Kto tworzy dla nas 11 serię Doctor Who?

Na naszych oczach dokonuje się rewolucja. Pewnie są wśród nas fani nieco starsi stażem, którzy pamiętają przekazywanie pałeczki Stevenowi Moffatowi przez Russella T Daviesa, co miało miejsce ponad dziewięć lat temu, ale dla większości obecnie aktywnych fanów, w tym dla mnie (dogoniłam w oglądaniu emisję w połowie 6 serii, kiedy już Moffat miał ugruntowaną pozycję i armię hejterów), jest coś niepojętego w tej sytuacji. Serial trwa, jak gdyby nigdy nic, ale wszystko się zmienia – główny bohater, logo, nazwiska w obsadzie i ekipie produkcyjnej, idąc jeszcze głębiej – sposób produkcji, strategia promocyjna i w jakimś stopniu też stojąca za tym wszystkim filozofia. Nowy pan i władca Doctor Who, Chris Chibnall, jest człowiekiem z wizją i determinacją. Niewiele wiemy o tym, co się dzieje w jego królestwie, dla mnie jednak to, co o nim wiem – jakie odcinki pisał do tej pory, na czym się koncentrował, jaki ma pozadoktorowy dorobek i co jednak zdążył nam już powiedzieć o swojej nowej pracy – sprawiają, że dość spokojnie czekam na efekty, bo mam do niego sporo zaufania. Chibnall wygląda na osobę, która nie postępuje pochopnie, ale też niczego się nie boi i będzie konsekwentnie realizować swój plan. A chyba konsekwencja jest właśnie tym, czego Doctor Who zawsze trochę brakowało.

Chibnall więc, jaki jest, każdy widzi. Jednak Doctor Who nie jest wyłącznie jego dziełem. Przyjrzyjmy się więc pozostałym nazwiskom wchodzącym w skład ekipy produkcyjnej – reżyserom, których znamy już od jakiegoś czasu i scenarzystom, których listy doczekaliśmy się niedawno. Chibnall ma ostatnie słowo, ale wiele wcześniejszych zdań będzie należeć do nich.

Nie ma wśród nich, niestety bądź stety, nazwisk znanych nam z wcześniejszych serii. Nie będzie w serii 11 odcinka Marka Gatissa, Toby’ego Whithouse’a ani, oczywiście, Stevena Moffata. Żal, że nie zobaczymy kolejnej historii opowiedzianej przez Sarah Dollard czy Neila Gaimana. Za kamerą nie stanie Rachel Talalay. Możemy mieć nadzieję, że w serii 12 czy 13 znów te znajome nazwiska zaczną się pojawiać, podejrzewam jednak, że tylko niektóre i niezbyt często. Wyraźnie widać, że Chibnall poważnie podchodzi do idei odświeżenia ekipy. Z kim więc pracuje nad swoją pierwszą serią?

Zacznijmy od reżyserów.

Reżyserzy

Sallie Aprahamian

To reżyserka z ponaddwudziestoletnim stażem. Początki jej kariery sięgają wczesnych lat 90. – pracowała przy takich produkcjach jak Eldorado, This Life, The Lakes, Extremely Dangerous, The Sins, Na sygnale („Casualty”), EastEnders oraz w zeszłym roku – The Worst Witch. Obecnie pracuje nad kilkoma odcinkami piątej serii Poldarka. Karierę telewizyjną poprzedziła teatralna. Oglądała Doctor Who w dzieciństwie – pamięta emisję odcinków Pierwszego Doktora, przy których chowała się ze strachu za kanapę, co zdaje się być przeżyciem pokoleniowym całej rzeszy Brytyjczyków.

Jamie Childs

Już widzieliśmy jego dokonanie – to on wyreżyserował scenkę, w której poznaliśmy odtwórczynię roli Trzynastej Doktor. Poza tym ma na koncie odcinki Poldarka, Stan Lee’s Lucky Man, Next of Kin i Very, a obecnie pracuje nad nową wersją ekranizacji Mrocznych materii Pullmana. To młody twórca, ale dość szybko przekonujący do siebie swoim talentem. Takimi słowami podsumował Doctor Who:

W Wielkiej Brytanii unikamy produkowania seriali, które pozwalają widzom naprawdę uciec od rzeczywistości. Doctor Who zaś stanowi taką furtkę od dziesięcioleci. Więc tak – zawsze marzyłem o tym, by stać się jego częścią! Niewiele jest seriali, które pozwalają widzom wybrać się w podróż do innych wszechświatów.

Jennifer Perrott

Jest reżyserką, scenarzystką i producentką wielokrotnie nagradzanego krótkometrażowego filmu The Ravens. Podbiła Australię pracą nad popularnym serialem Offsprings. Po nakręceniu odcinków Doctor Who zdążyła już zaangażować się w prace nad serialem historycznym Gentleman Jack. O Doctor Who powiedziała:

To kultowy serial, który kochałam w dzieciństwie – szczególnie odcinki z Tomem Bakerem. Podróże w czasie i przestrzeni stały się teraz bliższe życia, a w serialu, obok eskapistycznej fantastyki o ratowaniu światów przed kosmitami, pojawiło się miejsce na bardziej humanistyczne opowiadanie historii. Kosmici obecnie są równie złożonymi postaciami co ludzie. To dla mnie naprawdę ekscytujące.

Mark Tonderai

Wyreżyserował pełną serię The Five, odcinki seriali Impulse, Lucifer, Gotham, Black Lightning, Nightflyers na podstawie powieści G.R.R. Martina oraz thriller House at the End of the Street. Tak skomentował swoją decyzję o przyjęciu propozycji wyreżyserowania odcinków Doctor Who:

Kluczowym czynnikiem był dla mnie Chris Chibnall – jestem jego fanem. Uwielbiam sposób, w jaki postrzega świat. Potrafi równocześnie dostarczać rozrywki i przekazywać istotne prawdy – oraz zadawać pytania – dotyczące tego, kim jesteśmy. A czyni to zawsze z delikatnym uśmiechem.

Te osoby zajmą się wizualną stroną historii. Za ich treść odpowiadają scenarzyści – oto oni.

Scenarzyści

Malorie Blackman

To autorka ponad sześćdziesięciu książek dla dzieci i młodzieży, w tym fantastyki zaangażowanej społecznie, np. serii Noughts and Crosses dotykającej kwestii rasizmu. 11 seria to nie jej pierwszy wkład w Whoniversum – jest autorką przygody Siódmego Doktora w rocznicowej antologii 12 Doctors, 12 Stories.

Ed Hime

Ma na koncie odcinek serialu Skins, jest również autorem nagradzanych scenariuszy słuchowisk radiowych oraz pracuje dla National Theatre.

Vinay Patel

Pisze sztuki teatralne i scenariusze telewizyjne. Debiut na małym ekranie, Murdered by my Father, przyniósł mu Royal Television Society Award w 2016 roku oraz trzy nominacje do BAFTA. Nawiązując do możliwości napisania odcinka lub odcinków Doctor Who wspominał swoje dzieciństwo:

Dorastałem, oglądając Star Treka i Quantum Leap. Podobało mi się, jak te produkcje działały na wyobraźnię takiego dzieciaka jak ja oraz dostarczały moralnych wskazówek.

Pete McTighe

Napisał scenariusze do serialu Wentworth opowiadającego o więzieniu dla kobiet oraz EastEnders, Neighbours, Cara Fi, Glitch i wielu innych. Jego wypowiedź brzmi… jakby pasował do ekipy, bo podobne słowa wygłosili Russell T Davies i Steven Moffat:

Cała moja kariera telewizyjna miała, całkiem dosłownie, na celu dostanie się do Doctor Who. Jestem w szoku, że to się rzeczywiście udało.

Joy Wilkinson

Również pisze zarówno dla telewizji, jak i dla teatru. Ma w portfolio tytuł Screen International Star of Tomorrow, pięcioodcinkowy serial The Life and Adventures of Nick Nickleby, odcinki serialu Doctors oraz nagradzane sztuki teatralne.

Jak wam się podoba taka ekipa? Znacie któregoś z tych twórców? A może któryś was zaciekawił? Dajcie znać, czego się spodziewacie po 11 serii!

Źródło: BBC

Daj na ciastko!


Profesjonalna (aca)fanka, miłośniczka pokręconych fabuł Moffata, kosmitów, smoków i szynszyli o imionach pożyczonych od towarzyszek Doktora.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who