W czasie San Diego Comic Con zakończyła się era obsady dziesiątej serii. Fani ze łzami w oczach żegnali Petera Capaldiego, Pearl Mackie, Michelle Gomez i Matta Lucasa, lecz mimo to wraz z ich odejściem pojawiła się obietnica prawdziwego przełomu w historii całego serialu – pierwszego żeńskiego Doktora granego przez Jodie Whittaker.

Pierwszym zabierającym głos na ten temat był Peter Capaldi:

Gratulacje! To wspaniały wybór. Będziesz się świetnie bawić!

Jak się później okazało z wypowiedzi Capaldiego, on i Whittaker dzielą nie tylko rolę, ale także sąsiedzkie życie:

Jodie mieszka niedaleko mnie. Nie byłem tego świadomy, bo nigdy przedtem jej nie spotkałem, ale wspominała, że bywała w wielu okolicznych kawiarniach i restauracjach w tym samym czasie co ja, ale nigdy nie zebrała się na to, by się przywitać, bo wiedziała, że pozbawia mnie roli. A niech Bóg broni od wyjawienia takiego sekretu w czasie miłej kawiarnianej pogawędki!

Jeśli chodzi o Pearl Mackie, jej odpowiedź była nie mniej entuzjastyczna niż Petera:

Jestem niesamowicie podekscytowana. Sądzę, że Jodie będzie niesamowita!

Michelle Gomez i Matt Lucas zostali zapytani, czy według nich występ Michelle w żeńskiej wersji Mistrza przetarł szlak dla Jodie. Matt, jak zawsze skory do żartów, powiedział:

Myślę, że nie przetarła, a odzyskała!

Za to Gomez udzieliła dość oszczędnej odpowiedzi na to pytanie:

Może, nie wiem. To dla mnie dość trudne pytanie, myślę, że Matt jest najbliżej prawdy.

W odpowiedzi na kontrowersje dotyczące nagłej zmiany płci głównej postaci w serialu Matt Lucas dodał:

To dziwna sprawa. Jak tylko usłyszysz, że mamy wreszcie żeńskiego Doktora, pojawia się pytanie: no tak, tylko dlaczego to dopiero pierwszy raz?

Ja sam byłem nieco zawiedziony. Czemu Doktora miałby grać człowiek, nie kosmita? To czysty przypadek tokenizmu. Poza tym wszyscy aktorzy, którzy do tej pory grali rolę Doktora, byli wspaniali w tym, co robili. Nigdy nie trafił się nikt, na temat kogo można by powiedzieć: o, ty nie powinieneś był go grać. Jestem pewien, że z Jodie będzie tak samo – przecież nigdy nie było jeszcze złego wyboru do tej roli, co nie?

Michelle tylko parsknęła:

Dlaczego niby nie moglibyśmy mieć Doktora-kobiety? Bardzo się cieszę z wyboru Jodie, bo znam ją bardzo dobrze i wiem, jak wspaniałą jest osobą, ale i aktorką. Sądzę, że nieźle zatelepie serialem i jestem z tego bardzo zadowolona.

A wy macie jakieś zdanie na temat aktorskich zdolności Trzynastki? Czy Jodie Whittaker to dobry wybór ze strony BBC?

Źródło: CBR.com


Katarzyna J. - absolwentka anglistyki, a zarazem wielbicielka szeroko pojętej literatury i kinematografii. Ostatnio zafascynowana językiem i światem (pop)kultury Korei Południowej. Gallifreyański Kot Schrödingera - losowo znika i pojawia się w składzie redakcji.