Steven Moffat wyjaśnił w najnowszym numerze Doctor Who Magazine jedną z niedopowiedzianych kwestii, które pojawiły się na początku nowej serii.

Chodzi o pytanie, kiedy właściwie średniowieczny gospodarz Doktora, Bors, został zdalekowany. Czy był podwójnym agentem przez cały czas, już od prequelu The Doctor’s Meditation, czy też jego przemiana miała miejsce później?

Moffat wyjaśnia tę kwestię. Jeśli polubiliście Borsa, jego odpowiedź sprawi, że spadnie wam kamień z serca.

Bors nie był podwójnym agentem od początku. Był zupełnie niewinny, gdy pomagał Doktorowi. Ale kiedy Zwój Sarff nasłał na niego węża, ten nie tylko zaczął dusić Borsa, ale też go ukąsił. Jad Sarffa jest pełen nanogenów, które widzieliśmy w Planecie obłąkanych Daleków („Asylum of the Daleks”). Od tego momentu – i ani chwili wcześniej – Bors był agentem Daleków.

Źródło: Radio Times


Istota żywiąca się absurdem, fantastyką, serialami i muzyką alternatywną. Uwielbia książki w każdej postaci. Korektorzy z zamiłowaniem, choć przecinki czasem odmawiają współpracy.
  • Niachniach

    Tak myślałam – inaczej Sarff nie musiałby na początku odcinka szukać Doktora, bo Bors jako „jego człowiek” wiedziałby gdzie Doktor jest i raczej o tym powiadomił.