Odpowiednia Osoba. 13 aktorek, które mogłyby zagrać Doktora

Trzynasty Doktor jako kobieta? Oto moje typy.

Dyskusja o tym, czy kobieta mogłaby zagrać Doktora, toczy się w fandomie nie od dziś. Często pada w niej argument, że owszem, ale tylko wtedy, gdy pojawi się „odpowiednia aktorka” – tak jakby chodziło o mityczną istotę, której twórcy wprawdzie szukają, ale nie potrafią znaleźć, w związku z czym już trzynaście razy z rezygnacją wybierali mężczyznę. Zresztą kto wie – może naprawdę mają takie trudności? Mając na uwadze taką możliwość, postanowiłem przyjść im z pomocą: poniżej znajdziecie listę trzynastu aktorek, które mogłyby zagrać Doktora.

13. Siobhan Finneran

siobhan_finneran

Najbardziej znana z roli O’Brien w Downton Abbey, świetnie się sprawdziła jako wyrachowana, chłodno kalkulująca postać, która wtapia się w tło i której łatwo nie docenić. To trochę nietypowe dla Doktora, który zazwyczaj wyróżnia się głośną osobowością, ale mogłoby być ciekawą odmianą i pozwolić na eksplorację wątków związanych z pozycją kobiet w różnych epokach historycznych.

12. Vinette Robinson

vinette_robinson

W Sherlocku grała jedyną rozsądną bohaterkę pośród gromady oczarowanej potencjalnym superzłoczyńcą. Niestety ponieważ moralność całego serialu zakrzywia się wokół tytułowego bohatera, Sally Donovan musiała po cichu znosić nie tylko jego docinki, ale też nienawiść fanów. W roli Doktora Robinson mogłaby sobie wreszcie poużywać – zwłaszcza gdyby w roli Mistrza obsadzić Cummerbunda.

11. Sophie Okonedo

**STRICTLY EMBARGOED FOR PUBLICATION UNTIL 5TH DECEMBER 2007** Picture shows: Nancy (SOPHIE OKONEDO). TX: BBC One TBC. WARNING: Use of this copyright image is subject to the terms of use of BBC Pictures' BBC Digital Picture Service. In particular, this image may only be published in print for editorial use during the publicity period (the weeks immediately leading up to and including the transmission week of the relevant programme or event and three review weeks following) for the purpose of publicising the programme, person or service pictured and provided the BBC and the copyright holder in the caption are credited. Any use of this image on the internet and other online communication services will require a separate prior agreement with BBC Pictures. For any other purpose whatsoever, including advertising and commercial prior written approval from the copyright holder will be required.

Pierwsza (i nie ostatnia) aktorka na liście, która już występowała w Doctorze Who. Ale co z tego – bo to pierwszy raz? Gdyby fani koniecznie domagali się wyjaśnienia, na upartego twórcy mogliby kontynuować wątek tajemnicy, skąd Doktor bierze swoje twarze czy coś w tym stylu. Postać grana przez Okonedo – Liz X – to właściwie przymiarka do Doktora: energiczna, twarda, ale też obdarzona mnóstwem ciepła. Zróbmy więc ten jeden dodatkowy krok i uczyńmy ją Doktorem.

10. Anna Maxwell Martin

anna_maxwell-martin

W roli inteligentnej, przenikliwej bohaterki o ciętym języku (Elizabeth Bennet w Death Comes to Pemberley) wypadła fantastycznie, a w Doctorze Who, choć pojawiła się tylko na chwilkę, pokazała, że może też być badassem. Ma charakterystyczną, dość nietypową urodę, która dobrze pasuje do Doktora.

9. T’Nia Miller

tnia_miller

Grała już Władcę Czasu (zregenerowanego Generała w Z piekła rodem („Hell Bent”)), ale tylko przez chwilkę. Zanim pojawi się znowu na dłużej i utrwali w naszych głowach jako Generał, zamieńmy ją w Doktora. Obejrzyjcie szósty odcinek Banana Russella T Daviesa – zobaczycie po pierwsze uroczą lesbijską komedię romantyczną (co nigdy nie jest złym pomysłem), a oprócz tego dowiecie się, jakim spokojem epatuje T’Nia Miller, jak łagodnie potrafi zapanować nad sytuacją. Doskonale się nadaje do oblężonych baz i trudnych negocjacji z Zygonami.

8. Letitia Wright

letitia_wright

Kolejna aktorka z Cucumber/Banana, która dostała małą rólkę w ostatnim sezonie Doctora Who. Myślę, że ma w sobie niesamowitą lekkość i promienność, które byłyby doskonałe dla Doktora – żadnych fochów, żadnego przesiadywania na chmurce, tylko dobra zabawa.

7. Gemma Chan

Zwykle przypadają jej role potulnych paprotek – patrz Sherlock, patrz Dates. A wystarczy obejrzeć ten fragment z Secret Diary of a Call Girl (dość NSFW, czujcie się ostrzeżeni), żeby zobaczyć iście doktorową pewność siebie.

6. Anna Chancellor

anna_chancellor

Jest doskonała w graniu postaci, które dobrze się bawią, nie zważając na konwenanse (Duma i uprzedzenie, Muskając aksamit), a przy tym obdarzone są silną osobowością (wspominałem już, jak istotna jest ta cecha dla Doktora).

5. Hayley Atwell

hayley_atwell

Hayley Atwell to aktorka charyzmatyczna i zabawna, ma również doświadczenie w byciu protagonistką serialu science fiction. Peggy Carter to bohaterka dość poważna, komizm najczęściej wynika z absurdalnych sytuacji, w których się znajduje, ale sama Atwell ma też komiczną stronę. Poza tym jest zainteresowana.

4. Tilda Swinton

tilda_swinton

Co mogę jeszcze napisać poza tym, że to Tilda Swinton? Może to, że powinna zadowolić zarówno zwolenników, jak i przeciwników Doktora-kobiety.

3. Sheridan Smith

sheridan_smith

Tutaj na pewno wesprą mnie fani słuchowisk (grupa, która zawsze głośno daje o sobie w fandomie znać), bo grana przez Smith Lucie Miller cieszy się w ich kręgach dużą sympatią – i słusznie; jest zadziorna i nie daje sobie w kaszę dmuchać. Sama Smith natomiast jest bardzo dobrą, wszechstronną aktorką, która zazwyczaj gra role subtelniejsze – myślę, że potrafiłaby grać Doktora w różnych tonacjach, co jest dużą zaletą. No i już dawno nie było Doktora brzmiącego, jakby był z północy.

2. Natalie Dormer

natalie_dormer

Czy nie byłoby ciekawie, gdybyśmy, widząc Doktora, nigdy nie mieli pewności, czy zaraz uratuje świat, czy go podpali? Takie uczucia wywołuje Natalie Dormer. Co prawda gra teraz podobno w jakiejś telenoweli, ale jej postać można by uśmiercić, póki powieść nie jest jeszcze napisana i nie wiadomo, co się właściwie ma wydarzyć – i zaprosić Dormer do Doctora Who. Tylko szybko, bo zacznie grać w filmach!

1. Olivia Colman

Olivia Colman arriving at the RTS Programme Awards 2013, Grosvenor House Hotel, London.

No i znowu mam problem, bo co tu napisać poza tym, że Olivia Colman jest doskonała? Zabawna (ileż ma komedii na koncie!), ale rewelacyjna również w rolach dramatycznych (ostatnio uświetniała swoją obecnością np. The Night Manager – być najlepszym elementem serialu z Tomem Hiddlestonem i Hugh Lauriem to naprawdę sztuka). No i zna się z Chrisem Chibnallem, więc kto wie…

W Nowym Who istnieje równowaga między rolą Doktora a towarzyszki: obie postaci są bardzo ważne dla narracji, każda wnosi coś innego. W dodatku to właśnie z towarzyszką najczęściej łatwiej się utożsamiać – Doktor bywa nieludzki i obcy, zwłaszcza pod rządami Stevena Moffata, który lubi takich półboskich geniuszy. Z drugiej strony to Doktor ma w narracji moc, on jest tym, do którego wszyscy inni – również widzowie – próbują dosięgnąć. Towarzyszkom zdarza się osiągnąć taką rangę, ale tylko przelotnie – Rose nie może dysponować mocą Wiru Czasu wiecznie, Donna nie może nosić w sobie wiedzy Władców Czasu – i zwykle kończy się to tragedią[1]. Jakkolwiek sądzę więc, że dobrze jest, gdy Doktora i towarzysza grają przedstawiciele odmiennych płci, myślę też, że warto by było odwrócić te role, przynajmniej na jakiś czas. Jak widzicie, możliwości jest mnóstwo i to niezwykle zróżnicowanych – myślę, że każda z wymienionych powyżej aktorek zagrałaby tę rolę zupełnie po swojemu i dałaby nam zupełnie innego Doktora. Czemu by więc nie dać im szansy?

Dajcie znać w komentarzach, jeśli macie własne typy.


[1] Inaczej było w przypadku Clary i to, że mogła ona ukraść TARDIS i wspólnie z towarzyszką ruszyć na odkrywanie wszechświata, uważam za jedno z najbardziej chwalebnych dokonań Stevena Moffata. Nawet Clara jednak musiała w tym momencie opuścić serial. Doktor może być tylko jeden.

Daj na ciastko!


New Who guy, nieśmiało zapuszczający się w świat słuchowisk i powieści. Fan Russella T Daviesa, Slitheen i Dziewiątego Doktora. Czyta, ogląda seriale, pisze na Pulpozaur.pl i Wysznupane.blogspot.com.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who