Peter Capaldi prawdopodobnie skończył już nagrywać swoje sceny do odcinka świątecznego. W ostatnich dniach pracy pojawił się jednak, by pożegnać się z wiernymi fanami:

Jak widzicie, na chwilę pojawiła się też Rachel Talalay (reżyserka wszystkich finałów z Dwunastym Doktorem i nadchodzącego odcinka świątecznego) oraz Steven Moffat.

Na pewno były to wzruszające chwile, zarówno dla aktora, jak i jego wiernych fanów. Będzie wam brakować Dwunastego Doktora?

Źródło: RadioTimes

PATRONITE


Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.
  • Peter Wimsey

    Uhm, czy jeśli prawie się poryczałam na widok zajawki tego artykułu na fejsie, to wystarczy za odpowiedź…
    (Ale wczoraj w nocy powtarzałam sobie The Husbands of River Song, więc może po prostu mam szczególnie rozmiękczone serce i w Boże Narodzenie wcale nie będę jednym wielkim naleśnikiem rozpaczy. No na pewno. Na pewno.)

  • Już wiem, co na pewno zapamiętam z odcinka świątecznego – jego czuprynę :D
    Ma urok, ale osobiście wolę jego krótko ścięty look z 8 sezonu :)

    • Aldaron87

      Peter mocno wzoruje się na trzecim.

  • CooxJonural

    A tak z ciekawości, jak wam się podoba pomysł „przywrócenia” pierwszego Doktora na ekran. Jak dla mnie to nie jest zły pomysł (w kontekście Doktor nie chce regenerować, więc musi sobie przypomnieć kim był/jest), ale niektórych razi to że Doktorem nie będzie oryginalny aktor…
    Więc zapraszam do dyskusji :)

    • Mahezyd

      A jak według nich miałby wystąpić William Hartnell?

      • Aldaron87

        wstać z grobu i zagrać XD

    • Peter Wimsey

      Są ludzie, którzy generalnie nie lubią wszelkich lub niektórych takich zagrań, odtwarzania w CGI, podmieniania itp. Nie podzielam tych zastrzeżeń, ale nie widzę, jak przekonać do ich nieposiadania ;) Natomiast myślę, że dużo zmienia obejrzenie An Adventure in Space in Time, naprawdę można strasznie się wczuć w Pierwszego w wykonaniu Bradleya i traktować go praktycznie jak oryginał. Jest fantastyczny.

    • McThar

      Oglądałem ”The Five Doctors” więc nie mam nic przeciwko innemu aktorowi, byleby tylko dobrze odegrał Pierwszego.

      • Dagon

        A nie chodziło ci o An Adventure time and space” ?

      • Dagon

        A nie chodziło ci o „An Adventure in Space in Time” ?

        • McThar

          Nie. „The Five Doctors” to odcinek specjalny z okazji dwudziestolecia serialu, tak jak „The Three Doctors” był z okazji dziesięciolecia czy „The Day of The Doctor” z okazji pięćdziesięciolecia. „An Adventure in Space and Time” natomiast nie jest żadnym odcinkiem Doctora Who tylko oddzielnym, nie mającym związku fabularnego z serialem film przedstawiający początki Doctora Who. W „The Five Doctors” w rolę Pierwszego wcielał się Richard Hurndall.

    • Aldaron87

      Jak dla mnie to fantastyczny pomysł. David Bradley jest wprost stworzony do tej roli. Myślę nawet że to jego życiowa rola. Chociaż przyznam że bardziej kojarzyć mi się zawsze będzie z Harrym Potterem.

    • Dla mnie to jest super ciekawy precedens (no, choć nie tak całkiem precedens…) i kolejny krok w jakiejś, nie wiem, ewolucji postaci Doktora, który nie dość, że grany jest przez różnych aktorów, to też poszczególne inkarnacje zaczynają się odrywać od konkretnych nazwisk. Trochę straszne, a trochę genialne.

    • negras

      Jak dla mnie pomysł świetny. Że inny aktor? Cóż trochę trzeba poudawać, że nie zauważa się, że to inna twarz, ale David Bradley świetnie się sprawdził w „An Adventure in Space in Time, więc czekam niecierpliwie na jego nowy występ. Wolałbym tylko, żeby Pierwszy faktycznie się tam pojawił i żeby nie był to tylko sen/halucynacja/wewnętrzna walka (zakończenie finału trochę to sugeruje). A tak na marginesie, dla czystej rozrywki: znacie aktorów, którzy według was mogliby zagrać poprzednich doktorów? Mnie na przykład Jesse Spencer (Chase z, nomen omen, „Doktora House’a”) na niektórych zdjęciach wygląda całkiem jak młody Peter Davison. Myślę, że z odpowiednią fryzurą mógłby dobrze udawać Piątego. A Trzeciego oczywiście Sean Pertwee:)

  • Dagon

    Coraz bardziej do mnie dochodzi że to ostatni odcinek Petera :C Jeśli Moffat to jeszcze dobrze rozegra to chyba poleci łza, pierwszy raz w ogóle w Doctorze :cc