Napisów do klasyków nie było od wieków! To nie mogło tak trwać, więc z okazji pierwszego dnia kalendarzowej wiosny mamy dla was odcinek… poniekąd okolicznościowy. Wiecie, jak to jest – ptaszki ćwierkają, kwiaty kwitną, miłość w powietrzu. Dlatego w tym szczególnym dniu oddajemy w wasze ręce historię, w której w serialu po raz pierwszy pojawia się Mistrz.

Terror of the Autons to pierwszy odcinek drugiej serii Trzeciego Doktora. Debiutuje w nim nie tylko Mistrz grany przez Rogera Delgado (najlepsza z wersji tej postaci, bez dwóch zdań!), ale również jedna z najsłynniejszych towarzyszek Doktora, Jo Grant (w tej roli Katy Manning). Bohaterowie, we współpracy z UNIT-em (tak, mamy tu też brygadiera, Bentona i Yatesa!), muszą zmierzyć się z, no cóż, zagrożeniem z kosmosu, i to dość dobrze znanym zarówno im, jak i współczesnym widzom – czyli z Autonami. Nuda, pomyślicie? Nic z tych rzeczy! Autoni są tylko pretekstem do ukazania skomplikowanych relacji między bohaterami i przedstawienia widzom świetnej historii.

Akcja toczy się wartko, mamy sporo zwrotów akcji i dostajemy solidną, miejscami niesamowicie zabawną opowieść. Serdecznie ją polecam, to jedna z moich absolutnie ulubionych. Są też inne powody, dla których powinniście ją obejrzeć. Najlepiej jak najszybciej. Na przykład… do końca miesiąca. Because of reasons.

Dacie się skusić?

Napisy znajdziecie TUTAJ. Miłego oglądania!


Profesjonalna (aca)fanka, miłośniczka pokręconych fabuł Moffata, kosmitów, smoków i szynszyli o imionach pożyczonych od towarzyszek Doktora.