Jodie Whittaker o graniu Trzynastej Doktor

Emocje po świątecznym odcinku powoli opadają, łzy po odejściu Dwunastego Doktora stopniowo ustają, a większość przemyśleń i odczuć związanych z końcem ery Moffata została wylana na internetowy papier (m.in. u nas). Jednak Zdarzyło się dwa razy („Twice Upon a Time”) to nie tylko pożegnanie starych znajomych, to również początek zupełnie nowej przygody z Jodie Whittaker na pokładzie TARDIS. Aktorka udzieliła krótkiego wywiadu dla magazynu Total Film, w którym podzieliła się swoimi wrażeniami z grania Trzynastej Doktor.

Jodie nie ukrywała entuzjazmu, mówiąc o swojej roli:

To niesamowicie ważny dla mnie moment w życiu. Myślę, że dojrzałam do tego. I wydaje mi się, że rozumiem, jakie to jest ważne – co mnie bardzo ekscytuje – żeby wzorce dla dzieci, chłopców, dziewczynek, nastolatków oraz dorosłych występowały pod różnymi postaciami i w różnych formach.

Nie jestem kimś nadzwyczajnym. Nie wyglądam, jakbym została wyciągnięta z prehistorycznej jaskini. Nie wydaje mi się również, żebym miała jakiś niesamowity urok. Dla mnie to przede wszystkim zmierzenie się z przekonaniami o moich możliwościach jako osoby oraz aktorki, ponieważ ten zawód to na okrągło słuchanie „brzmisz tak, wyglądasz tak”, a ja jestem po prostu… zwyczajna.

Jodie Whittaker rozmawiała dużo z Davidem Tennatem o owej „zwyczajności” – niezwykłej możliwości zostania superbohaterem, jednocześnie będąc przeciętnym człowiekiem:

Było to dla Davida niesamowite przeżycie. Doktor to superbohater, którego mógł zagrać. A teraz ta możliwość jest otwarta również dla kobiet.

Jodie Whittaker

Aktorka wyznała, że pozostało jej tylko jedno negatywne doświadczenie z wejścia w doktorowe buty – fakt, że ogłoszenie jej jako pierwszej kobiety w roli Doktor było tak wielkim wydarzeniem i tak poważnie traktowanym:

Oczywiście to dla mnie zaszczyt być kamieniem milowym, ale o wiele lepiej by było, gdyby moja rola została po prostu przyjęta, zaakceptowana. W żadnym stopniu nie czyni to z tego okresu czegoś okropnego, nadal uważam go za cudowny, ale mam nadzieję, że kiedyś niektórzy ludzie dojrzeją do takich zmian i nie będzie to wtedy taka niespodzianka.

Zgadzacie z opinią aktorki co do okoliczności ogłoszenia jej roli? Też nie możecie się doczekać, żeby zobaczyć ją w akcji?

Źródło: RadioTimes

PATRONITE

Daj na ciastko!


Marzy o tym by na starość wyglądać jak Peter Capaldi, a jeśli mówi o czymś dłużej niż minutę to jest to najpewniej Doctor Who

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who