Jak widać, bycie twórczym fanem naszego serialu się opłaca. Do pracy nad serialem zatrudnionego kolejnego fana.

Fani Doctor Who mają szczęście, mogą zostać Doktorem (jak Peter Capaldi) albo producentem wykonawczym (jak Steven Moffat). Przy tworzeniu czołówki dla Dwunastego Doktora poproszono o pomoc fana, gdyż jego fanowska wersja czołówki była niesamowita. Teraz do szeregu dołączył kolejny internetowy twórca.

John Smith (autor posługuje się tym pseudonimem) zyskał rozgłos, gdy opublikował stworzony przez siebie zwiastun odcinka rocznicowego. Wyglądał on bardzo autentycznie:

W wywiadzie dla Doctor Who Magazine John Smith opowiedział:

Stworzyłem czarną dziurę w Gdybyśmy czasu mieli więcej („World Enough and Time”), a teraz podczas odcinka świątecznego zaufali mi odnośnie wielu rzeczy. Mój sen dosłownie się spełnił.

Smith współpracował już przy tworzeniu teaserów do 10 serii. A już w zwiastunie Twice Upon a Time mogliśmy zobaczyć jego pracę – to on jest odpowiedzialny za pierwsze sekundy, w których William Hartnell przemienia się w Davida Bradleya.

Fan komentuje:

Dostałem tylko oryginalne ujęcie Williama Hartnella, a także pasujące ujęcie, w których Bradley wypowiada te same słowa. Oczywiście były pewne różnice – sposób mówienia, pozycja głowy i ruch, tło – wiedziałem od razu, że normalne zrobienie przemiany się nie uda.

Twórca się nie poddał:

Około rok temu zrobiłem prosty gif twarzy Daniela Radcliffa zmieniającej się w twarz Elijaha Wooda i później następowała powrotna przemiana. Pokazano to w talk show Conana podczas wywiadu z Woodem. Byłem więc zaznajomiony z pewną techniką, w której, gdy zmienisz pojedynczą rysę twarzy – jedną po drugiej – dwie osoby staną się do siebie podobne, potrzeba tylko kilka drobnych ulepszeń. Nie robiłem tego nigdy wcześniej z ruszającym się obrazem, nie miałem więc pojęcia, czy to się uda.

Zdradził też, na czym polegała sztuczka:

Pojedynczo zmieniałem każdy rys twarzy, stopniowo przemieniłem Hartnella w Bradleya. Wszystko wyglądało dobrze dopiero wtedy, kiedy zmieniłem ich oczy. Mimo że od początku wygląda jak Hartnell, to nadal występ i ruchy Bradleya. Modyfikatory powoli maleją, dopóki Bradley nie wygląda jak on sam.

Smith dodaje:

Nadal nie uważam, że jest idealnie. Mam jeszcze kilka tygodni, zanim oddam swoją ostateczną wersje pracy. Ciągle więc coś zmieniam, aby wyglądało tak dobrze, jak to możliwe. Jestem ogromnie dumny z tego ujęcia, przeważnie dlatego, że na pierwszy rzut oka wydawało się one niemożliwe do stworzenia.

Wśród jego prac możecie znaleźć świetny filmik na dekadę New Who (ten poniżej), teaser 8 serii zrobiony bez oficjalnych materiałów źródłowych czy spotkanie Sherlocka z Jedenastym Doktorem – WHOLOCK.

Która z jego prac podoba wam się najbardziej? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Radio Times

PATRONITE


Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.


  • Alternauta

    O, nie miałem pojęcia, że go zatrudnili. Z tego wszystkiego widziałem tylko WHOLOCKa i teaser deszczowy, ale trzeba przyznać że ten filmik na 10-lecie New Who jest niesamowity. Ten trailer odcinka rocznicowego też faktycznie niezły. Szacun, no i fajnie że BBC docenia fanów, to tylko pewnie będzie motywować żeby ludzie cudowne rzeczy dalej robili, bo a nuż marzenie się spełni :)

  • CooxJonural

    Wooo ! Subskrybowałam go na YT i byłam zdziwiona że tak mało filmików wrzucał ostatnio, a to dla tego :D Mam nadzieję że Chibnall weźmie go do zrobienia nowej czołówki serialu, bo gostek naprawdę potrafi robić super rzeczy z CGI