi: wcielająca się w Yasmin Khan aktorka Mandip Gill, kompozytor muzyki do 11 serii Segun Akinola czy producent wykonawczy tej serii Matt Strevens.

Źródło: Radio Times

Daj na ciastko!


Studentka filologii fińskiej, miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zdarza jej się prowadzić też swój blog. Kocha wszystkich Doktorów, ale w przepaść najchętniej rzuciłaby się za duetem Dziesiątego z Donną, względnie za duetem Dziesiątego z Dziesiątym.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *