Interesuje was jak kształtuje się oglądalność 10 serii? Poniżej znajdziecie aktualizowane na bieżąco zestawienie wraz z wyjaśnieniem poszczególnych znaczników.

1. Pilot 4,64 mln (N), 6,68 mln(P), TBA (L+7),  AI 83

2. Smile 4,25 mln (N), 5,98 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 83

3. Thin Ice 3,76 mln(N), 5,61 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 84

4. Knock Knock 4,28 mln(N), 5,73 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 83

5. Oxygen 3,57 mln(N), 5,27 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 83

6. Extremis 4,16 mln (N), 5,43 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 82

7. The Pyramid at the End of the World 4,01 mln(N), 5,79 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 82

8. The Lie of the Land 3,01 mln(N), 4,82 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 82

9. The Empress of Mars 3,58 mln(N), 5,02 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 83

10. The Eaters of Light 2,89 mln(N), 4,73 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 81

11. World Enough and Time 3,37 mln(N), 5,0 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 85

12. The Doctor Falls 4,47 mln(N),  5,3 mln (P), TBA mln (L+7),  AI 83

13. Twice Upon a Time 5,7 mln (N), 7,92 mln (P),  TBA (L+7),  AI 81

Średnia oglądalność (N): 3,97 mln

Średnia oglądalność (P): 5,63 mln

Średnie AI dla 10 serii: 82,69

Niestety w tym roku nie udało mi się znaleźć informacji dotyczących tego, jak Doctor Who radził sobie w BBC iPlayer. Jednakże, na podstawie danych z lat poprzednich możemy to oszacować. Zazwyczaj oglądalność na BBC iPlayer wahała się pomiędzy 200 tys., a 1,5 mln.

A jak wyglądało to w latach poprzednich? Oglądalność serii 8. Oglądalność serii 9.

Legenda:

(N)ocne – liczba reprezentująca ilość osób oglądających odcinek „na żywo” wraz z osobami, które odcinek nagrały i obejrzały tej samej nocy.

(P)ołączone – liczba osób, które zobaczyły odcinek na żywo, podczas powtórek oraz z nagrywarek w ciągu tygodnia od emisji.

(L+7) – liczba osób, które zobaczyły odcinek na żywo, podczas powtórek oraz z nagrywarek w ciągu tygodnia od emisji wraz z oglądalnością na BBC iPlayer

AI (The Audience Appreciation Index) – wskaźnik, który wyraża, jak bardzo widowni spodobał się dany program (zakres od 0 do 100).

TBA – zostanie ogłoszone

źródło: Doctor Who TV

PATRONITE


Właściciel oraz założyciel Gallifrey.pl. Twórca projektów internetowych, czarodziej społeczności, magik newsów technologicznych. Wielki fan Doktora Who oraz całej masy innych seriali. Wielbiciel kryminałów, thrillerów oraz muzyki wszelakiej.
  • Przemek Turelski

    Kiedy będą napisy do smile?

    • thekioskarz

      Jak zrobią :) Na prawdę, pytanie o to nie przyśpieszy pracy, która jest ciężka.

      • Przemek Turelski

        Nie o to chodzi. Ekipa Gallifrey.pl przyzwyczaiła nas i rozpieściła napisami robionymi zazwyczaj dzień po premierze a tu już prawie 3 dni i nic. Po prostu przyzwyczaiłem się do szybkiego robienia napisów. Jakby ekipa robiła je zawsze tydzień po premierze to przyzwyczaiłbym się do czekania tydzień właśnie na napisy :) I gdyby tak było to bym teraz grzecznie i cicho siedział i czekał na nie. Rozumiesz o czym mówię? Po prostu ta dłuższa niż zazwyczaj zwłoka jest dla mnie trochę niepokojąca, zwłaszcza że Doktor Who wychodzi w soboty więc ma się weekend wolnego na zrobienie napisów.

        • Zbliża się Pyrkon i SerialCon, jesteśmy bardziej zajęci niż zwykle. Cierpliwości i wyrozumiałości. A i przypominam, że każde pytanie o napisy = godzina przerwy (tak, to tak na serio) na herbatę. A, że tych pytań było sporo to wniosek nasuwa się sam… ;)

          • negras

            Tak z ciekawości: tłumaczycie jakieś angielskie listy dialogowe wygrzebane w necie, np. napisy dla niesłyszących, czy tłumaczycie ze słuchu? Pytam, bo może przydałbym się w przyspieszeniu tłumaczenia przyszłych odcinków (tekst łatwiej podzielić na kilka osób).

  • rafał sularczyk

    Po obejrzeniu finału serii 4 naszła mnie jedna myśl.A jeśli władcy czasu to ludzie pochodzący z odległej przyszłości ??

    • McThar

      Po czym takie wnioski? Dlaczego tak wielka i potężna rasa Władców Czasu miałaby być jakąś, z początku kolonią, ludzką za dajmy na to kilka miliardów lat później?

      • Michał Pilichowski

        To chyba wynik ich niezwykłego podobieństwa do ludzi. Albo naszego do nich.

      • negras

        Fakt, nie ma w serialu przesłanek do tego, że Władcy Czasu to wyewoluowani ludzie. Z drugiej strony, dlaczego nie mieliby wywodzić się od jakiejś kolonii miliardy lat później? Dlaczego zakładać, że są z przeszłości, dużo dalszej niż ludzka? Przecież są podróżnikami w czasie, de facto mogliby nawet dojść do wysokiego poziomu rozwoju dopiero przy samym końcu czasu (Wszechświata) i później „kolonizować” wcześniejsze czasy. Swoją drogą może to ciekawa myśl: Władcy Czasu wymyślili podróż w czasie, żeby „ewakuować się” z końcu czasu, który byłby dla nich zagładą (jak i dla całego Wszechświata). Takie gdybania, bez związku z „prawdą ekranu”, prawda.

        • McThar

          W sumie to by było dość ciekawe nawet, ale trochę naciągane. Ale Władcy Czasu nie mieli chyba jak wymyślić podróży w czasie, TARDIS, którymi się przemieszczają w czasie i przestrzeni pochodzą z Gallifrey i nie zostały tam bynajmniej zbudowane.

          • Blownie

            wybaczcie, że się wtrącę, ale dyskutujecie o historii Władców Czasu, a temu tematowi nie popuszczę ;)

            (disclaimer: ta część pochodzi z expanded universe, bo serial się nie pofatygował, więc w zależności od waszych poglądów na „kanon” możecie to uznać albo nie, ale:) na chronologicznej skali wszechświata, Władcy Czasu pojawili się przed ludźmi. Rassilon i spółka stwierdzili, że ewidentnie są najlepszym możliwym produktem ewolucji, więc (dla rozrywki? w swojej wielkiej łaskawości?) pokierowali tak ewolucją różnych gatunków, żeby się trochę zbliżyły do tej boskiej perfekcji (pamiętajmy, że polityka nieinterwencji pojawiła się później, po wielu znaczących interwencjach), i stąd wszystkie humanoidalne gatunki w DW.

            co do podróży w czasie, nie tyle je wymyślili (istnieją inne gatunki zdolne naturalnie przemieszczać się w czasie, nawet bez technologii), co je odkryli na swój użytek; TARDIS, choć zawierają element organiczny, są jak najbardziej konstruowane/hodowane przez nich, nie pląsają sobie takie po łąkach Gallifrey, i zostały specjalnie zaadoptowane jako środki transportu. skrót myślowy, że Władcy Czasu wynaleźli TARDIS, nie jest więc zbyt błędny.

            oczywiście, nikt nikomu nie broni mieć pozakanonicznych teorii ;)

            • McThar

              W sumie to nie cierpię expanded universe bez względu na fandom (głównie dlatego, że mi się nie chce go poznawać :P), ale to, że Władcy Czasu tak zrobili brzmi to dość logicznie i sensownie więc mógłbym to uznać za prawdziwe. I w sumie dość ciekawe wytłumaczenie, że gdzie się nie ruszysz to jakieś człowieko-podobne istoty się wałęsają :D Co do TARDIS to może i faktycznie taki skrót myślowy nie jest do końca błędny, ale jest po prostu nie jest sprecyzowany.

            • negras

              Hmm… przez chwilę wyobraziłem sobie elementy organiczne TARDISów bez technologii hasające po łąkach Gallifrey, skubiące beztrosko minuty i przetrawiające je na metry…
              A może Władcy Czasu to jednak wyewoluowaniu ludzie, którzy doszli do wysokiego stopnia rozwoju pod koniec czasu Wszechświata, cofnęli się w czasie i pokierowali ewolucją tak, żeby później wyewoluować do wysokiego stopnia rozwoju i móc odkryć sposoby podróżowania w czasie? Taka pętla przyczynowa; jak w „Time Crash” albo „Before the Flood”?:). Nie no, nie uważam, żeby tak było, ale ciekawie jest tworzyć sobie różne warianty, właśnie pozakanoniczne teorie.

            • CooxJonural

              Ja z kolei mam trochę inną teorię. Skoro władcy czasu byli jednym z pierwszych gatunków, to mogli „rozsiać” życie po kosmosie. Jest taka naukowa teoria, że gdyby ludzie zaczęli np. podróżować do innych planet, to bakterie z ziemi mogłyby zanieczyszczać daną planetę, i w ten sposób tworzyć na niej nowe życie (które by ewoluowało i przystosowywało się do danego środowiska). To nawet ma swoją nazwę, ale jej nie pamiętam.
              W każdym razie, co jeśli tacy Władcy czasu, na początku swojego rozwoju technologicznego, badali planety i przenosili na nie swoje mikroorganizmy. A te mikroorganizmy potem ewoluowały w inteligentne gatunki (jak ludzie np), tylko bardziej przystosowane do życia na swoich planetach. Taka ziemia mogła być podobna w niektórych warunkach do Gallifrey, dlatego ludzie są tak podobni do TL, i w sumie wiele innych gatunków też :)

            • Blownie

              no, technicznie rzecz biorąc, to życie na Ziemi zostało zasiane oraz początkowo sterowane jako eksperyment innych kosmitów (The Daemons), chociaż dokładnym impulsem który wywołał w „pierwotnej zupie” reakcje biochemiczne prowadzące do powstania życia był wybuch statku Scarotha (City of Death), ale… (;

    • Ja to tylko tak zostawię:

      • Piotr Mandera

        Tutaj to Doktor nawiązuje do tego, że Rassilon kiedyś zrobił czaso-maso mumbo-jumbo i 70% ras w całym wszechświecie ma teraz DNA podobne do Gallifreyan.

    • rafał sularczyk

      Chodziło mi o to że w różnych odcinkach pojawiają się różne rzeczy które są nieco dziwne.
      Na przykład:
      -W odcinku „Doktor tańczy” na sam koniec okazuje się że to co przemienia ludzi to kapsuła z sprzętem medycznym.Doktor za pomocą mini robotów które miały żółty kolor uzdrowił wszystkich.Te mini roboty i ich działanie przypominają regenerację Doktora.
      -W 5 sezonie w odcinku „Zabijmy Hitlera” spotykamy ludzi z przyszłości zdolnych podrożować w czasie, w maszynie większej w środku niż na zewnątrz.

  • Michał Pilichowski

    Szybkie porównanie z nocną oglądalnością pokazuje, że otwarcie jest podobne do 9 serii, ale już następny odcinek ma mniejszy spadek niż w 2015. Ciekawe jak wpłynął na to rok przerwy w emisji serialu, ale dotychczasowe recenzje nowych odcinków są na tyle pozytywne, że dają nadzieję na zatrzymanie spadku, a może nawet wzrost oglądalności. Na co oczywiście liczę. Jeśli nie, to zmiana zarówno głównego aktora, jak i showrunnera na pewno, przynajmniej na jakiś czas zaciekawi potencjalnych odbiorców i ludzi rozczarowanych ostatnimi seriami.